Redakcja Polska
Dodaj w Google

Dodaj nas do preferowanych źródeł w Google, aby nasze wiadomości wyświetlały Ci się na górze wyników wyszukiwania

Islandia w UE? Media: mieszkańcy kraju podjęli decyzję

30.08.2026 12:15
Islandzkie media podają, że obywatele kraju odrzucili wznowienie negocjacji akcesyjnych z Unią Europejską. Duński dziennik określił sektor odpowiadający za ten wynik "nowoczesną oligarchią". Z kolei szwedzka prasa nazywa winnych wprost: to "rybacka mafia".
, .
Рэйк'явік, Ісландыя. Shutterstock/Boyloso

Po przeliczeniu głosów w pięciu z sześciu okręgów wyborczych opcja ''nie" uzyskała 52,5 procent głosów. Na tak było 47,5 procent głosujących. Pozostało oczekiwanie na rezultaty w szóstym okręgu. Według krajowego publicznego nadawcy RUV, choć nie policzono jeszcze wszystkich głosów, ostateczny wynik głosowania zmieniłby jedynie "spektakularny zwrot akcji" w okręgu południowo-zachodnim.

Islandia złożyła wniosek o członkostwo w Unii Europejskiej w 2009 roku, po kryzysie finansowym. Negocjacje rozpoczęły się rok później, jednak po zmianie władzy zostały wstrzymane. Eurosceptyczny rząd zakończył proces akcesyjny w 2013 roku.

Islandzkie społeczeństwo pozostaje podzielone w kwestii integracji europejskiej. W kampanii zwolennicy powrotu do rozmów przekonywali, że członkostwo w Unii mogłoby między innymi pomóc w rozwiązaniu problemu wysokich stóp procentowych oraz zwiększyć bezpieczeństwo kraju w związku z wojną w Ukrainie i wypowiedziami prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa dotyczącymi Grenlandii.

Przeciwnicy argumentowali natomiast, że integracja z Unią mogłaby ograniczyć suwerenność Islandii oraz zagrozić interesom kluczowego dla jej gospodarki sektora rybołówstwa.

Z ustaleń prasy wynika, że środowiska biznesowe przeprowadziły niezwykle skuteczną kampanię zniechęcającą do referendum. Przedstawiciele "rybackiej mafii" straszyli Islandczyków, że w przypadku dołączenia do Unii Europejskiej wyspa nie wywalczy sobie zwolnień z twardych przepisów Wspólnoty o dostępie do wód. Argumentowano, że zagraniczne floty (w tym te z Hiszpanii i Holandii) masowo wykupiłyby prawa połowowe Islandczyków, doprowadzając do potężnego bezrobocia wśród miejscowych rybaków.

Komisarz UE do spraw rybołówstwa Kostas Kadis odpowiadał, że negocjacje wyjątku są absolutnie możliwe. Twierdziła tak również reprezentująca socjaldemokrację premier Islandii Kristrun Frostadottir. Ich zapewnienia przegrały jednak ze zorganizowaną akcją potężnego lokalnego lobbingu (portal "Follow the Money" ujawnił niedawno głośne powiązania islandzkich przedsiębiorstw z bezpośrednim finansowaniem w Wielkiej Brytanii kampanii wspierającej brexit, by osłabić Wspólnotę).

Cytowany przez "Berlingske" minister finansów Islandii Dadi Mar Kristofersson przyznał, że od wielu lat próbuje się rozwiązać ten zabetonowany problem, jednak jakiekolwiek realne zmiany są natychmiast torpedowane przez "silne grupy nacisku" posiadające wpływy w parlamencie. Ich działań mają dość także zwykli obywatele.

IAR/PAP/wp.pl/ho

Ukraińscy historycy: wiedza o Rzezi Wołyńskiej wciąż jest niewystarczająca

29.08.2026 10:40
Ukraińskie społeczeństwo nadal niewiele wie o Rzezi Wołyńskiej – oceniają historycy mieszkający na Wołyniu. Ich zdaniem jednym z warunków polsko-ukraińskiego pojednania powinno być rzetelne nauczanie o zbrodni w szkołach oraz obecność tego tematu w przestrzeni publicznej.

Co dalej z Ukrainą? O bezpieczeństwie, Polsce i przyszłości Europy

29.08.2026 14:27
Spotkanie koalicji państw wspierających Ukrainę w Kijowie, 35. rocznica odzyskania przez Ukrainę niepodległości, przyszłość relacji polsko-ukraińskich oraz rosnące zagrożenie ze strony Rosji – to najważniejsze tematy najnowszego wydania magazynu „Widziane z Polski”. W programie także rozmowy o Nord Stream 2, relacja z XXII Światowych Igrzysk Polonijnych oraz wspomnienia o Dolly Parton.

Tusk po rozmowie z szefem NATO ostrzega przed rosyjską prowokacją

29.08.2026 17:00
Najbliższe pół roku może być rozstrzygające dla bezpieczeństwa regionu – ostrzegł Donald Tusk po rozmowie z sekretarzem generalnym NATO Markiem Ruttem. Premier nie wykluczył rosyjskiej prowokacji wobec jednego z państw Sojuszu i zaapelował o zwiększenie wsparcia Ukrainy. Tymczasem liczba ofiar rosyjskiego ataku na rejon buczański wzrosła do co najmniej 37.