X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Nauka

Pierwsze zdobycie Ameryki

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2008 08:38
Nie Kolumb, nie Wikingowie, ale syberyjskie ludy łowców-zbieraczy pierwsze odkryły Amerykę.
Audio

Nie Kolumb, nie Wikingowie, ale syberyjskie ludy łowców-zbieraczy pierwsze odkryły Amerykę. Dzięki połączeniu danych genetycznych z zapisem archeologicznym i paleoklimatologią, a nawet badaniami  nad paleolitycznymi odchodami, zaczynamy domyślać się, jak tego dokonali.

 

Dzięki kompleksowym badaniom zarówno zwykłego, jądrowego DNA, jak i jego odpowiednika z komórkowych struktur zwanych mitochondriami, genetycy pokusili się o rekonstrukcję przebiegu zasiedlenia tej części naszego globu, który nieprzypadkowo nazywa się Nowym Światem. Obie Ameryki, bo to o nich mowa, zostały zasiedlone jako ostatnie wśród kontynentów, ale kiedy i w jaki sposób od dłuższego czasu było przedmiotem sporów.

Dyskusja rozgrywa się pomiędzy zwolennikami krótkiej oraz długiej chronologii. Ci pierwsi zakładają, że pierwsza ludzka stopa dotknęła amerykańskiej ziemi około 15 tysięcy lat temu, podczas gdy drudzy, opierając się na kilki kontrowersyjnych znaleziskach narzędzi krzemiennych, przesuwają tę datę na czasy sprzed 40 tysięcy lub nawet więcej lat. Genetycy już od dawna wtrącali się do debaty, między innymi wykluczając hipotezę trzech niezależnych fal ludności, które miały w trzech etapach zasiedlić kontynent, i to najprawdopodobniej właśnie oni przyniosą rozwiązanie większości zagadek.

W najnowszym numerze PLoS One, grupa naukowców z Uniwersytetu na Florydzie, stawia kolejną śmiałą interpretacje wyników analizy genetycznej. Według nich, zasiedlenie Ameryki przebiegło w trzech fazach. Pierwszy etap to odłączenie się niewielkiej grupy łowców zbieraczy od populacji zamieszkującej centralną Azję i ich wędrówka w okolice dzisiejszej Kamczatki oraz Alaski. Do tej pierwszej migracji miało dojść około 40 tysięcy lat temu. W tym czasie między  dwoma półwyspami znajdował się ogromny pas ziemi – Beringia. Sięgająca miejscami nawet tysiąca kilometrów szerokości, Beringia pojawiła się w rezultacie ogólnoświatowego obniżenia poziomu wód oceanów, spowodowanego przez zlodowacenie, które „uwięziło” duże ilości wody w lodowych czapach na biegunach.

Był to jednak dopiero pierwszy krok, jako że przez wiele tysiącleci grupa zajmująca Beringię nie podejmowała prób zasiedlenia obcego lądu,  nie ruszając się z miejsca spokojnie się rozwijała na obszarze, który jest teraz przykryty wodami Morza Beringa. W czasie od 36 do 16 tysięcy lat temu brama do Ameryki Północnej była zamknięta przez stykające się lodowce Arktyki i Kordylierów i do tego czasu masowa migracja na amerykańskie prerie nie była możliwa. Niestety większość śladów pobytu ludzi na tym terenie znajduje się teraz pod wodą, a te, które mogły przetrwać, nie zostały prawdopodobnie jeszcze odkryte z całkiem prozaicznych przyczyn. Mało który absolwent wydziału archeologii za szczyt swoich marzeń uważa badania na dalekiej Syberii, czy Alasce, w trudnych subarktycznych warunkach. Dopiero gdy przejście otwarło się około 16 tysięcy lat temu, ludność wkroczyła na nowy teren, a dotychczas nieliczna grupa zaczęła się błyskawicznie rozrastać, by w niedługim czasie zająć dwa, całkiem spore kontynenty.

Najnowsze badania grupy naukowców z Uniwersytetu w Oregon, opublikowane w internetowej wersji czasopisma Science Express, dodatkowo potwierdzają powyższy model. Dennis L. Jenkins wraz ze współpracownikami odkrył w jaskini Paisley pozostałości po posiłkach sprzed ponad 14 tysięcy lat temu. Koprolity, czyli skamieniałe ludzkie odchody, dostarczyły wystarczającej ilości mitochondrialnego DNA, by można było pokusić się o określenie skąd pochodzili ich uprzedni właściciele. Wszystkie drogi wiodą na Syberię, jako że DNA można było przyporządkować do haplogrup A2 i B2, typowych właśnie dla ludów północno-wschodniej Azji. Co więcej, uzyskane daty po raz pierwszy w sposób bezwzględny wskazały na obecność ludzi w Ameryce przed nastaniem, tak zwanego, horyzontu Clovis. Jego twórcy, znani przede wszystkim z misternie wykonanych grotów, byli dotychczas uważani za pierwszych, niespornych, mieszkańców Nowego Świata. Wprawdzie liczni badacze wskazywali na stanowiska mogące poprzedzać pojawienie się ludów z ostrzami typu Clovis, to jednak nikt nie był w stanie pokazać takiego, gdzie i datowanie byłoby bez zarzutu, i wyroby krzemienne na pewno nie naturalne, i pojawiłyby się jeszcze szczątki ludzkie. Jaskinia Paisley dała nam to wszystko, a nawet i więcej, gdyż rdzenni Amerykanie najczęściej domagają się natychmiastowego pochowania szczątków ludzkich, jeszcze zanim możliwe są jakiekolwiek badania DNA. Na szczęście, na odchodach ich potencjalnych przodków nie zależy im aż tak bardzo.

Historia badań nad zasiedleniem Ameryki pełna jest długotrwałych sporów pomiędzy największymi autorytetami, czy niezwykłych zwrotów akcji w postaci nowo odkrytych stanowisk. Być może już w niedługim czasie, dzięki skoordynowanym wysiłkom, już nie tylko archeologów, ale także genetyków i klimatologów, dowiemy się dokładnie, jak pierwsi ludzie dotarli do Nowego Świata.

Iza Romanowska

Zobacz więcej na temat: archeologia Azja DNA Floryda
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Neandertalczyk zsekwencjonowany

Ostatnia aktualizacja: 09.08.2008 06:11
Udało się zsekwencjonować mitochondrialne DNA neandertalczyka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

T. Rex z kurczaka

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2009 15:20
Kanadyjski paleontolog Hans Larsson zapowiada stworzenie dinozaura, manipulując zarodkami kurczaków.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Genetyka na tropach tajemniczych ludów

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2008 09:57
Pochodzenie starożytnych cywilizacji stworzonych przez tajemnicze ludy jak Etruskowie czy Minojczycy wciąż budzi dyskusje wśród naukowców.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Gdy Sahara była łąką

Ostatnia aktualizacja: 18.08.2008 14:16
Najnowsze odkrycia w Gobero pokazują, że to co dziś jest niedostępną pustynią, niegdyś tętniło życiem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Okaż współczucie jak szympans

Ostatnia aktualizacja: 19.06.2008 10:58
Nie tylko ludzie pocieszają, przytulając i całując smutna osobę. Okazuje się, że dzielimy ten zwyczaj z szympansami.
rozwiń zwiń