Historia

Mały sabotaż Szarych Szeregów wymagał wielkiej odwagi

Ostatnia aktualizacja: 10.01.2020 05:50
– Na murach wypisywaliśmy kredą kotwicę, symbol Polski Walczącej oraz swastykę na szubienicy. Pojawiały się napisy: "Pawiak pomścimy", "Wawer", "Deutschland kaputt" – wspominał Ryszard Górecki, jeden z uczestników małego sabotażu na antenie Polskiego Radia w 1991 roku. – Później przeszliśmy już na wyższe formy działania. Kreda odpadła, a my malowaliśmy te napisy farbą.
Audio
  • – Nie orientowaliśmy się jak bardzo byliśmy dokuczliwi dla Niemców – wspominała Danuta Kaczyńska. Rozmowa Elizy Bojarskiej z Danutą Kaczyńską, Krystyną Szelińską, Józefem Piątkowskim oraz Ryszardem Góreckim - członkami Organizacji Małego Sabotażu "Wawer". (PR, 27.01.1991)
  • Archiwalna rozmowa Hanny Marii Gizy z 1995 roku ze Stanisławem Broniewskim ps. Orsza, naczelnikiem Szarych Szeregów. (PR, 28.09. 2012)
Graffiti wykonane przez harcerzy z Organizacji Małego Sabotażu Wawer, czerwiec 1943
Graffiti wykonane przez harcerzy z Organizacji Małego Sabotażu "Wawer", czerwiec 1943Foto: Wikimedia Commons/Domena Publiczna

78 lat temu, 10 stycznia 1942 roku w okupowanej Warszawie Organizacja Małego Sabotażu "Wawer" przeprowadził zakrojoną na szeroką skalę akcję. Konspiratorzy zamazali około 250 tablic z niemieckimi nazwami ulic oraz rozrzucili 40 tysięcy ulotek z tekstem noworocznego przemówienia prezydenta RP Władysława Raczkiewicza do kraju, wyemitowanego przez radio.

W swoim orędziu przedstawił wizję powojennej Polski oraz starał się dodać otuchy rodakom. Jak pisał prezydent Raczkiewicz:

"Walczymy o Polskę wierną zasadom chrześcijańskim, Polskę społecznie sprawiedliwą i demokratyczną, ale rządną i karną, politycznie współpracującą z innymi narodami nad rozwojem kultury ogólnoludzkiej i nad jej zabezpieczeniem. Świadom tak licznych ofiar, jakie nasz naród w dalszym ciągu w tej walce poniesie, ofiar cichych, bohaterstw nieopromienionych nawet wawrzynem walki na polu bitewnym, które porównać można tylko z ofiarami męczeństwa w pierwszych wiekach chrześcijaństwa, składam Wam hołd głęboki. Nie będą one daremne, jak nie były daremne ofiary męczeństwa wyznawców Chrystusa. Staną się one fundamentem moralnym, na którym oprze się niedaleki już triumf prawa i dziejowej sprawiedliwości w dniu zwycięstwa".

"Wawer" i mały sabotaż

Akcja z 10 stycznia 1942 roku była częścią tzw. małego sabotażu. Koordynowała go Organizacja Małego Sabotażu "Wawer", która zaczerpnęła nazwę na cześć ofiar zbrodni dokonanej przez okupanta w podwarszawskiej miejscowości w końcu 1939 roku.

– Po upadku Francji w czerwcu 1940 roku społeczeństwo wpadło w apatię – wspominała na antenie Polskiego Radia w 1991 roku Danuta Kaczyńska, działająca podczas wojny w "Wawrze". – Wtedy w środowisku Biura Informacji i Propagandy okręgu warszawskiego powstała inicjatywa małego sabotażu: jest za wcześnie na walkę z bronią w ręku, ale trzeba dążyć do podniesienia nastrojów społeczeństwa oraz pokazania Niemcom, że są w kraju okupowanym, ale nie zwyciężonym.

Kotwica namalowana na Pomniku Lotnika w Warszawie - przykład małego sabotażu. Wikimedia Commons/dp
Kotwica namalowana na cokole Pomnika Lotnika w Warszawie - przykład małego sabotażu. Wikimedia Commons/dp

Zasady małego sabotażu po raz pierwszy przedstawił Aleksander Kamiński, działacz harcerski i współzałożyciel Szarych Szeregów, w artykule zamieszczonym w "Biuletynie Informacyjnym" z 1 listopada 1940 roku. Zalecał wówczas spowalnianie pracy dla okupanta oraz niedbałe wykonywanie niemieckich poleceń. Mały sabotaż wykluczał stosowanie przemocy i polegał jedynie na działalności propagandowo-informacyjnej.

Kamiński wspomniał także o rozklejaniu antyniemieckich haseł. Jednak dopiero z czasem działalność małego sabotażu została usystematyzowana. Główne zasady małego sabotażu zostały przedstawione w książce Aleksandra Kamińskiego "Wielka gra", wydanej w 1942 roku. Była jedynym wydawnictwem skonfiskowanym przez Komendę Główną Armii Krajowej. Dowództwo obawiało się ujawnienia metod pracy wykorzystywanych w konspiracji.

Mały sabotaż polegał m.in. na zrywaniu obwieszczeń okupanta, malowaniu propagandowych haseł na murach oraz roznoszeniu ulotek Polskiego Państwa Podziemnego.

Jedne z najbardziej znanych akcji małego sabotażu zostały przeprowadzone przez słynnego Alka Dawidowskiego. Szerokim echem w Warszawie odbiło się dokonane przez niego zdjęcie niemieckiej tablicy z pomnika Mikołaja Kopernika. To także on odkrył miejsce ukrycia zrabowanego przez Niemców pomnika Jana Kilińskiego. Na ścianie Muzeum Narodowego, w którym był przechowywany, napisał "Jam tu. Ludu W-wy. Kiliński Jan".

– Na murach wypisywaliśmy kredą Kotwicę, symbol Polski Walczącej. Pojawiały się też napisy: "Pawiak pomścimy", "Wawer", "Deutschland kaputt". Rysowaliśmy poza tym żółwia, który był symbolem sabotażu, oraz swastykę na szubienicy – wspominał Górecki w rozmowie z Elizą Bojarską w 1991 roku. – Później przeszliśmy już na wyższe formy działania. Kreda odpadła, a malowaliśmy te napisy farbą.

sa

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Polskie Państwo Podziemne - fenomen w skali Europy

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2019 06:30
– Oświadczyłem gotowość podjęcia się odpowiedzialności za zorganizowanie zbrojnego oporu przeciw okupantom i gotowość wszczęcia otwartej walki, gdy na to pozwoli położenie wojenne – wspominał gen. Michał Karaszewicz-Tokarzewski, twórca Służby Zwycięstwu Polski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Szare Szeregi: wychowanie przez walkę

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2019 06:05
Ich program zawierał się w haśle "Dziś - jutro - pojutrze", oznaczał: "Dziś" - to okres okupacji i przygotowanie do powstania. "Jutro" - otwarta walka zbrojna z okupantem. "Pojutrze" - praca w wolnej Polsce. 27 września 1939 roku powstały Szare Szeregi. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Aleksander Kamiński: moją bronią jest pióro

Ostatnia aktualizacja: 28.01.2020 06:05
- Wszyscy ci, którzy skłonni są we mnie widzieć takiego faceta jak w westernach, albo jak to pokazują znakomite filmy polskie z okresu okupacji, mogą przeżyć zawód. Moje wyczyny nie były wyczynami, w których pistolet, granat działały. To był inny rodzaj walki - mówił na antenie RWE Aleksander Kamiński.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tadeusz Zawadzki ps. Zośka - dowódca owiany legendą

Ostatnia aktualizacja: 24.01.2020 06:00
- Wszyscy chcieli mu dorównać, podciągnąć swe słabostki, podłości, tchórzostwo. "Zośka" był dla nas i ojcem, i przyjacielem, trudno do końca określić kim - powiedział Stanisław Nowakowski, żołnierz batalionu "Zośka".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stanisław Broniewski "Orsza" - harcerz z powołania

Ostatnia aktualizacja: 29.12.2019 06:00
- Po wojnie stał się symbolem szaroszeregowej legendy. Dźwigał ją przez długie lata, traktując jako odpowiedzialność wynikającą z faktu pełnienia funkcji naczelnika Szarych Szeregów - mówił Ryszard Kaczorowski, prezydent RP na Uchodźstwie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Armia Krajowa – walka nie tylko zbrojna

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2020 06:00
Po wybuchu II wojny światowej w poczuciu zagrożenia powstało wiele organizacji konspiracyjnych. Dopiero Armia Krajowa połączyła wszystkie siły w jeden organizm. Epopeja tej niezwykłej organizacji zakończyła się formalnie 19 stycznia 1945 rozkazem o rozwiązaniu AK. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jan Bytnar "Rudy" - bohater Szarych Szeregów

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2020 06:00
- Chowałam go z wielką troskliwością, dbałam o jego bogactwo umysłowe, dbałam o to, żeby był godnym obywatelem tej Polski – mówiła o swoim synu na antenie Polskiego Radia Zdzisława Bytnar .
rozwiń zwiń

Czytaj także

Alek Dawidowski. Mały sabotaż u Kopernika

Ostatnia aktualizacja: 11.02.2020 05:50
Wczesnym rankiem 11 lutego 1942 roku 21-letni Maciej Aleksy Dawidowski, pseudonim "Alek", jeden z najodważniejszych członków Szarych Szeregów, dokonał brawurowej akcji sabotażowej. Przez dowództwo został za to i nagrodzony, i ukarany.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Biuletyn Informacyjny" – pismo Polskiego Państwa Podziemnego

Ostatnia aktualizacja: 05.11.2019 07:00
80 lat temu został wydany pierwszy numer konspiracyjnego czasopisma, dzięki któremu Polacy pozbawieni informacji przez niemieckiego okupanta mogli poznać rzetelne wiadomości z kraju i świata.
rozwiń zwiń