Węgry to nie tylko Budapeszt. Balaton, Eger, Hévíz i inne nieznane oblicza kraju

Ostatnia aktualizacja: 14.09.2026 14:30
Wulkaniczne wzgórza nad Balatonem, naturalne termy w Hévíz i kolejka wąskotorowa prowadzona przez dzieci. W audycji "City break. Wakacje" odkrywamy nieznane i autentyczne oblicze Węgier.
Jezioro Balaton, Węgry
Jezioro Balaton, WęgryFoto: Mueringer, Christian/Travel Collection/East News

Dla większości polskich turystów mapa Węgier zamyka się w dwóch pocztówkowych kadrach: monumentalnym gmachu parlamentu w Budapeszcie oraz sentymentalnych wspomnieniach z wakacji nad Balatonem sprzed trzydziestu lat. Badania pokazują, że ponad połowa z nas darzy ten kraj sympatią właśnie dzięki opowieściom rodziców i dziadków. Współczesne Węgry oferują jednak znacznie więcej niż nostalgiczny powrót do przeszłości. W audycji "City break. Wakacje", polskie przewodniczki i mieszkanki tego kraju udowodniły, że wystarczy zjechać kilkanaście kilometrów z głównych tras, by odkryć potężne jeziora termalne, wygasłe wulkany i perły architektury secesyjnej.

Posłuchaj audycji "City break. Wakacje" o nieznanym obliczu Węgier

Największe jezioro Europy Środkowej od lat dzieli turystów na dwa obozy, a wszystko zależy od wybranego brzegu. Jak tłumaczy Marta Kowalska - hungarystka mieszkająca w stolicy Węgier od czternastu lat i autorka profilu @Węgry po polsku, północ i południe Balatonu to dwa zupełnie różne światy.

Północne wybrzeże przyciąga miłośników krajobrazów, trekkingu i kultury winiarskiej. Rejon Badacsony słynie ze stromych wzgórz będących dawnymi, wygasłymi wulkanami. To właśnie na ich bazaltowych glebach rodzą się unikatowe wina o mineralnym charakterze, których nie sposób znaleźć nigdzie indziej na świecie. Z kolei w Tihany, na wcinającym się w taflę jeziora półwyspie, obok pól lawendy wznosi się opactwo benedyktynów z jedenastego wieku.

Zupełnie inaczej wygląda brzeg południowy, z płytką, sięgającą do pasa wodą, idealną dla rodzin z dziećmi. Dzięki bezpośredniemu połączeniu kolejowemu ze stolicą kurorty pokroju Siófok stanowią znakomitą bazę wypadową na jednodniowy relaks i tętniące życiem centrum festiwalowe.

Stolica poza utartym szlakiem

Zwiedzanie Budapesztu wcale nie musi ograniczać się do rejsu po Dunaju i spaceru po Wzgórzu Zamkowym. Magda Sacharzewska-Bányai, prowadząca instagramowy profil @ciągle mnie nosi, zachęca do odwiedzenia Starej Budy, czyli Óbudy, oddalonej od ścisłego centrum o zaledwie piętnaście minut jazdy miejskim autobusem.

Wokół placów Kolosy tér oraz Szentlélek tér czas płynie w rytmie małomiasteczkowego spokoju. To tam kryją się tradycyjne czardy serwujące gulasze i paprykarze w cenach znacznie niższych niż w turystycznym sercu Pesztu. Prawdziwym ewenementem stolicy jest także wąskotorowa Kolej Dziecięca biegnąca malowniczymi Wzgórzami Budy w rejon parku Normafa. Z wyjątkiem maszynisty cała linia kolejowa, od sprzedaży i kontroli biletów po dyżury na peronach, jest obsługiwana przez odpowiednio przeszkolone dzieci i młodzież.

W bliskim sąsiedztwie stolicy warto odwiedzić również Etyek, będący najmniejszym regionem winiarskim kraju, artystyczne miasteczko Szentendre oraz dawną stolicę w Wyszehradzie.

"Mały Rzym" z tureckim dziedzictwem

Kolejnym punktem obowiązkowym na mapie Węgier jest Eger, zwany z powodu nagromadzenia świątyń "Małym Rzymem". O jego niezwykłej historii na antenie Czwórki opowiadała polskojęzyczna przewodniczka Ibolya Kowalskine Székely. Miasto szczyci się blisko dwustoma zabytkami baroku oraz zamkiem, którego obrońcy w szesnastym wieku przez ponad miesiąc odpierali wielokrotnie liczniejsze wojska imperium osmańskiego, co uwieczniono w narodowej powieści "Gwiazdy Egeru".

Współczesny Eger to przede wszystkim raj dla kuracjuszy i miłośników tradycyjnej kuchni. Obok nowoczesnych kąpielisk z wodami siarczanymi i radonowymi działa tam pieczołowicie odrestaurowana, szesnastowieczna łaźnia turecka ze złotą kopułą i ośmiokątnymi basenami. Wieczory turyści spędzają natomiast w Dolinie Pięknej Pani, gdzie w stu pięćdziesięciu wykutych w skale piwniczkach serwowane jest słynne wino, a w lokalnych gospodach pobrzmiewa na żywo tradycyjny czardasz.

Naturalny kocioł w Hévíz 

Dla osób szukających ucieczki od cywilizacyjnego zgiełku Węgry przygotowały propozycje wymykające się prostym skojarzeniom. Tuż obok Balatonu znajduje się Hévíz, czyli największe biologicznie czynne jezioro termalne na świecie o głębokości trzydziestu ośmiu metrów. Wypływające z podwodnej jaskini gorące źródła sprawiają, że woda nigdy nie zamarza, a kąpiel pośród kwitnących lilii wodnych w chłodny jesienny dzień stanowi jedno z najbardziej niezwykłych doświadczeń w Europie.

Miłośnicy pieszych wędrówek mogą sprawdzić swoje siły na szlaku Kéktúra przecinającym kraj ze wschodu na zachód i wiodącym przez niemal nieznane w Polsce góry Mátra. Z kolei na południu kraju zachwyca Pecz ze słynną fabryką unikatowej porcelany Zsolnay oraz Segedyn, nazywany małą Barceloną z uwagi na wspaniałą architekturę secesyjną. Całości dopełnia kultura uliczna na czele ze smażonym na głębokim tłuszczu, gorącym langoszem podawanym z czosnkiem, gęstą śmietaną i startym serem, bez którego żadna wyprawa na Węgry nie może uznać się za kompletną.

***

Tytuł audycji: City break. Wakacje

Prowadzi: Marta Zinkiewicz

Gościnie: Marta Kowalska (hungarystka, autorka profilu @Węgry po polsku), Magda Sacharzewska-Bányai, (prowadząca instagramowy profil @ciągle mnie nosi) i  Ibolya Kowalskine Székely (polskojęzyczna przewodniczka)

Data emisji: 12.09.2026

Godzina: 18.12

ak

Zobacz więcej na temat: Czwórka podróże Węgry
Czytaj także

Erasmus w Budapeszcie. Jak to zrobić?

Ostatnia aktualizacja: 13.06.2018 16:00
W ramach programu Erasmus Plus Ula Niepewna studiowała przez jeden semestr w stolicy Węgier. - Węgrzy są bardzo podobni do nas, a różnic kulturowych między Warszawą a Budapesztem praktycznie nie ma - wspominała w Czwórce.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Węgry. Dlaczego warto odwiedzić Eger?

Ostatnia aktualizacja: 04.06.2022 14:00
Odkrywamy tureckie ślady w Egerze oraz jego podziemne oblicze. W każdej podróży jednak najważniejsi są ludzie, więc poznajemy Lajosa Kopcsika, twórcę muzeum marcepanu, rekordzistę Guinnessa. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Budapeszt na city break. Co warto tam zobaczyć?

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2023 10:45
Tym razem wraz z Oliwią Krettek wybieramy się do stolicy Węgier. Przez Budapeszt przepływa rzeka Dunaj - na lewym brzegu, peszteńskim, rozciąga się równina, brzeg prawy to wyżynna Buda. Sprawdzamy, jak zorganizować city break w tym mieście. 
rozwiń zwiń