Czy drony sprowadzą deszcz?

Ostatnia aktualizacja: 31.03.2021 10:00
Cierpiące na niedobór opadów Zjednoczone Emiraty Arabskie rozpoczną testowanie rozbijających chmury dronów. Bezzałogowce będą w nie wlatywać i wyzwalać wyładowania elektryczne, mające przynieść deszcz. 
Zdjęcie ilustracyjne
Zdjęcie ilustracyjneFoto: shutterstock/Dmitry Kalinovsky

dron drony shutterstock 1200.jpg
Polska rajem dla dronów. Sprawdzamy co zmieniło się w przepisach

- W Emiratach Arabskich rocznie spada 100 ml deszczu, to jest bardzo mało - mówi Kuba Wątor ze Spider's Web - Dlatego naukowcy pracują nad takimi rozwiązaniami, które pozwalają na rozbijanie chmur po to, żeby padał deszcz.

Posłuchaj
03:23 Czwórka/Pierwsze Słyszę - drony 31.03.2021.mp3 W audycji rozmawiamy o pomyśle wywoływania deszczu przez drony (Pierwsze Słyszę/Czwórka)

Jednym z pomysłów jest wypuszczanie dronów w chmury i za ich pomocą powodowanie wyładowań elektrycznych. - Pomysł jest rzeczywiście zwariowany, może będzie działał, ale trudno mi sobie wyobrazić, że pojedynczy dron będzie w stanie wywołać dużą ulewę - mówi Paweł Pilarczyk z ITbiznes. - Myślę, że spadnie z tego kilkanaście kropel deszczu i tyle. Pamiętajmy, że taki dron sam z siebie nie jest w stanie ze sobą zabrać dużej ilości energii elektrycznej. 

Jak przekonuje ekspert nawet duże drony, służące do filmowania, są w stanie unieść maksymalnie kilkanaście kilogramów. To oznacza, że potencjalny akumulator, który dron miałby ze sobą zabierać, też nie będzie za duży. - Wyładowania elektryczne, które dron będzie mógł wywoływać, to będą raczej iskierki niż błyskawice - dodaje specjalista.

Czytaj także:


HEADER_nieprzecietni-01.png
ZOBACZ WIĘCEJ Serwis specjalny Nieprzeciętni 2021 >>>

Dronowy projekt Zjednoczonych Emiratów Arabskich ma na celu zmianę równowagi ładunku elektrycznego w kropelkach chmur. - Na początku drony będą małe i będą wlatywały w chmury znajdujące się niezbyt wysoko nad powierzchnią Ziemi. Jeżeli eksperyment się powiedzie, to zbudowane zostaną większe drony, które będą w stanie wlatywać w wyższe warstwy chmur - tłumaczy Paweł Pilarczyk. - To oznacza, że naukowcy nie są do końca przekonani, czy eksperyment się powiedzie.

Specjaliści coraz częściej pokazują rozwiązania, które mają na celu kontrolowanie pogody. - Całkiem niedawno pojawił się pomysł zamontowania nad atmosferą ziemską specjalnych paneli, które w założeniu pochłaniałyby energię słoneczną. Dzięki czemu z jednej strony by ją magazynowały, a z drugiej nieco chroniłyby Ziemię przed ciepłem słonecznym, a więc też przed globalnym ociepleniem - mówi Kuba Wątor. - Jest to jeden z pomysłów jak zaingerować w pogodę. W projekt zaangażował się Bill Gates.

***

Tytuł audycji: Pierwsze słyszę

Prowadzi: Kamil Jasieński

Materiał przygotował: Mateusz Kulik

Data emisji: 31.03.2021

Godzina emisji: 06.15

aw

Czytaj także

Co zostawiliśmy na Księżycu? Nowa baza danych o podboju Srebrnego Globu

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2021 10:35
Minęło już ponad 50 lat, odkąd Neil Armstrong postawił stopę na powierzchni Księżyca. Nie był on jedynym człowiekiem, który tego doświadczył. Ile razy organizowano księżycowe misje, co pozostawiliśmy na Srebrnym Globie? Odpowiedzi na te i inne pytania dotyczące wszystkich załogowych lotów na jedynego naturalnego satelitę Ziemi znajdziemy w nowej bazie danych. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tokeny NFT. "Namacalny akt własności rzeczy, które istnieją w sieci"

Ostatnia aktualizacja: 25.03.2021 11:40
Muzycy Kings Of Leon swój najnowszy album wydali w formie niewymienialnego tokenu. W ten sam sposób grafiki sprzedaje Mike "Beeple" Winklemann, a na jednej z aukcji jego internetowa praca została wylicytowana za prawie 70 mln dolarów. Czy tokeny NFT właśnie zmieniają rynek sztuki?
rozwiń zwiń