X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Namibia. To tu Niemcy eksperymentowali ze zbrodnią

Ostatnia aktualizacja: 06.07.2017 18:30
– Niemcy zostawili tu swoją architekturę, infrastrukturę, a nawet typowo niemiecką mentalność. W okresie swego panowania wykorzystywali jednak ludność tubylczą w bestialski sposób – mówił Wojciech Rogala, autor książki "Witamy w białej Afryce".
Audio
  • Namibia. To tu Niemcy eksperymentowali ze zbrodnią (O wszystkim z kulturą/Dwójka)
Członkowie plemienia Herero ocalali z pogromu przeprowadzonego przez Niemców w latach 19041907. Zbrodnię uważa się za pierwsze ludobójstwo XX wieku
Członkowie plemienia Herero ocalali z pogromu przeprowadzonego przez Niemców w latach 1904–1907. Zbrodnię uważa się za pierwsze ludobójstwo XX wiekuFoto: wikimedia/domena publiczna

bialaafryka.jpg

Namibia to jedna z pierwszych kolonii niemieckich. – Wcześniej Niemcy mieli kolonie w Kamerunie czy Togo. Teren obecnej Namibii był wolny, co znaczy, że żadne mocarstwo europejskie nie zaanektowało tego terytorium. Z punktu widzenia Europy ten teren był pusty. Natomiast z perspektywy ludności tubylczej to była ich ziemia, na której od zawsze mieszkali. W 1885 r. podczas konferencji berlińskiej mocarstwa przyznały Namibię Cesarstwu Niemieckiemu – opowiadał Wojciech Rogala.

Autor książki "Witamy w białej Afryce" mówił m.in. o brutalnej polityce kolonizatorów na obszarze nazwanym Niemiecką Afryką Południowo-Zachodnią. Na początku XX w. Niemcy zakładali tam obozy koncentracyjne, zaś w miejscowości Lüderitz pierwszy obóz zagłady. Przeprowadzali eksperymenty medyczne na rdzennej ludności. – Gdyby podczas II wojny światowej powtórzyli w Polsce to, co zrobili w Namibii, zostałoby nas tylko kilka milionów – powiedział.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadzi: Anna Lisiecka

Gość: Wojciech Rogala (podróżnik, pisarz)

Data emisji: 6.07.2017

Godzina emisji: 18.00

mc/jp

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Bieżeńcy 1915 - zapomniani uchodźcy XX wieku

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2016 13:42
- W Sokółce, w Bielsku Podlaskim, Hajnówce czy Białymstoku w czasie bieżeństwa na wschód pojechało często 80 procent danego powiatu – podkreślała Aneta Prymaka-Oniszk, autorka książki poświęconej wielkiej akcji wysiedleńczej w czasie I wojny światowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Sura", czyli migawki i historie z syryjskiej wojny

Ostatnia aktualizacja: 13.03.2017 15:00
- Wiosną 2011 roku miałem fotografować jedno z lokalnym świąt w syryjskim Kurdystanie. Gdy 25 marca znalazłem się z powrotem  w Damaszku, okazało się, że zaczynała się jedna z pierwszych antyrządowych demonstracji– opowiadał w Dwójce fotograf wojenny Maciej Moskwa.
rozwiń zwiń