Szefową Fundacji Noblowskiej, realizującej testament fundatora Alfreda Nobla, jest Hanna Stjaerne, była prezes szwedzkiej telewizji publicznej SVT, a przewodniczącą rady fundacji jest Astrid Soederbergh Widding, do ubiegłego roku rektor Uniwersytetu Sztokholmskiego. Dodatkowo nowym sekretarzem Akademii Szwedzkiej, przyznającej literacką Nagrodę Nobla, została pisarka i dziennikarka Ingrid Carlberg.
Ponadto większość członków pięcioosobowego Norweskiego Komitetu Noblowskiego, decydującego o wyborze laureata Pokojowej Nagrody Nobla, stanowią kobiety.
W ostatnich latach przybyło naukowczyń w komitetach Królewskiej Szwedzkiej Akademii Nauk, przyznających nagrody Nobla z fizyki, chemii oraz nauk ekonomicznych. Spośród łącznie 27 osób zasiadających w tych gremiach siedem stanowią kobiety; najwięcej, po trzy, zasiada w komitetach wybierających laureatów w dziedzinie fizyki i ekonomii. W przypadku nagrody z medycyny, przyznawanej przez zgromadzenie Instytutu Karolinska, w pięcioosobowym komitecie jest jedna kobieta profesor.
Prawie 70 kobiet z Noblem
W sumie do tej pory Nagrodę Nobla przyznano kobietom 68 razy, dwukrotnie Marii Skłodowskiej-Curie, w dziedzinie fizyki 1903 r. oraz chemii 1911 r. Od 2018 r., gdy uhonorowano Olgę Tokarczuk, Akademia Szwedzka co roku na przemian wyróżnia kobietę lub mężczyzną. Jeśli ta nieformalna zasada utrzyma się, w tym roku nagrodę powinna otrzymać pisarka lub poetka.
Komitety noblowskie nie stosują parytetów, a biorą pod uwagę kryterium, jakim są wybitne zasługi dla ludzkości. Tym niemniej w Szwecji co roku, przed tygodniem przyznawania nagród Nobla, rozpoczyna się debata, dlaczego tak mało kobiet otrzymuje te wyróżnienia. Na szwedzkich uczelniach kobiety stanowią 60 proc. studentów.
PAP, md