Osiecka była bardzo pracowita i... równie niecierpliwa

Ostatnia aktualizacja: 02.03.2013 06:00
- Mama była niesamowicie wielofunkcyjną, wielozadaniową dziewczyną – wspomina Agnieszkę Osiecką jej córka, Agata Passent, w Czwórce. – Odeszła od filmu, bo to nie było na jej temperament. Filmy robiło się długo, a ona lubiła szybko widzieć efekty swojej pracy.
Audio
Agata Passent i Paweł Siwek w Czwórce
Agata Passent i Paweł Siwek w CzwórceFoto: Czwórka

Nazwisko Agnieszki Osieckiej kojarzy nam się przede wszystkim z wierszami i tekstami piosenek, niektórzy pamiętają, że była także reżyserem teatralnym, autorką wielu programów telewizyjnych i dziennikarką.

Mało kto jednak wie, że Agnieszka Osiecka była także krytykiem filmowym. Jak opowiada Agata Passent, felietonistka, dziennikarka, prezes fundacji Okularnicy, im. Agnieszki Osieckiej, jej matka zdecydowała się studiować w szkole filmowej "dla hecy". Pociągała ją tamtejsza atmosfera i… "fajni chłopcy".

– To były czasy siermiężne, stalinowskie, lata 50. – mówi Passent. – Mama miała 20 lat, była troszkę "panienką z dobrego domu", a troszkę hippiską. Ciągnęło ją do sztuki i sfery kreatywnej. Studia były upolitycznione, a mama nie chciała studiować na żadnym "sztywnym" kierunku. W łódzkiej filmówce był chyba taki powiew imprezy i wolności.

Jak wspomina gość "Kontrkultury", już wtedy Osiecka czuła, że ma coś do pokazania światu. – Gdy dziś czytam jej recenzje dziwię się, że pisała to tak młoda osoba – mówi Agata Passent w Czwórce. – Ona już wówczas pisała jak rasowa krytyczka. Mam wrażenie, że może po prostu my wszyscy dziś trochę zinfantylnieliśmy.

Książka "Filmidła", która 7 marca ujrzy światło dzienne, to zbór recenzji filmowych, jakie Osiecka napisała w latach 1956 -1960. To drugi już tomik, zaraz po "Czytadłach", czyli recenzjach książek. Wstęp do tego wydawnictwa napisał krytyk filmowy, Tomasz Raczek. – Bardzo się cieszę, że zgodził się to zrobić – mówi Passent.

A.Osiecka/www.okularnicy.org.pl
A.Osiecka/www.okularnicy.org.pl

I choć Agnieszka Osiecka, autorka słów do ponad 2000 piosenek, dziennikarka i autorka scenariuszy filmowych, współpracowała m.in. z Januszem Morgensternem i Andrzejem Wajdą, ostatecznie zrezygnowała z filmu.

– Film jest dziedziną, która nie pasowała do jej charakteru. Mama była pracowita, ale i niecierpliwa. Lubiła, gdy efekty jej pracy widać było szybko, a wówczas filmy robiło się bardzo długo, na planie spędzało się tygodnie, albo miesiące. Był okres oczekiwania, a to nie pasowało do jej temperamentu, bo w tym czasie mogła napisać kilka tekstów piosenek, które miały szansę stać się przebojami.

Posłuchaj nagrania całej rozmowy z Agatą Passent w " Kontrkulturze ", bądź obejrzyj ją na wideo, po kliknięciu w załączone do materiału pliki.

(kd)

Czytaj także

Piotr Trzaskalski: Michała Urbaniaka wypatrzyłem w kawiarni

Ostatnia aktualizacja: 13.11.2012 07:55
Znany jazzman to jeden z głównych bohaterów nowego filmu twórcy "Ediego". W Czwórce zajrzeliśmy za kulisy dramatu obyczajowego "Mój rower".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Mikołaj Roznerski - przystojny i nieokrzesany

Ostatnia aktualizacja: 22.12.2012 19:30
Jeszcze w liceum nie wiedział, co będzie w życiu robić. W okolicach matury chciał być chirurgiem plastycznym a ojciec proponował mu zostanie na gospodarstwie... Został jednak aktorem. A o swoim debiucie na dużym ekranie opowiedział w Czwórce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W kulturze wszystko już było...

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2012 11:20
Zapraszamy na krytyczne i z przymrużeniem oka podsumowanie kultury 2012.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Niewysłuchane" kobiety Solidarności będą mieć swój film

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2013 17:40
Nie skakały przez płot, nie były na linii ognia, nie walczyły w pierwszym szeregu, ale to nie znaczy, że nie zapisały się w naszej historii. Anonimowe, jak dotąd, kobiety Solidarności stały się bohaterkami dokumentu, nad którym pracują Marta Dzido i Piotr Śliwowski.
rozwiń zwiń