Historia

Aleksander Fogiel został Maćkiem z Bogdańca przez przypadek  

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2020 05:55
110 lat temu urodził się Aleksander Fogiel, aktor, odtwórca ponad czterystu ról filmowych i teatralnych. Popularność przyniosła mu rola Maćka z Bogdańca w "Krzyżakach" Aleksandra Forda i kreacja sołtysa w "Samych swoich" Sylwestra Chęcińskiego.
Audio
  • Reportaż Marzeny Warzechy, nagranie benefisu Aleksandra Fogla. (PR, 9.08.1987)
Aleksander Fogiel jako Maćko z Bogdańca
Aleksander Fogiel jako Maćko z BogdańcaFoto: INPLUS/East News

- Debiutowałem w 1928 roku w Warszawie, w teatrze Wojska Polskiego grałem Antosia w "Karpackich góralach". Ja w tym teatrze pracowałem jako malarz (scenograf). Zauważył mnie kpt. Kłak, reżyser. Krążył wokół mnie kilka dni i zapytał w końcu: "Panie Aleksandrze, czy nie zagrałby pan Antosia?" – wspominał aktor w archiwalnym reportażu Małgorzaty Warzechy.

Tak zaczęła się trwająca ponad 65 lat kariera Aleksandra Fogla. Odtwórca roli Maćka z Bogdańca miał wówczas zaledwie 18 lat. Wkrótce kryzys zmusił początkującego aktora do opuszczenia Warszawy. Powrócił do rodzinnych Siedlec. Tam założył teatr półamatorski. Pracował w nim do wybuchu wojny.

Pierwszy spektakl po zajęciu stolicy

W sierpniu 1944 roku w Siedlcach ulokował się sztab walczącej u boku Armii Czerwonej 2 Armii Wojska Polskiego. Jej dowódca, gen. Karol Świerczewski, polecił Foglowi utworzenie grupy teatralnej. To jej przypadło w udziale wystawienie pierwszej sztuki po wkroczeniu Armii Czerwonej i Wojska Polskiego do Warszawy. Przedstawienie odbyło się w budynku Teatru Rozmaitości.

- Był to teatr zabarykadowany. Trzeba było zdjąć miny z barykad. W teatrze w czasie Powstania był szpital. Kiedy dostaliśmy się do środka, na scenie leżało osiem ludzkich ciał, twarzami do podłogi. Zabici przez Niemców ranni powstańcy. Byliśmy przerażeni. Pochowaliśmy ich nieopodal. Postawiliśmy krzyż – wspominał aktor.

Pierwszy spektakl rozpoczął się 8 lutego o godz. 13.30. Ku zdziwieniu aktora, na widowni zgromadzili się nie tylko żołnierze, ale także "warszawscy Robinsonowie".

- To była najbiedniejsza publiczność świata. Ludzie w łachach, niedospani, niedojedzeni, brudni. Powiedziałem tylko "Warszawo, jak feniks z popiołów". Więcej powiedzieć nie mogłem – wyjaśniał Fogiel.

Maćko przez przypadek

Pierwszą rolą filmową Fogla była postać Apostoła w "Bazie ludzi umarłych" Czesława Petelskiego, uważana za jeden z wybitnych debiutów filmowych w dziejach rodzimej kinematografii.

- Miałem inne podejście do aktorstwa niż aktorzy charakterystyczni. Zbyszek Cybulski był genialny, ale grał zawsze siebie, ja wolałem ukryć się za rolą – zdradzał Fogiel.

Kreację dostrzegł Bronisław Dąbrowski, który przygotowywał się do wystawienia w Krakowie "Życia Galileusza" Bertolda Brechta i widział w Foglu kandydata do roli tytułowej. Aktor zgodził się i ruszył w podróż do Krakowa. Na szczęście dla polskiej kinematografii, zatrzymał się w Łodzi.

- W Hotelu Polonia, w którym nocowałem, podszedł do mnie mały człowieczek w karakułowej czapce i z wąsikami pod nosem. Powiedział do mnie: "Panie Aleksandrze, pan gra u mnie w »Krzyżakach«" – wspominał aktor. – Początkowo nie chciałem się zgodzić, bo miałem przecież ten angaż w Krakowie. Ford odpowiedział: "Kochany, Galileusza to pan zagra i za 10 lat, a Maćka z Bogdańca pan już u mnie nie zagra".

Ford znał aktora już z czasów pracy nad "Bazą ludzi umarłych" (reżyser brał udział w tworzeniu poprawek do scenariusza). Potężnie zbudowany Fogiel, obdarzony tubalnym głosem, typ niedźwiedzia w ludzkiej skórze, idealnie pasował do roli przysadzistego rycerza. Wizerunek dopełniała okrągła jak słońce i zwieńczona wąsem twarz.

Tytan drugiego planu

Podobny zarost zdobił twarz aktora w drugiej roli, która przyniosła mu popularność: sołtysa w trylogii zabużańskiej Sylwestra Chęcińskiego. To właśnie na drugim planie aktor spełniał się najczęściej. Niewielkie role zagrał m.in. w "Pamiętniku znalezionym w Saragossie", "Jak rozpętałem II wojnę światową", "Chłopach", by wymienić tylko najbardziej rozpoznawalne tytuły, w których można go zobaczyć.

- Chciałbym zagrać jeszcze króla Jana III Sobieskiego – ujawnił aktor na uwiecznionym na taśmie magnetofonowej benefisie z okazji rocznicy pracy aktorskiej.  

Tej zawodowej ambicji nie udało mu się nigdy zrealizować. Zmarł w 1993 roku w wieku 83 lat.

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Historyk: to było wejście do miasta ruin. Na wyzwolenie Warszawa czekała w sierpniu 1944

Ostatnia aktualizacja: 17.01.2020 08:00
17 stycznia 1945 roku do zrujnowanej Warszawy wkroczyli żołnierze 1 Armii Wojska Polskiego. - W styczniu 1945 roku to było wejście do ruin miasta, a na wyzwolenie to Warszawa czekała w sierpniu i wrześniu 1944 roku – komentował historyk dr Andrzej Chmielarz. – Niestety, wtedy mieszkańcy miasta nie zostali wyzwoleni. Wyzwolono gruzy pół roku później.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Miloš Forman – piewca wolności

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2020 06:00
86 lat temu, 18 lutego 1932, roku urodził się Miloš Forman, czeski reżyser filmowy. Forman należący do absolutnych gigantów światowego kina, autor takich filmów jak "Lot nad kukułczym gniazdem" czy "Amadeusz" był przede wszystkim piewcą wolności. Jednak na przestrzeni lat jego rozumienie tego pojęcia mocno ewoluowało.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tadeusz Łomnicki grał do końca

Ostatnia aktualizacja: 22.02.2020 05:58
28 lat temu, 22 lutego 1992 roku w Poznaniu, podczas próby "Króla Leara", zmarł Tadeusz Łomnicki, jeden z najwybitniejszych polskich aktorów.
rozwiń zwiń