Odnaleziony ślad po mezuzie - odpowiedź na tęsknotę rodzin

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2020 11:02
Mezuza to jeden z podstawowych przedmiotów związanych z kulturą żydowską. Żydzi, opuszczając swe domu, często wyrywali mezuzy, dziś MI POLIN szuka po nich śladów.
Audio
  • Aleksander Plugar opowiada o poszukiwaniach śladów po mezuzach (Pasjonauci/Czwórka)
Meuza
MeuzaFoto: pixabay

Mezuza to z hebrajskuego futryna drzwiowa – zwitek pergaminu z naniesionymi dwoma fragmentami Tory Księga Powtórzonego Prawa, umieszczony w pojemniku wykonanym z dowolnego materiału. - Mezuzy umieszczane są na wszystkich futrynach w żydowskich domach. Po prawej stronie na wysokości wzroku - wyjaśnia Helena Czernek. 

Mieszkańcy domów podczas ucieczki w trakcie wojny zabierali mezuzy, wyrywając je z drzwi. Aleksander wraz z Heleną chcą uczcić pamięć mieszkańców tych domów. - Nasza podróż zaczęła się 6 lat temu - wspomina Aleksander Prugar. - Każdego roku staramy się regularnie odwiedzać 20 miejscowości. Ostatnio robiliśmy inwentaryzację naszych podróży,  odwiedziliśmy 94 miejscowości przez 6 lat. A odwiedziliśmy je dlatego, że jesteśmy poszukiwaczami - dodaje. 

Przygoda Heleny i Aleksandra potrzebuje pasji i cierpliwości. Gość Beaty Kwiatkowskiej nazywa to "wiarą w to, że odnalazło się to, co się lubi". 

Poszukiwanie śladów po mezuzach to pewien rodzaj misji, która połączyła mnie i Helenę Aleksander Prugar

Podczas swych wypraw po miastach, miasteczkach, wsiach, Helena i Aleksander wchodzą do wielu ruin, opuszczonych zabudowań. Gość Czwórki zdradza, że przez lata wykształcili pewne metody działania, zachowania. Zawsze dbają o bezpieczeństwo. 

- Szukamy śladów po mezuzach, które można rozpoznać w dosyć łatwy sposób - to są nacięcia na futrynie - wyjaśnia Aleksander Prugra. - Szukamy ich, bo są dla nas skarbem historycznym, pozostałością po dawnych przedwojennych czasach. 

Nasze poszukiwania charakteryzuje też pewna tęsknota za tym światem, który był multikulturowym, w bardzo tradycyjnym sensie i niezwykle utrwalonym przez czas, był pewną  właściwością naszego kraju Aleksander Prugar

Duet MI POLIN nie kończy swej pracy jedynie na wycieczkach po Polsce, zwiedzaniu ruin i szukaniu śladów. - Mając ślad i adres jesteśmy w stanie zidentyfikować przez badania archiwalne właścicieli tych mezuz, które zniknęły 70 lat temu - podkreślają poszukiwacze, ale dają też śladom drugie życie wykonując specjalne odlewy śladów po mezuzach z brązu. - Brąz zapewnia naszej historii nieśmiertelność - podkreśla gość Beaty Kwiatkowskiej.  

Zdarza się, że Aleksander Prugar i Helena Czernek dostają informacje od potomków dawnej rodziny żydowskiej, gdzie szukać śladów po mezuzie. Tak było ze szczebrzeszyńską rodziną Silbermanów, o poszukiwanie śladów której zgłosił się ich krewny z Nowego Jorku. - Dziś potomkami Żydów kieruje ogromna tęsknota, tęsknią za dawnym domem, domem rodziców czy dziadków - podkreśla gość Czwórki. 

***

Tytuł audycji: Pasjonauci

Prowadził: Beata Kwiatkowska

Gość: Aleksander Prugar (poszukiwacz śladów po mezuzach, połowa duetu MI POLIN)

Data emisji: 25.01.2020

Godzina emisji: 11.15

pj

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Grafologia. Charakter pisma jest jak odcisk palca

Ostatnia aktualizacja: 08.12.2016 16:06
- W piśmie wyrażamy siebie i naszą osobowość. Co ciekawe, kiedy my się zmieniamy, rozwijamy, nasz charakter pisma ewoluuje wraz z nami - tłumaczyła dr Zuzanna Górska-Kanabus.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bartosz Bielenia: "Boże Ciało" mówi samo za siebie

Ostatnia aktualizacja: 15.01.2020 13:00
- Nasza nominacja do Oscara wydaje się być efektem działania filmu - mówi Bartosz Bielenia, odtwórca głównej roli w filmie Jana Komasy. - To jest dla nas wyjątkowe - dodaje podczas rozmowy z dziennikarką Czwórki.
rozwiń zwiń