Redakcja Polska

Łup wojenny, marginalia i opłatek. Badaczka odtworzyła losy biblioteki polskiego szlachcica

28.12.2025 17:50
Między kartkami XVII-wiecznej książki odnaleziono opłatek — w świetle obecnej wiedzy może to być najstarszy zachowany do dziś egzemplarz, pochodzący sprzed 1655 roku. 
Między kartkami XVII-wiecznej książki odnaleziono opłatek  w świetle obecnej wiedzy może to być najstarszy zachowany do dziś egzemplarz, pochodzący sprzed 1655 roku
Między kartkami XVII-wiecznej książki odnaleziono opłatek — w świetle obecnej wiedzy może to być najstarszy zachowany do dziś egzemplarz, pochodzący sprzed 1655 rokuUniwersytet Sztokholmski

Odkrycia dokonano podczas badań nad biblioteką polskiego szlachcica Władysława Konstantego Wituskiego, zrabowaną w czasie potopu i przechowywaną w Szwecji.

Biblioteka, która przetrwała w szwedzkiej skrzyni

Dr Joanna Zatorska-Rosen przeanalizowała łącznie 83 pozycje należące do Wituskiego — po łacinie, po polsku, francusku i włosku. To przede wszystkim książki o historii, geografii i prawie. Badaczka wyszukiwała je w wielotysięcznym księgozbiorze Karola Gustawa Wrangla, szwedzkiego feldmarszałka i jednego z najeźdźców Rzeczypospolitej.
Kluczowe okazały się notatki proweniencyjne: podpisy z imieniem i nazwiskiem oraz funkcją właściciela. Część woluminów miała pochodzić z zamkowej skrzyni z polskimi drukami. Zatorska-Rosen sugeruje, że Wrangel mógł zatrzymać je jako „egzotyczny zbiorek” — pasujący do XVII-wiecznej mody na gabinety osobliwości.

Kim był Władysław Konstanty Wituski

Wituski wymyka się prostym biografiom. Z jednej strony był szlachcicem i posłem na Sejm, człowiekiem polityki. Z drugiej — podróżnikiem, który w latach 30. XVII wieku dotarł aż do Brazylii, co nie należało do typowych „szlacheckich rozrywek”.

Do Ameryki Południowej trafił dzięki służbie w Holenderskiej Kompanii Zachodnioindyjskiej, gdzie zajmował się budową fortyfikacji. W jego zapiskach zachowały się ślady surowej codzienności na morzu. Po śmierci jednego z towarzyszy podróży miał zanotować: „Sprawiliśmy mu pogrzeb w rybich żołądkach”.

Z późniejszych listów wynika też, że jako dworzanin królewicza Aleksandra Karola Wazy bywał na europejskich dworach: w Anglii został przyjęty u Karola I Stuarta, w Kopenhadze liczył na spotkanie z królem Krystianem IV.

Opłatki między stronami. Trzy możliwe historie jednego znaleziska

Największym zaskoczeniem — jak podkreśla badaczka — okazało się odkrycie opłatków zachowanych między kartkami jednego z woluminów. Wituski mógł wykorzystywać je na kilka sposobów. Zatorska-Rosen wskazuje trzy możliwe wyjaśnienia:

  • mogły to być autentyczne opłatki wigilijne, przygotowane do podzielenia się w rodzinnym gronie;
  • mogły służyć jako „pieczęć” w szlacheckiej kancelarii (odcisk zamiast lakowej pieczęci);
  • mogły być po prostu przekąską — opłatki moczono w miodzie i podawano dzieciom lub do wina.

Jak zaznacza rozmówczyni, opłatki wciąż są białe mimo upływu stuleci. Zostały już wyjęte z książki i są przechowywane w gablotce.

Marginesy, które zdradzają charakter właściciela

Spektakularne znalezisko to jedno, ale równie cenne okazały się marginalia — dopiski Wituskiego na marginesach. Badaczka zdołała je rozszyfrować, a notatki pokazują, że właściciel czytał aktywnie: polemizował, poprawiał, dopowiadał.
Jedna z adnotacji dotyczy fragmentu o tym, że Rzeczpospolita nie potrzebuje fortyfikacji, bo do obrony wystarczą cnoty obywateli. Wituski miał dopisać po łacinie sens: lepiej „i tak, i tak” — i fortyfikacje, i dobre prowadzenie się.

W woluminach są też notatki innych osób, co może sugerować, że część książek nabyto z drugiej ręki albo odziedziczono. Zatorska-Rosen natrafiła również na zapiski o charakterze gospodarskim — instrukcje przydatne w realiach szlacheckiego dworku, m.in. dotyczące proporcji potrzebnych do przygotowania prochu.

Dlaczego ta biblioteka jest tak ważna

W Polsce dawne księgozbiory średniej szlachty często rekonstruuje się na podstawie inwentarzy — a te bywają niepełne i nie mówią wiele o tym, jak książki „żyły”. Tutaj zachowały się konkretne woluminy: z oprawami, dopiskami i śladami używania, a nawet z przedmiotami schowanymi w środku.

Badaczka zidentyfikowała też oprawę wykonaną przez krakowskiego introligatora Kaspra Rajmana. Z kolei cztery szkolne zeszyty Wituskiego pozwoliły ustalić, że pobierał nauki w Kolegium Jezuickim w Pułtusku.

Poloniki w Szwecji: skarb wciąż niepoliczony

Ile książek liczy księgozbiór w Skokloster? Dokładnie nie wiadomo: dawniej mówiono nawet o 30 tysiącach woluminów, dziś ostrożniej zakłada się, że jest ich mniej. Około 20 tysięcy tytułów jest już zarejestrowanych w bazach zamkowych, ale prace nadal trwają.

Zatorska-Rosen przypomina przy tym, że nie wszystkie poloniki w Szwecji muszą być łupami wojennymi. Część mogła trafić tam jako dary, efekty kontaktów politycznych i rodzinnych, a także przez związki dynastii Wazów z Rzeczpospolitą.

TVP Polonia/PAP, bs

Ormianie polscy przy wigilijnym stole. Tradycja, która dojrzewała przez 300 lat

26.12.2025 10:00
Choć ich przodkowie przybyli do Rzeczpospolitej ponad 300 lat temu, polscy Ormianie wciąż zachowują własny rytm świąt Bożego Narodzenia. Jest on głęboko osadzony w polskim kalendarzu i lokalnej tradycji, ale jednocześnie niesie elementy charakterystyczne tylko dla tej społeczności.

Norwegowie zachwyceni „Księgami Jakubowymi”. Maksimum ocen i głośny sukces przekładu

26.12.2025 16:30
Wydana w połowie roku norweska edycja „Ksiąg Jakubowych” Olgi Tokarczuk stała się jedną z najgłośniej komentowanych książek sezonu. Krytycy w największych redakcjach przyznali jej najwyższą możliwą notę w norweskiej skali recenzenckiej — „sześć oczek” — a w wielu omówieniach równie mocno jak o samej powieści pisano o przekładzie Julii Wiedlochy. 

Święta w telewizji po sąsiedzku: czeskie pohádky i polski rytuał „Kevina”

26.12.2025 13:30
W Czechach Boże Narodzenie od lat ma swój stały telewizyjny rytuał: rodzinne oglądanie pohádek, czyli baśniowych filmów familijnych — zwykle opartych na ludowych motywach i klasycznym schemacie walki dobra ze złem. Czeska telewizja publiczna podtrzymuje też tradycję świątecznej premiery: na Wigilię przygotowuje nową, „główną” bajkę wieczoru. W 2025 roku była to „Záhada strašidelného zámku”, a w całej ofercie świątecznej ČT zaplanowała ponad 120 tego typu tytułów.

Po świętach też pachnie grzańcem. W Europie jarmarki i zimowe atrakcje działają jeszcze po 26 grudnia

27.12.2025 19:30
Choć klasyczne jarmarki bożonarodzeniowe w wielu miastach kończą się przed Wigilią, część europejskich „zimowych” wydarzeń trwa dłużej — czasem do Sylwestra, a czasem aż do połowy stycznia. To dobra wiadomość dla tych, którzy świąteczny klimat chcą złapać dopiero po Bożym Narodzeniu: bez przedświątecznej gonitwy, często w nieco spokojniejszej atmosferze.

Nie żyje Brigitte Bardot. Ikona francuskiego kina miała 91 lat

28.12.2025 12:00
Brigitte Bardot – jedna z najsłynniejszych gwiazd europejskiego kina lat 50. i 60., później znana także jako aktywistka na rzecz praw zwierząt – zmarła w wieku 91 lat. Informację przekazała jej fundacja.