"Córki dancingu". Czym kuszą warszawskie syreny?

Ostatnia aktualizacja: 23.12.2015 09:00
- Ten film został opowiedziany o świecie dancingu z perspektywy dorastających dziewczyn. A jednocześnie: z perspektywy obcego – mówiła Agnieszka Smoczyńska, reżyserka "Córek dancingu".
Audio
  • Z Agnieszką Smoczyńską, reżyserką filmu "Córki dancingu", rozmawia Marcin Pesta (Poranek Dwójki)
Fragment plakatu promującego Córki dancingu
Fragment plakatu promującego "Córki dancingu"Foto: materiały prasowe

Główne bohaterki, dwie nastolatki, nagle pojawiają się w środku barwnej rzeczywistości warszawskich dancingów lat 80.: dołączają do zespołu Figi i Daktyle i z dnia na dzień stają się sensacją nocnego życia stolicy. Co istotne, dziewczyny te są syrenami. Poznają świat ludzi i - jak na przedstawicielki swojego gatunku przystało - kuszą mężczyzn.

- Syreny te są nie tylko piękne, lecz także dzikie – podkreślała Agnieszka Smoczyńska, zwracając m.in. uwagę na sposób, w jaki film przedstawia kobiecą nagość.

Jaką rolę odgrywa w "Córkach dancingu" muzyka sióstr Wrońskich? Co wspólnego ma warszawski świat lat 80. z doświadczeniem współczesnych "słoików", ludzi niepochodzących ze stolicy? I jak połączyć w jednym intrygującym obrazie zdekonstruowany musical, horror i opowieść o dojrzewaniu?

***

Prowadzi: Marcin Pesta

Gość: Agnieszka Smoczyńska (reżyserka "Córek dancingu")

Data emisji: 23.12.2015

Godzina emisji: 8.35

Materiał wyemitowany w audycji "Poranek Dwójki".

jp/mg

Czytaj także

Marcin Koszałka: "Czerwony pająk", ukryte twarze perwersji

Ostatnia aktualizacja: 26.11.2015 22:20
- Nie chciałem opowiadać, czym jest zło, skąd się bierze. Wolałem skupić się na swoistym pragnieniu perwersji, ukrytej w człowieku fascynacji złem – opowiadał Marcin Koszałka o swoim najnowszym filmie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

120 lat seansów. Jak film znalazł się w sali kinowej?

Ostatnia aktualizacja: 05.12.2015 15:00
Z początku kino było rozrywką plebejską. Filmy wyświetlano w budach i namiotach, w zaborze rosyjskim zaś w tzw. bałaganach. Ale ten stan nie trwał długo.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Graindealvoix. Na początku był... Werner Herzog

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2015 15:00
- Do śpiewania w chórze zmusiła mnie mama. Ale były też ważne osobiste doświadczenia, a wśród nich film "Szklane serce" Herzoga - wspominał Björn Schmelzer, który ze swoją grupą Graindelavoix wystąpił na festiwalu Actus Humanus.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy". Powrót do świetności

Ostatnia aktualizacja: 21.12.2015 19:01
- Reżyser J.J. Abrams zrealizował film z szacunkiem dla oryginalnej trylogii, ale odcisnął na nim swoje autorskie piętno - mówił w swojej recenzji najnowszych "Gwiezdnych Wojen" Jakub Demiańczuk.
rozwiń zwiń