Paul Thomas Anderson - nowa legenda amerykańskiego kina?

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2018 18:11
Na ekranach polskich kin możemy oglądać "Nić widmo" - nowy film Paula Thomasa Andersona, jednego z najbardziej cenionych współczesnych reżyserów. 
Audio
  • Rzeczywistość w krzywym zwierciadle w filmach Paula Thomasa Andersona (Hrapkowidz/Czwórka)
Paul Thomas Anderson
Paul Thomas AndersonFoto: shutterstock/ Kathy Hutchins

Michał Oleszczyk Paul Thomas Anderson nigdy nie przyłączył się do żadnej mody. Nie da się go wpisać w żaden nurt

Jego dzieła są niekonwencjonalne. Język, jaki wykorzystuje do opowiadania historii w swoich filmach, jest nieporównywalny z niczym, co do tej pory widzieliśmy w kinie. Choć udało mu się wypracować indywidualny styl, przyznaje, że jego zawodowe decyzje, zwłaszcza w początkowym okresie swojej twórczości inspirowane były dorobkiem ikon innych amerykańskich fimowców. W jego pierwszych filmach, powstałych jeszcze w latach 90. XX wieku widać silne inspiracje takimi twórcami jak Martin Scorsese czy Robert Altman.

Michał Oleszczyk Historie w jego filmach układają się w ciekawy ciąg opowieści historycznej. Ułożone chronologicznie dają spójny obraz historii Stanów Zjednoczonych od XIX wieku do współczesności

Jak zauważa krytyk filmowy Michał Oleszczyk, te filmy były sposobem na "rozprawienie się" ze swoimi mistrzami. - Porównania do twórczości Scorsese i Altmana w odniesieniu do takich jego filmów jak "Magnolia" czy "Boogie Nights" są jak najbardziej słuszne. Dopiero kiedy udało mu się uporać z twórcami, których uważał za ojców współczesnego amerykańskiego kina, rozpoczął poszukiwania własnego stylu. Z dobrym skutkiem. Nakręcony już w nowym tysiącleciu "Punch-Drunk Love" był dziełem ekscentrycznym i zupełnie niemożliwym do sklasyfikowania - mówił w rozmowie z Błażejem Hrapkowiczem.


czarna pantera 1200.jpg
Nowa fala afroamerykańskiej rewolucji w Hollywood

Czy amerykańskiego filmowca można postawić obok takich twórców kina jak Stanley Kubrick, czy Robert Altman? Na czym polega fenomen jego filmów? Jakie treści podejmuje i dlaczego budowane w jego obrazach relacje międzyludzkie uznane zostały przez gościa Czwórki za nieoczywiste i... toksyczne? Zapraszamy do wysłuchania nagrania.

***

Tytuł audycji: Hrapkowidz

Prowadzi: Błażej Hrapkowicz

Gość: Michał Oleszczyk (krytyk filmowy, wykładowca Artes Liberales na Uniwersytecie Warszawskim)

Data emisji: 25.02.2018

Godzina emisji: 14.07

ac

Czytaj także

Kino amerykańskie - trafny komentarz rzeczywistości?

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2017 12:30
Krytycy kina mówią już o erze "Zeitgeist". Być może nie jest to jeszcze widoczne, ale coraz więcej reżyserów stara się złapać "ducha czasów". Czy ich filmy są czymś więcej niż nostalgiczną pocztówką z przeszłości?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czy polskie komedie nadal nas śmieszą? O tradycji kina komediowego w Polsce

Ostatnia aktualizacja: 08.01.2018 10:00
Największy sentyment mamy szczególnie do tych, które powstały w okresie PRL-u. Kiedyś uchodziły za kino niskich lotów, które schlebiało gustom pospólstwa, dziś znajdują się w kanonie najlepszych, rodzimych produkcji.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Najlepsze polskie 30'. "Wrestling po polsku"

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2018 12:00
26 stycznia w wybranych kinach w Polsce będzie można oglądać najnowsze produkcje twórców krótkiego metrażu. W ramach przeglądu "Najlepsze polskie 30'" zobaczymy m.in. "Amerykański sen", czyli opowieść o wrestlingu po polsku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Premiery filmowe: "Trzy billboardy za Ebbing, Missouri", "Niemiłość", "Plan B"

Ostatnia aktualizacja: 02.02.2018 15:40
Pierwszy weekend lutego w kinie upłynie pod znakiem nominowanych do Oscara filmów oraz najnowszego obrazu Kingi Dębskiej. Jak premierowe tytuły ocenia krytyk Łukasz Muszyński?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nowa fala afroamerykańskiej rewolucji w Hollywood

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2018 11:53
- Tak jak #Metoo zwraca uwagę na systemową dyskryminację i przemoc wobec kobiet, tak #Oscarssowhite miało na celu podkreślenie systemowego rasizmu, który jest obecny nie tylko w amerykańskim przemyśle filmowym, ale jest także odzwierciedleniem tego, co dzieje się w amerykańskim społeczeństwie - mówił Błażej Hrapkowicz.
rozwiń zwiń