Fine dining - wybierz się w kulinarną podróż przez 5 talerzy

Ostatnia aktualizacja: 14.11.2021 11:00
Rolą posiłku - wg filozofii fine dining - nie jest zaspokojenie głodu, lecz dostarczenie wrażeń. Istotny jest kunszt kulinarny szefa kuchni, sposób przygotowania jedzenia, jego serwowania, wystrój wnętrza oraz atmosfera towarzysząca uczcie.
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: shuttterstock/lahenn

Takoyaki pixabay 1200.jpg
Takoyaki - smakowa podróż do Japonii

- Koncept fine dining pokazuje restauracje i dania, szykowane przez znakomitych szefów kuchni, z najlepszej strony - mówi Ewa Pawela, dyrektor marketingu Restaurant Club. - Mówimy tu o bardzo rozbudowanej, zaawansowanej sztuce restauracyjnej, która łączy luksusowe składniki, ale również doświadczenie szefów kuchni. Przygotowywane są dania znakomite, autorskie, na najwyższym poziomie - dodaje.


Posłuchaj
15:57 czwórka nie na żarty 13.11.2021.mp3 Czym jest fine dining? (Nie na-żarty/Czwórka) 

- Dla szefów kuchni to idealny moment, by zareklamować siebie i samą restaurację. W fine dining możemy pokazać to, co umiemy najlepiej, we w miarę rozsądnej cenie - podkreśla Dominik Karpik, szef kuchni. - Możemy zaskoczyć smakiem i tym, co jest na talerzu.


Fine dining wykracza poza strefę jedzenia. To kulinarna podróż Ewa Pawela

Wcielając w życie tę kulinarną ideę, szefowie kuchni starają się pokazać najciekawsze składniki, techniki przygotowywania dań. To często produkty, które są rzadko dostępne, np. przegrzebki, trufle, musy z palonej czekolady, świnki złotnickie, baozi, flany dyniowe. - To rozwijające kulinarne doświadczenia - mówi gość Czwórki.


Podczas fine dining restauracja serwuje nam rozbudowany posiłek - 5 talerzy z przeróżnymi daniami. - Owszem, porcja może wydawać się mała, ale tych porcji jest pięć. To przystawki, zupa, danie główne, deser - wyjaśnia szef kuchni. - To nie jest mało, nikt nie będzie głodny - podkreśla.

- Po takiej kolacji człowiek będzie najedzony kulinarnymi wrażeniami. Wydaje się, że porcje są małe, ale cała podróż jest bardzo sycąca - mówi Ewa Pawela.

Jednym z dań serwowanych w czasie fine diningu może być zupa z dyni. - To warzywo, na które właśnie jest sezon. Warto ją wykorzystać - zwraca uwagę Dominik Karpik. - W domu nie będzie prosto zrobić 5 dań, ale możemy spróbować wykonać choć jedno.

Posłuchaj także:

Zupa dyniowa

Dynię piżmową lub hokkaido obieramy, oczyszczamy, kroimy w kostkę i pieczemy w piekarniku na złoty kolor. Na patelni, na klarowanym maśle podsmażamy cebulę i marchewkę. Zalewamy to bulionem drobiowym albo mleczkiem kokosowym. Gotujemy do miękkości. Dodajemy upieczoną dynię. Gotujemy około 15-20 minut. Blendujemy na gładką masę i przecieramy przez sitko, aby masa była jednolita i spójna.

Do zupy możemy dodać sok z imbiru i pomarańczy.

Z części dyni wykonujemy chrupiący chrust.

Wcześniej część dyni możemy też zamarynować w zalewie octowej. Na 5-6 godzin przed podaniem kostki dyniowe zalewamy mieszanką 250 ml octu winnego, 125 ml wody, 80 gramów cukru i 8 gramów soli.

Do udekorowania całości możemy wykorzystać jadalne kwiaty.

Posłuchaj także:

Fine dining wielu kojarzy się z wyszukanymi kolacjami w drogich restauracjach. - Dziś staramy się pokazać, że tego typu kolacje ewoluowały, a szefowie kuchni wychodzą naprzeciw nowym oczekiwaniom - mówi Ewa Pawela. - Dania są dostępne cenowo, by każdy z nas mógł zaznać tej festiwalowej sztuki - podkreśla.


Festiwal Fine Dining Week startuje już 17 listopada.

***

Tytuł audycji: Nie na-żarty

Prowadzi: Mateusz Kulik

Goście: Ewa Pawela (dyrektor marketingu Restaurant Club), Dominik Karpik (szef kuchni restauracji Mercato)

Data emisji: 13.11.2021 

Godzina emisji: 17.13

pj

Czytaj także

Łosoś - smaczny, zdrowy i ładnie wygląda

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2021 13:45
Kiedyś uchodził za rybę luksusową, dzisiaj sięgamy po niego na co dzień. Łosoś doskonale nadaje się na śniadanie, obiad i kolację. Może być smażony, grillowany, wędzony czy duszony, sposobów jego przyrządzania jest wiele. Sprawdzamy co kryje w sobie łosoś.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pawłowa i Kucharski. Kto serwował Iwaszkiewiczom kurę po literacku?

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2021 09:00
Kura po literacku, ogórki z miodem i "sałatka z płytkiego morza" były przysmakami autora "Panien z Wilka" i często gościły na stole Iwaszkiewiczów. Kto przygotowywał te smakołyki? 
rozwiń zwiń