X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Nauka

Zaginiona armia Kambyzesa

Ostatnia aktualizacja: 11.11.2009 04:13
Archeolodzy odkryli szczątki 50 000 zaginionych żołnierzy perskiego króla Kambyzesa.
Audio

Archeolodzy odkryli perską armię, którą 2 500 lat temu na pustyni zaskoczyła burza piaskowa. To rozwiązanie jednej z największych archeologicznych zagadek.

Zaginiona armia perskiego króla Kambyzesa II powodowała bóle głowy u niejednego archeologa i historyka. 50 000 żołnierzy zaginęło bez śladu w 525 roku p.n.e. Jak przypuszczali starożytni, perscy wojownicy mieli zginąć podczas burzy piaskowej na pustyni. Nic dziwnego, że kiedy włoscy archeolodzy ujrzeli na Saharze broń z brązu, srebrne branzolety, kolczyki oraz setki ludzkich kości – poczuli się jak w archeologicznym raju.


Herodot się nie mylił

- Po raz pierwszy znaleźlismy dowody na prawdziwość historii opowiedzianej przez greckiego historiografa, Herodota – mówi Dario Del Bufalo z Uniwersytetu w Lecce, członek ekspedycji. Jak pisał Herodot (484 – 425 p.n.e.), Kambyzes (syn Cyrusa Wielkiego) wysłał 50 000 żołnierzy z Teb, aby zaatakowali oazę Siwa. Ich celem było zniszczenie świątyni Amona po tym, jak kapłani tego boga odmówili legitymizacji rządów Kambyzesa w Egipcie. Po siedmiu dniach wędrówki armia dotarła do jakiejs oazy (naukowcy uważają, że było to El-Kharga), ale od momentu, kiedy ją opuścili, nikt ich więcej nie widział. Herodot opisał burzę piaskową, która miała pogrzebać tę olbrzymią armię na środku pustyni.

Sto lat po Herodocie, w 332 roku p.n.e., trasą armii Kambyzesa wybrał się Aleksander Wielki. Amon potwierdził, że Aleksander był rzeczywiście jego synem – a zatem nie było powodów, aby na świątynię nasyłać armię. Opowieść o wojownikach Kambyzesa popadła w zapomnienie, a wielu badaczy uznało ją za wymysł Herodota.

Teraz dwaj czołowi włoscy archeolodzy twierdzą, że odnaleźli dowody na prawdziwość tej historii. Angelo i Alfredo Castiglioni, bracia-bliźniacy, zasłynęli 20 lat temu odkryciem portu słynnego „złotego miasta” Berenike Panchrysos. Teraz dowiedli, że Herodot miał rację.

Wojsko tu było

Ich obecne archeologiczne przedsięwzięcie rozpoczęło się w 1996 roku, kiedy bracia Castiglioni prowadzili poszukiwania meteorytów koło Bahrinu, małej oazy niedaleko Siwy. Już wtedy znaleźli w tym rejonie pozostałości ludzkich szczątków, a także zlokalizowali rodzaj naturalnego schronienia, w którym ludzie chowaliby się przed burzą piaskową, gdyby taka nadeszła. Była to skała o wyskości około 1,8 m i długości 35 m, tworząca 3-metrowe wgłębienie. – Jej kształt wydawał się idealny na schronienie podczas burzy – mówi Alfredo Castiglioni. Tuż obok wykrywacz metali jednego z członków ekipy zlokalizował zabytki z brązu: sztylet i kilka grotów strzał. – Mówimy o niewielkich przedmiotach, ale ich znalezienie było niezwykle ważne, ponieważ odsyłały nas prosto do epoki perskich Achemenidów, czyli do czasów Kambyzesa – opowiada Castiglioni. Co więcej, to wszystko było niedaleko Oazy Siwa. Kilkaset metrów od schroniska, ekipa Castiglionich znalazła srebrną branzoletę, kolczyki i kilka elementów srebrnego naszyjnika – także i one okazały się pochodzić z epoki Achemenidów.

To wystarczyło. Przez kilka kolejnych lat bracia Castiglioni studiowali starożytne mapy i przekazy, aby dojść do wniosku, że armia Kambyzesa nie poszła drogą karawan przez oazy Dakhla i Farafra. Dotąd szukano jej pozostałości na tej trasie – bezskutecznie. – Postawilismy hipotezę, że wojownicy Kambyzesa poszli inną trasą i, rzeczywiście, okazało się, że w czasach XVIII dynastii istniała taka alternatywna droga – mówi Castiglioni. Zdaniem badaczy-bliźniaków wiodła ona przez Gil El Kebir, Wadi Abd el Melek, a następnie skręcała na północ w kierunku Siwy. – Druga droga była kontrolowana przez Egipcjan, tą armia Kambyzesa mogła maszerować bez przeszkód – wyjaśnia Alfredo Castiglioni.

Alternatywna trasa

Kartograficzne dowody jednak nie wystarczyły. Ekipa Castiglionich przebadała alternatywną trasę na całej jej długości i znalazła wiele studni zakopanych w piasku, które z pewnością czyniły możliwym przemarsz przez te okolice. Także badania termoluminescencyjne ceramiki znalezionej przy studniach wskazywały na fakt, że droga ta była w użyciu około 2500 lat temu – w czasach Achemenidów.

W 2002 roku bracia powrócili do miejsca odkrycia z 1996 roku. Jak się okazało, to właśnie tam starożytne mapy błędnie lokalizowały krnąbrną świątynię Amona. Żołnierze byli zatem przekonani, że dotarli do celu – ale zamiast kapłanów spotkali khamsin – gorący, silny i nieprzewidywalny wiatr, który wieje nad Saharą. – Część żołnierzy schowała się zatem pod skałą, a inni rozpierzchli się w różnych kierunkach. Może niektórzy z nich dotarli do jeziora Sitra i przetrwali – spekuleje Castiglioni.

Tysiące kości

Mieszkający w okolicy Beduini opowiadają historie o tysiącach kości, wynurzających się spod piasku. Ekipa włoskich archeologów postanowiła je zweryfikować – i rzeczywiście, niedaleko skały znaleźli masowy grób, z którym leżały zmieszane tysiące kości i czaszek, a także elementy uzbrojenia. Te kości, które leżały na powierzchni, zostały wydobyte przez rabusiów, dla których znalezisko brązowego miecza jest znakomitą okazja do zarobku. – Znaleźliśmy dokładne miejsce, gdzie wydarzyła się ta tragedia – mówi Del Buffalo. Badacz szacuje, że armia leży pod 5 metrami piasku.

Historia nowego znaleziska Castiglionich to wspaniałe świadectwo tego, jak wiele zostało jeszcze do odkrycia, a także zacheta do ufania starożytnym źródłom. Gdyby kiedyś Schliemann nie kierował się lekturą Homera, nigdy nie odnaleźlibyśmy Troi. Kto wie, co jeszcze kryje się pod ziemią krajów śródziemnomorskich?

Eugeniusz Wiśniewski

Na podsatawie: Discovery

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Historia pewnej śpiewaczki

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2009 11:43
W Instytucie Orientalistycznym w Chicago otwarto właśnie niezwykłą wystawę opowiadającą o życiu jednej egipskiej śpiewaczki świątynnej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Brakujące fragmenty Kanonu Turyńskiego

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2009 11:36
Ponoć najciekawszych odkryć można się spodziewać w magazynach muzealnych... to prawda!
rozwiń zwiń

Czytaj także

Popiersie niezgody

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2009 05:28
Egipskie władze będą domagały się zwrotu słynnego popiersia królowej Nefertiti.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kto budował piramidy?

Ostatnia aktualizacja: 11.01.2010 07:38
Znalezisko egipskich archeologów dowodzi, że budowniczymi piramid byli ludzie wolni.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zagadka śmierci faraona

Ostatnia aktualizacja: 17.02.2010 10:19
Badania DNA Tutanchamona pozwoliły ustalić dlaczego zmarł 19 władca Egiptu.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Spojrzeć Tutowi w DNA

Ostatnia aktualizacja: 15.03.2010 03:38
O przyszłości współpracy archeologów i genetyków mówi Albert Zink, członek grupy naukowców, którzy jako pierwsi przebadali DNA Tutenchamona.
rozwiń zwiń