Beata Bilińska o mistrzach, muzyce i spotkaniach, które kształtują artystę

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2026 10:17
- Wojciech Kilar nie dedykował mi tego koncertu, ale poprosił mnie o jego prawykonanie. Napisał go z myślą o mnie jako pierwszej wykonawczyni. To było niezwykłe doświadczenie. Może ono bardzo zmienić podejście do różnych kwestii związanych z wykonawstwem, pianistyką i muzyką w ogóle - mówiła w Dwójce wybitna pianistka Beata Bilińska.
Znakomita polska pianistka, kameralistka i pedagog - Beata Bilińska
Znakomita polska pianistka, kameralistka i pedagog - Beata BilińskaFoto: materiały promocyjne

Wysłuchaj audycji "Cafe Muza"<<<

Beata Bilińska jest pianistką, kameralistką i pedagogiem. Od ponad trzydziestu lat koncertuje w Polsce i za granicą. Uczennica profesora Andrzeja Jasińskiego, jest cenioną interpretatorką muzyki polskiej - jako pierwsza polska pianistka wykonała Koncert fortepianowy "Zmartwychwstanie" Krzysztofa Pendereckiego, a w 2011 roku dokonała prawykonania II Koncertu fortepianowego Wojciecha Kilara. Laureatka MIDEM Classical Award i nagrody Fryderyk, jest profesorem Akademii Muzycznej im. Karola Szymanowskiego w Katowicach.


Andrzej Jasińsk: mistrz, który rozumie swoich uczniów

Beata Bilińska uczyła się gry na fortepianie u wybitnego pedagoga Andrzeja Jasińskiego, który 23 października obchodził jubileusz 90. urodzin. - Jest człowiekiem serdecznym, empatycznym, z poczuciem humoru, i w taki właśnie niezwykły sposób prowadził zajęcia. Dlatego później, już jako studentka, mówiłam, że idę na terapię do pana profesora, na te moje metafizyczne seanse. Poza ciepłem, serdecznością i fantastycznym charakterem miał niesamowity zmysł psychologiczny oraz indywidualne podejście do każdego studenta. Otaczał nas troską i potrafił pomagać w sytuacjach kryzysowych - mówiła pianistka w rozmowie z Różą Światczyńską.

- Podczas jubileuszu wspominałam, że wiedział, jak pomóc komuś, kto zmagał się na przykład z obniżonym nastrojem czy migreną. Podsuwał książki o samoleczeniu i nastawieniu psychicznym. Mówił o odporności na stres, która w naszym zawodzie jest niezwykle istotna, i podkreślał, że wiele zależy od naszego nastawienia - dodała.

"Byle nie mistrzu". Spotkania z Wojciechem Kilarem

Beata Bilińska wyznała, że wielkim zaszczytem była dla niej możliwość prawykonania II Koncertu fortepianowego Wojciecha Kilara.

- Spotykaliśmy się wspólnie z profesorem Jasińskim i jego świętej pamięci małżonką, która chodziła do jednej klasy z Wojciechem Kilarem. Spotkania odbywały się w domu kompozytora. Kilar nie lubił zresztą, kiedy nazywano go mistrzem. Mówił, że lubi "panie Wojtku", a nawet "panie Wojtusiu", byle nie "mistrzu". Spotykaliśmy się więc z panem Wojciechem w jego domu i wspólnie pracowaliśmy nad partyturą. Nie były to jednak próby przy klawiaturze, lecz raczej rozmowy i filozoficzne podejście do dzieła - wspominała artystka.

- Bodźcem do napisania II Koncertu fortepianowego była katastrofa smoleńska. To dzieło filozoficzne. Sam Kilar mówił, że nie chce już pisać utworów wirtuozowskich, ponieważ inni wielcy, wybitni kompozytorzy wyczerpali ten temat. Stworzył natomiast dzieło o charakterze filozoficznym. W jednym z wywiadów mówiłam, że wartości tej kompozycji nie mierzy się liczbą nut. Może nie ma ich tutaj tak wiele, ale emocje i siła przekazu są niezwykłe - dodała. 

***

Tytuł audycji: Cafe "Muza" 

Prowadzenie: Róża Światczyńska

Gość: Beata Bilińska (pianistka)

Data emisji: 25.10.2026

Godz. emisji: 10.00

Opracowanie: Oskar Łapeta

Czytaj także

Tomasz Ritter: wszyscy musimy wierzyć, że instrumenty mają duszę

Ostatnia aktualizacja: 01.09.2024 15:36
- W dawnych instrumentach ludzie często słyszą sam dźwięk, czyli to, co nazywają niedoskonałością instrumentu. Natomiast zupełnie nie romantyzując, fortepian historyczny pozwala usłyszeć w utworze rzeczy, które są napisane w określony sposób. Czy chcemy, czy nie, one zanikają na fortepianie współczesnym - mówił w Dwójce znakomity polski pianista, specjalizujący się w wykonawstwie historycznym.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Mikołaj Brzostowicz - młody wirtuoz: Chopin to mój ulubiony kompozytor

Ostatnia aktualizacja: 02.06.2025 10:04
Mikołaj Brzostowicz to jedenastoletni pianista, który już zdążył zwrócić na siebie uwagę. Jest laureatem m.in. Grand Prix Alternatywy Konkursowej, organizowanej przez Polskie Radio Chopin, a także I nagrody na III Ogólnopolskim Konkursie Pianistycznym "Cantabile" oraz I miejsca w II International Viennese Spring Music Competition.
rozwiń zwiń