Radiowe Centrum Kultury Ludowej

Zmory, strzygi i ucinanie pięty Panu Bogu. Magia w dawnej codzienności

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2026 08:00
Magia w wierzeniach ludowych obecna była nie tylko w kontekście uroczystych obrzędów, ale i zwykłej codzienności. Przetrwała ona do dziś – w formie różnorodnych zakazów, nakazów czy porad. A te – jak pisała Zofia Brachaczek w słowie wstępnym opracowania „Stanisława Wallisa zielnik roślin leczniczych i magicznych”, Chorzów 1995 – „były znakomitymi regulatorami życia społecznego, stosunków międzyludzkich i dawały zarazem poczucie stabilizacji i bezpieczeństwa wszystkim tym, którzy do nich się stosowali”.
Wieniec, praca rytownika Edmunda Bartłomiejczyka (1885-1950)
"Wieniec", praca rytownika Edmunda Bartłomiejczyka (1885-1950) Foto: POMONA

"Ludowe tradycje Dziedzictwo kulturowe ludności rodzimej w granicach województwa śląskiego", Barbara Bazielich "Ludowe tradycje Dziedzictwo kulturowe ludności rodzimej w granicach województwa śląskiego", Barbara Bazielich

Wierzeń magicznych związanych z dniem powszednim było wiele. Dotyczyły one nie tylko pracy czy wzajemnych stosunków, lecz także spraw tak przyziemnych, jak jedzenie chleba. „Kto nie zjadłszy poprzedniego, rozpoczyna nowy chleb, ten Panu Bogu ucina piętę” – przytaczała Agnieszka Przybyła-Dumin w rozdziale „Lecznictwo i wierzenia magiczne” w publikacji zbiorowej „Ludowe tradycje. Dziedzictwo kulturowe ludności rodzimej w granicach województwa śląskiego” pod red. Barbary Bazielich.

Nieoczywistych przykładów takich magicznych stwierdzeń było więcej:

  • „ Kto za długo wyleguje się w łóżku, dostanie anemii”
  • „Nieposprzątane mieszkanie, niezasłane łóżko spowoduje, że zmory będą w nocy dusiły”
  • „Osoba niewykonująca rzetelnie swojej pracy zostanie ukarana niesprawiedliwym wyrokiem w sądzie”

Wierzenia magiczne dotyczyły też sposobów radzenia sobie z czarami, demonami czy zwykłym nieszczęściem. „Kiedy krowa miała czerwone mleko lub bolało ją wymię, należało rozgrzać do czerwoności starą podkowę, po czym położywszy ją na progu, lać na nią mleko uważanej za zaczarowaną krowy. Czarownica wtedy przybiegnie i będzie krążyć wokół chałupy, chcąc przeprosić, bo bardzo ją parzy”.

„Z opowieści ludowych dowiadujemy się także, że przed wychodzeniem z grobu strzygonia czy strzygi miało chronić odcięcie zmarłej osobie głowy i włożenie jej między nogi […], a także włożenie zmarłemu kartki z jego imieniem pod język oraz obrócenie go twarzą do dołu i uderzenie po tylnej części ciała”.

CZYTAJ: Obrzędy w kulturze ludowej. Pisze dr Barbara Ogrodowska

Magia docierała tam, gdzie nauka nie dała jeszcze odpowiedzi. Była sposobem radzenia sobie z tym, czego prosty człowiek nie rozumiał, a czemu chciał zaradzić – tym bardziej w przypadku, kiedy racjonalna wiedza nie dawała mu wyczerpujących odpowiedzi.

Artykuł powstał na podstawie tekstu Agnieszki Przybyły-Dumin „Lecznictwo i wierzenia magiczne” w zbiorowej publikacji „Ludowe tradycje. Dziedzictwo kulturowe ludności rodzimej w granicach województwa śląskiego” pod red. Barbary Bazielich.

***

Więcej recenzji i felietonów - w naszych działach Słuchamy i Piszemy.

 

Czytaj także

Współczesna architektura proekologiczna - jak powinna wyglądać?

Ostatnia aktualizacja: 19.01.2022 08:30
W piątkowe popołudnie tematem będzie m.in. architektura. Gośćmi Czwórki będą Janusz Marchwiński i Katarzyna Zielonko-Jung, autorzy książki "Architektura proekologiczna".
rozwiń zwiń
Czytaj także

Dlaczego nie nosimy stroju ludowego?

Ostatnia aktualizacja: 22.09.2022 09:00
Obecność w Polsce sporej społeczności ukraińskiej pozwoliła nam obcować w przestrzeni miejskiej z innym językiem i zwyczajami. Kilka tygodni temu, spacerując w Krakowie, zauważyłam parę Ukraińców, mężczyznę i kobietę, idących na ślub. Mieli eleganckie stroje „na dole” (spódnica od garsonki, spodnie od garnituru), nieśli prezenty i bukiety kwiatów. Na górnych połowach ciała mieli za to pięknie wyprasowane tradycyjne koszule – wyszywanki.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Świat na opak

Ostatnia aktualizacja: 26.01.2023 09:00
Karnawał to w każdej kulturze zawieszenie, a nawet odwrócenie obowiązującego porządku. Na jakiś krótki, ale intensywny czas – kilka dni, czasem nawet tygodni – zastany, codzienny świat się odwraca. W karnawale wykorzystywane potem przez liberałów hasło „każdy może być każdym”, „możesz być kim chcesz”, nabierało prawdziwego sensu. Żebrak przebierał się za króla, a chłop za babę. Następowało całkowite odwrócenie porządków, wcielenie w postać szczególną, ale bardzo odległą od własnej.
rozwiń zwiń