Historia

"Na pewno ujrzycie wolną Polskę". 30. rocznica wizyty George'a Busha w Polsce.

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2019 07:00
W czasie pobytu w Polsce prezydent USA zachęcał Polaków do dalszego podążania za marzeniami o lepszym życiu i do wytrwałości. Zapewnił zgromadzonych pod pomnikiem ofiar Grudnia'70, że nie dziś i nie jutro, ale na pewno jeszcze za swego życia ujrzą nową Polskę.
Audio
  • Rozmowa Pawła Lisickiego z prof. Antonim Dudkiem na temat transformacji 1989 roku. (PR, 3.06.2016)
  • Przemówienie George'a Busha na lotnisku Okęcie. (PR, 9.07.1989)
  • George Bush Senior - audycja Sławomira Szofa z cyklu "Postacie XX wieku". (PR, 17.09.2000)
  • Fragment audycji Rozgłośni Polskiej Radia Wolna Europa z cyklu "Fakty, wydarzenia, opinie" na temat wizyty George'a Busha w Polsce. (RWE, 8.07.1989)
Wizyta prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej Georgea Busha w Polsce. Powitanie na lotnisku Okęcie. Na zdjęciu przy pulpitach George Bush (L) i przewodniczący Rady Państwa generał Wojciech Jaruzelski; centralnie Barbara Jaruzelska, z prawej MSZ Janusz Świtkowski. Warszawa, 9.07.1989.
Wizyta prezydenta Stanów Zjednoczonych Ameryki Północnej George'a Busha w Polsce. Powitanie na lotnisku Okęcie. Na zdjęciu przy pulpitach George Bush (L) i przewodniczący Rady Państwa generał Wojciech Jaruzelski; centralnie Barbara Jaruzelska, z prawej MSZ Janusz Świtkowski. Warszawa, 9.07.1989. Foto: PAP/Jan Bogacz

Wizyta George'a Busha w Polsce w czasie przełomu w krajach bloku komunistycznego rozpoczęła się 9 lipca 1989 roku. 

Koniec wrogości wobec Jaruzelskiego

Atmosfera tamtych dni i plany prezydenta na wizytę w Polsce dobrze ilustrują jego słowa wypowiedziane do Wojciecha Jaruzelskiego, ówczesnego przewodniczącego Rady Państwa, w pierwszym przemówieniu po wylądowaniu na lotnisku Okęcie w Warszawie: 

- Polska tworzy teraz swoją własną historię, a Ameryka i cały świat uważnie to obserwują. Rząd polski i pan, panie przewodniczący, wykazaliście odwagę i mądrość wybierając tę ścieżkę, drogę porozumień Okrągłego Stołu. Dla świata jest natchnieniem to, co się dzieje tutaj. Z nadzieją przystępujemy do rozmów z przedstawicielami rządu i demokratyczną opozycją - podkreślał prezydent.

W 1989 roku polityka administracji prezydenta George’a Busha wobec reżimu komunistycznego uległa gwałtownej zmianie. Amerykanie skończyli z sankcjami i przestali traktować Jaruzelskiego jako wroga. Bush poparł jego kandydaturę na urząd prezydenta, uważając go za gwaranta kontynuacji kursu transformacji ustrojowej. Ponadto rząd Stanów Zjednoczonych uważał za niezbędne utrzymanie pozycji Michaiła Gorbaczowa w Związku Radzieckim, czemu miała pomóc m.in. prezydentura Jaruzelskiego w Polsce.

– Trzeba pamiętać, że w wybór generała Jaruzelskiego na prezydenta zaangażowały się bardzo poważne siły. Między innymi  ambasador Stanów Zjednoczonych w Polsce zapraszał niektórych parlamentarzystów "Solidarności" na kolację i tłumaczył im, jak można poprzeć Jaruzelskiego, nie głosując na niego – mówił prof. Antoni Dudek w audycji Pawła Lisickiego z cyklu "Salon polityczny Trójki".

Nadzieja na zmiany

W trakcie swojej wizyty prezydent Bush przedstawił swoje poglądy na temat konieczności zmian w krajach demokracji ludowej. Jednym z najważniejszych postulatów była konieczność opuszczenia Polski przez wojska Związku Radzieckiego.

W ciągu trzech dni w Polsce prezydent Bush spotkał się zarówno z przedstawicielami opozycji demokratycznej, jak i ze stroną rządową. W przemówieniu pod pomnikiem ofiar Grudnia'70 w Gdańsku zachęcał Polaków do dalszego podążania za marzeniami o lepszym życiu i namawiał ich do wytrwałości. Zapewnił zgromadzonych, że nie dziś i nie jutro, ale na pewno jeszcze za swego życia ujrzą nową Polskę. George H.W. Bush nie poprzestał jedynie na słowach. Obiecał przyznanie Polsce pomocy w postaci 175 mln dolarów dodatkowego wsparcia finansowego.

Wizyta urzędującego prezydenta Stanów Zjednoczonych podtrzymała nadzieję na sukces polityki transformacji ustrojowej w Polsce. Ówczesny rzecznik prasowy "Solidarności", Janusz Onyszkiewicz, podsumował ją w oświadczeniu, w którym stwierdził: "Prezydent raz jeszcze pokazał, że nie tylko jest przyjacielem Polski i polskiego narodu, ale że gruntownie rozumie nasze problemy i nasze dążenia, że on i cały naród amerykański dzielą z nami te same umiłowania wolności i demokracji".

sa

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak