Historia

Piłsudski wracał z Kijowa jako tryumfator. Nawet jego polityczni przeciwnicy bili brawa

Ostatnia aktualizacja: 18.05.2020 05:40
100 lat temu, 18 maja 1920, Naczelny Wódz Józef Piłsudski powrócił z wyprawy kijowskiej do Warszawy. W stolicy zgotowano mu przyjęcie godne rzymskich cesarzy. 
Audio
  • Program dokumentalny Pawła Zaremby z okazji 50 rocznicy ofensywy polskiej na Ukrainie w 1920 roku, przygotowany na podstawie relacji świadków wydarzeń, dokumentów dyplomatycznych oraz współczesnej prasy polskiej. (RWE, 10.05.1970)
  • Audycja Doroty Truszczak z cyklu "Historia żywa" poświęcona dziejom wyprawy kijowskiej. (PR, 24.11.2018)
Józef Piłsudski
Józef PiłsudskiFoto: NAC

Polskie i ukraińskie wojsko weszło do Kijowa 7 maja 1920 roku. Wcześniej bez większych problemów zmuszono dwie armie bolszewickie do wycofania na wschód. 17 maja Piłsudski spotkał się z atamanem Semenem Petlurą w Winnicy, zapowiadając odrodzenie dotąd okupowanego przez Armię Czerwoną państwa ukraińskiego.

Petlura-Piłsudski_Winnica_1920 1200.jpg
Układ Piłsudski-Petlura. Razem przeciwko bolszewikom

Następnego dnia przybył do Warszawy pociągiem. Na dworcu witano go pieśnią "Boże, coś Polskę". Naczelnego wodza przywitał rząd z premierem Leopoldem Skulskim na czele. Następnie Piłsudski udał się do kościoła św. Aleksandra, gdzie odbyło się uroczyste nabożeństwo dziękczynne. Później Marszałka odwieziono do Sejmu. Rozentuzjazmowany tłum rozprzęgł powóz Naczelnego Wodza i sam podciągnął go do budynku parlamentu. Tam przywitał Piłsudskiego marszałek Sejmu Wojciech Trąmpczyński. Choć przewodniczący izby niższej parlamentu był związany z przeciwną Piłsudskiemu narodową demokracją, to przemówienie marszałka pełne było uznania:

"Sejm cały przez usta moje wita cię, wodzu naczelny, wracającego ze szlaku Bolesława Chrobrego. Od czasów Kircholmu i Chocimia naród polski takich triumfów oręża swego nie przeżywał. Ale nie tryumf nad pogrążonym wrogiem, nie pycha narodowa rozpiera serca nasze. Historia nie widziała jeszcze kraju, który by w tak trudnych warunkach jak nasz tworzył swą państwowość. W takiej to chwili zwycięski twój pochód na Kijów dał narodowi poczucie własnej siły, wzmocnił wiarę w własną przyszłość, wzmógł jego dzielność duchową, a przede wszystkim stworzył podstawę do pomyślnego i stałego pokoju, którego wszyscy tak bardzo pragniemy. Czynem orężnym zaświadczyłeś nie tylko o dzielności polskiego ramienia, lecz wyrwałeś z piersi narodu i w sztandar zamieniłeś jego najlepszą tęsknotę, jego rycerstwo w służbie wolności narodów. Daremnie wrogowie nasi liczyli na różnicę poglądów politycznych w Polsce. Cała Polska jest zgodna w pragnieniu, aby ludność dziś przez armię naszą uwolniona sama stanowiła o swym losie, o formie swojej państwowości, o formie swojego rządu".

Zwłaszcza te ostatnie słowa musiały przypaść Piłsudskiemu do gustu. Powodzenie wyprawy kijowskiej było fundamentem, na którym miał on zamiar zbudować nowy porządek w Europie Środkowo-Wschodniej w myśl własnej koncepcji federacyjnej. Opierała się ona na pomyśle utworzenia bloku państw powstałych w granicach I Rzeczpospolitej, które złączone byłyby więzami gospodarczymi i sojuszami polityczno-wojskowymi. Taki blok zdolny byłby zdaniem Piłsudskiego do przeciwstawienia się imperialnym zapędom Rosji. 

Kijowski tryumf Piłsudskiego był krótkotrwały. Już na początku czerwca zmuszone do wycofania za Dniepr wojska bolszewickie przystąpiły do kontrnatarcia. Kołem zamachowym Armii Czerwonej była sprowadzona z Kaukazu 1. Armia Konna Siemiona Budionnego. Odwrót wojsk polskich z Kijowa zakończył się 13 czerwca. Na północy ruszyła ofensywa Michaiła Tuchaczewskiego. Stawką w wojnie stała się polska niepodległość, a być może także los całej Europy.

Doświadczenia wyprawy kijowskiej zniechęciły Piłsudskiego do walki o niepodległą Ukrainę. 

– Wojna na Ukrainie trwała już sześć lat. Większość społeczeństwa ukraińskiego nie akceptowała ideału niepodległości jako szczególnie ważnego i chciała po prostu odetchnąć pokojem. Bolszewicy wydali się siłą nieuchronną na tym obszarze – mówił prof. Andrzej Nowak w audycji Doroty Truszczak z cyklu "Historia żywa".

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Wybuch wojny polsko-bolszewickiej

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2020 06:01
Podpisanie rozejmu w Compiegne po I wojnie światowej nie oznaczało pokoju w Europie. Niebawem Stary Kontynent mogła zalać fala bolszewizmu, która jednak opór znalazła już w Polsce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

100 lat temu Józef Piłsudski został Pierwszym Marszałkiem Polski

Ostatnia aktualizacja: 19.03.2020 05:45
Piłsudski marszałkiem był od 19 marca 1920 roku, ale na buławę musiał czekać do listopada tego roku. Wobec sprzeciwu polityków, sprawę awansu Komendanta wzięło na siebie wojsko.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Układ Piłsudski-Petlura. Razem przeciwko bolszewikom

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2020 06:06
100 lat temu Polska podpisała porozumienie z Ukraińską Republiką Ludową. Dokument ustalał granicę między państwami, a jego dopełnieniem była konwencja zakładająca wspólną walkę przeciwko zagrożeniu ze strony Armii Czerwonej. Dla Marszałka był to jeden z fundamentów jego planu budowy nowego ładu w Europie Środkowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Do mieszkańców byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego". Jak Piłsudskiemu nie udało się odbudować Rzeczpospolitej

Ostatnia aktualizacja: 22.04.2020 07:00
101 lat temu Józef Piłsudski wydał w Wilnie odezwę "Do mieszkańców byłego Wielkiego Księstwa Litewskiego". Dokument był manifestem programowym jego koncepcji ładu Europy Środkowo-Wschodniej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wyprawa kijowska - zamiary niewymierzone na siły?

Ostatnia aktualizacja: 25.04.2020 06:03
Podjęta wiosną 1920 roku ofensywa na Kijów była ambitną próbą wyprzedzenia bolszewickiego natarcia i zniszczenia sił wroga. Wojsko Polskie było wspierane przez ukraińskich żołnierzy, którzy walczyli o własne niepodległe państwo. Niestety, nie udało się zrealizować żadnego z tych celów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Józef Piłsudski na szlaku Chrobrego. Polacy wkraczają do Kijowa

Ostatnia aktualizacja: 07.05.2020 06:01
7 maja 1920 roku pierwsi polscy żołnierze wkroczyli do Kijowa. Następnego dnia odbyła się uroczysta defilada na Chreszczatyku, reprezentacyjnej alei miasta. Polscy i ukraińscy żołnierze byli witani jako wyzwoliciele od bolszewizmu i nadzieja na niepodległość Ukrainy.
rozwiń zwiń