Historia

Warszawskie zoo - jego powstanie dyrektor przypłacił życiem

Ostatnia aktualizacja: 14.06.2024 05:38
14 czerwca 1927 roku, warszawski magistrat przyjął uchwałę o utworzeniu na Pradze Miejskiego Ogrodu Zoologicznego. Już w 1929 roku warszawskie zoo zakwalifikowane zostało do przodujących ogrodów zoologicznych na świecie.
Warszawskie zoo w 1937 roku
Warszawskie zoo w 1937 rokuFoto: Repozytorium Cyfrowe Instytutów Naukowych/dp

Za oficjalną datę powstania Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego uznaje się dzień, w którym bramy ogrodu otworzyły się dla zwiedzających. Było to 11 marca 1928 roku. Wcześniej, 14 czerwca 1927 roku, warszawski magistrat przyjął uchwałę o utworzeniu na Pradze Miejskiego Ogrodu Zoologicznego.

Początki warszawskiego zoo

Pierwszym dyrektorem ogrodu został zoolog Wenanty Burdziński. Niestety pracował bardzo krótko.

- Był tak zaangażowany w tworzenie zoo, że pracował dniem i nocą z bardzo wysoką gorączką, a były to czasy, kiedy nie było jeszcze dostępnych antybiotyków. Zachorował na zapalenie płuc i po kilku ciężkich dniach, kiedy trzeba było zimą ocieplać pomieszczenia dla zwierząt, zmarł - opowiadała Ewa Zbonikowska, kierownik działu dydaktyczno-popularyzatorskiego Warszawskiego Ogrodu Zoologicznego.

Po śmierci Burdzińskiego, w 1929 roku dyrektorem ogrodu został Jan Żabiński. Wtedy to warszawskie zoo stanęło na bardzo wysokim poziomie i dorównało innym europejskim ogrodom, które istniały już wiele lat. Sukcesem na skalę światową było przyjście na świat w 1937 roku słoniątka Tuzinki (córki Kasi i Jasia), które było jednym z nielicznych urodzonych w warunkach ogrodu zoologicznego. Słoniątko szybko zyskało olbrzymią sympatię warszawiaków.

Okrutny czas wojny

Niestety, kiedy w 1939 roku wybuchła II wojna światowa, na teren zoo spadły pierwsze bomby hitlerowskie, co spowodowało śmierć wielu zwierząt. Na polecenie ówczesnego prezydenta miasta Stefana Starzyńskiego wszystkie niebezpieczne zwierzęta musiano odstrzelić. - I wtedy to z bólem serca likwidowało się słynnego słonia Jasia, lwy, pantery, wszystkie drapieżne zwierzęta. Ocalały tylko te łagodne, jak żyrafy, hipopotamy, żubry - wspominał pracownik zoo Jan Landowski.

Likwidacja ogrodu zoologicznego

Po zajęciu Warszawy Niemcy oświadczyli, że nigdy nie będzie ona stolicą Polski i niepotrzebny jest jej ogród zoologiczny. Dzieła zniszczenia dokonało wywiezienie do Niemiec najcenniejszych okazów, w tym ukochanej przez warszawiaków Tuzinki. Wywózkę zwierząt do III Rzeszy zarządził profesor Lutz Heck, dyrektor Berlińskiego Ogrodu Zoologicznego. Po tym zdarzeniu warszawskie zoo uległo całkowitej likwidacji.

W czasie okupacji Niemcy podzielili część terenu na działki i przydzielili je Polakom. Prawdopodobnie był to rodzaj płacy czy wynagrodzenia za pracę w niemieckich instytucjach.

Przeżyli dzięki schronieniu w zoo

W domu dyrektora Jana Żabińskiego, który do tej pory stoi na terenie ogrodu, on i jego żona udzielali pomocy Żydom, przede wszystkim uciekinierom z getta. Często takim, których dyrektor Żabiński sam wyprowadził zza muru.

Za stworzenie azylu izraelski instytut Yad Vashem uhonorował Żabińskich, nadając obojgu w 1965 roku tytuł "Sprawiedliwy wśród Narodów Świata".

Powojenne losy

Warszawski Ogród Zoologiczny został na nowo otwarty w 1948 roku. Jego dyrektorem został ponownie Jan Żabiński. - Lata 50. to lata rozbudowy, ale też lata bardzo trudne, ze względu na komunistyczną okupację w Polsce. Pan Żabiński ustąpił wkrótce ze stanowiska, ponieważ nie mógł się porozumieć z ówczesnymi władzami - mówiła Ewa Zbonikowska.

W Polskim Radiu zachowało się bardzo dużo audycji autorstwa Jana Żabińskiego. On jako pierwszy zaczął nagrywać ciekawe pogadanki o zwierzętach, których słuchała cała Polska.


Posłuchaj
05:29 TZS 1026 Opowiesc o Janie Zabinskim - odc 1 Tym żył świat - opowieść o Janie Żabińskim odc.1

Posłuchaj
05:08 TZS 1027 Opowiesc o Janie Zabinskim - odc 2 Tym żył świat - opowieść o Janie Żabińskim odc.2

Posłuchaj
04:30 TZS 1028 Opowiesc o Janie Zabinskim - odc 3 Tym żył świat - opowieść o Janie Żabińskim odc.3

Posłuchaj
03:45 TZS 1029 Opowiesc o Janie Zabinskim - odc 4 Tym żył świat - opowieść o Janie Żabińskim odc.4

    

- Potem były lata 60. - troszkę lepsze, potem 70. - znowu dołek finansowy, nie było wsparcia ze strony miasta, nikt się specjalnie ogrodem nie interesował - wspomina Ewa Zbonikowska. Kiedy nastały lata 80., nastąpiła znowu zmiana na stanowisku dyrektora. Przyszedł dyrektor Rembiszewski.


Posłuchaj
20:08 na warszawskiej fali - warszawskie zoo ma 40 lat___4099_tr_1-1_997945942446312[00].mp3 Archiwalna audycja z okazji 40. lecia warszawskiego zoo. Rozmowa z pracownikami zoo (PR, 5.06.1968)

Posłuchaj
12:42 warszawskie zoo od kuchni___122_08_iii_tr_0-0_994464324853a48[00].mp3 Warszawskie zoo od kuchni. Reportaż Patrycji Gruszyńskiej-Roman. (Archiwum PR)

  

Od 2009 roku Warszawskim Ogrodem Zoologicznym kieruje dr Andrzej G. Kruszewicz. Zapraszając do odwiedzin, stwierdza: "Zoo jest miejscem unikalnym, niezwykłym i pięknym. Jest nie tylko enklawą szczęścia dla zagrożonych gatunków zwierząt, ale także ostoją ciszy i spokoju dla ludzi".

mk

Czytaj także

Niezwykła historia. Ukrywali Żydów na terenie warszawskiego zoo

Ostatnia aktualizacja: 13.04.2015 09:50
W czasie okupacji na terenie warszawskiego zoo znalazło schronienie około setki Żydów. Część z nich mieszkała w willi przedwojennego dyrektora ogrodu Jana Żabińskiego.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Antonina Żabińska - niezwykła bohaterka działająca w cieniu

Ostatnia aktualizacja: 04.04.2017 12:20
Antonina Żabińska była żoną Jana Żabińskiego - legendarnego twórcy i dyrektora warszawskiego zoo. Chociaż żyła w cieniu męża, jej życiorys pełen jest dowodów odwagi, nieprzeciętnej siły charakteru i bohaterstwa.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jan Żabiński. Jego zoo było azylem dla ludzi i zwierząt

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2024 06:01
- Na świecie jego nazwisko w kołach dyrektorów ogrodów zoologicznych jest do dzisiaj swoistą świętością. Ja jego imię powinienem wymawiać na stojąco - mówił o Janie Żabińskim Antoni Gucwiński, wieloletni dyrektor Wrocławskiego Ogrodu Zoologicznego.
rozwiń zwiń