Raport Białoruś

Akcja solidarności. Białoruś: "Mury" Kaczmarskiego dla zatrzymanych

Ostatnia aktualizacja: 30.03.2017 22:44
Niezależni białoruscy artyści solidaryzują się ze skazanymi uczestnikami niedawnych antyrządowych akcji protestu. Członkowie Białoruskiego Wolnego Teatru śpiewali dziś przed więzieniem na ulicy Akreścina w Mińsku. Tam przebywa znaczna część skazanych opozycjonistów, ale i zwykłych ludzi, których zatrzymano w marcu. Radio Swaboda rozmawiała też z kilkoma osobami, które wyszły już z aresztu.
Audio
  • Akcja solidarności w Mińsku. Relacja Włodzimierza Paca z Mińska (IAR)
Mury więzienia przy Akreścina
Mury więzienia przy AkreścinaFoto: svaboda.org

Członkowie Wolnego Teatru przed wysokim murem więzienia wykonali piosenkę "Mury" Jacka Kaczmarskiego, która 7 lat temu została przetłumaczona na język białoruski przez znanego poetę, pisarza Andreja Chadanowicza.

Jedna z artystek powiedziała dziennikarzom, że ma nadzieję, iż w przyszłości nie trzeba będzie śpiewać na Białorusi tej piosenki .

- Mamy nadzieję, że szybko nastąpią zmiany w kraju i ta piosenka trafi do lamusa, gdyż nie będzie nam potrzebna. Na razie jest bardzo aktualna - powiedziała artystka.  Artyści powiedzieli Radiu Swaboda, które transmitowało tę akcję sprzed murów, że tam w areszcie siedzi teraz ich kolega, Siarhiej Kwaczonok, skazany na 10 dni aresztu.

WIDEO Z AKCJI (RADIO SVABODA)


Tym samym, jak podają media niezależne, aktorzy niezależnego teatru zaczęli tzw. challenge "Muzyczna pieriedacza" („Muzyczna paczka”, pieriedacza to paczka, przekazywana zatrzymanym). Wyzwanie polega na tym, że teraz kolejni białoruscy artyści mają coś zaśpiewać dla więźniów.

W czasie protestu jedna z artystek Białoruskiego Wolnego Teatru została tak mocno pobita przez OMON, że doznała urazu czaszkowo-mózgowego. Jana Rusakiewicz jset teraz w szpitalu.


Czytaj też
białoruś aleś lahwiniec 510 łahwiniec
OMON: "Pobił się on sam, bijąc głową o milicyjnego busa"

Radio Swaboda rozmawiało także z osobami, które chciały przynieść paczki (pieredacze) osobom w areszcie. Niektórym ludziom z kolejki przed centrum zatrzymań nie udało się ich przekazać¸ bo minął czas na to przeznaczony, milicja tłumaczyła, że nie dają już sobie rady z przyjmowaniem przesyłek.

Radio Swaboda rozmaiało też z osobą, którą właśnie wyszła z więzienia. Młody mężczyzna, Dima Mieszakowski, powiedział, że był brutalnie zatrzymany, rodzina nie wiedziała, że przyszedł na demonstrację. Po raz pierwszy poszedł na manifestację właśnie 25 marca, kiedy dowiedział się, że zatrzymują zwykłych prostych ludzi, chciał to zobaczyć. Bardzo to mu się nie podobało. Mężczyzna mówił po rosyjsku, nie należy do żadnej organizacji. Mówił, że boli go serce i to co się stało, to niesprawiedliwe, władze postępują źle. Mężczyzna dodał, że czytał w niezależnej gazecie "Narodna Wola" o tym, jak OMON tłumaczył pobicie Alesia Łahwińca, OMON tłumaczył, że "pobił się sam". Bardzo go to oburzyło. Jak mówił, wszystko zależy teraz od tego, czy ludzie się zjednoczą.

Inny mężczyzna mówiący po białorusku, zaznaczył, że przyszedł na akcję 25 marca, Dzień Woli, jak na święto, a potem oskarżono go o "prowokowanie milicji" i przekleństwa, choć to wcale nie miało miejsca. Jak zaznaczył, nie należy do żadnej partii. Stwierdził, że go nie zastraszono, zrozumiał, że teraz nie można się poddawać. Zaznaczył, że w jego pracy zapowiadano, że zostanie zwolniony, jeśli pójdzie na mityng. Dlatego idzie po poradę do Centrum Obrony Praw Człowieka Wiasna.

Jedna z kobiet, która przyjechała z paczką z Brześcia, powiedziała, że akcja z pieśniami to ważne psychologiczne i symboliczne wsparcie, rozpoznała, że „Mury" to polska pieśń.

Na inny wyraz solidarności z zatrzymanymi demonstrantami zdecydował się znany białoruski muzyk rockowy, Lawon Wolski. Osoby, które zostały skazane na 10 i więcej dni aresztu, będą mogły bezpłatnie wejść na jego koncert, który odbędzie się 8 maja w Wilnie. 

Na Białorusi od początku marca na areszt – czyli pobyt w celi, za kratami w ośrodku więziennym – skazanych zostało 228 osób. 150 osób dostało grzywny. Według obecnych rachunków obrońców praw człowieka, zostało zatrzymanych co najmniej 921 osób. Gromadzenie danych trwa.

IAR/PolskieRadio.pl / svaboda.org/ in./PAP/agkm

"Mury", jak mówił Jacek Kaczmarski, stały się popularną pieśnią w 1980 roku (w niepełnej wersji), tekst powstał w 1978 roku

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Co będzie z Białorusią w 2017 roku? "Mamy obowiązek pomóc tym, którzy marzą o demokracji"

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2017 10:33
Polska powinna zwracać pilniejszą uwagę na obszar posowiecki, by rozumieć zachodzące tam procesy. Warszawa powinna pozostać adwokatem Ukrainy i Białorusi na Zachodzie, a pomoc dla Białorusinów jest moralnym obowiązkiem Polski – takie stwierdzenia padały podczas debaty o Białorusi w Teatrze Polskim w Warszawie, połączonej z prezentacją książki dysydenta i więźnia politycznego Andreja Sannikaua.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Działacz Franak Wiaczorka: los Białorusi rozstrzyga się w tych dniach, trzeba zatrzymać imperializm Kremla

Ostatnia aktualizacja: 23.03.2017 23:59
Jeśli świat cywilizowany chce uratować Białoruś, zatrzymać rosyjski imperializm, a ja wiążę łukaszyzm z rosyjskim imperializmem, to trzeba działać teraz. Teraz jest moment, kiedy decyduje się los Białorusi – czy będzie częścią Europy według Jerzego Giedroycia, czy częścią rosyjskiego imperium. To decyduje się też w relacjach Mińska z Warszawą - ocenia w swoim komentarzu na blogu w portalu PolskieRadio.pl bialoruski działacz demokratyczny Franciszak Wiaczorka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Białoruś weszła w turbulencje”. Politolog: białoruska władza krok za krokiem kona

Ostatnia aktualizacja: 24.03.2017 18:20
Władza na Białorusi jest w martwym punkcie. Ona już dogorywa. Ale w jakim stanie jest obecnie społeczeństwo Białorusi? Odpowiedzialnie można będzie to ocenić po 25 marca – mówi w wywiadzie dla portalu PolskieRadio.pl Roman Jakowlewski, jeden z najwybitniejszych niezależnych białoruskich komentatorów politycznych. W jego ocenie – okrągły stół na Białorusi może niestety się nie udać, jeśli władzy nie uda się do tego zmusić.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Białoruś: operator Biełsatu głoduje w celi na znak protestu. Napisz list do dziennikarzy za kratami

Ostatnia aktualizacja: 28.03.2017 20:49
Dziennikarz Aleksander Barazienka ogłosił głodówkę. Zamknięto go w celi na 15 dni, za to że rzekomo "przeklinał", co oczywiście nie było prawdą. Za kratami są również inni niezależni dziennikarze.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Białoruś: nie będzie Dnia Darmozjada w urodziny Łukaszenki

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2017 15:42
Na Białorusi nie będzie święta darmozjadów społecznych. Petycja skierowana w tej sprawie do parlamentu przez grupę obywateli została odrzucona.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Działacz Franciszak Wiaczorka: Białorusini jednoczą się w walce z lokalnym ZOMO, koniec miodowego miesiąca Zachodu z Łukaszenką

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2017 23:59
Aleksander Łukaszenka dokonał wyboru: starannie przygotował się  i spacyfikował manifestację w Dzień Woli. To wyzwoliło w ludziach gniew. Przy tym wszystkim ludzie zaczęli się sami organizować, bronili siebie nawzajem podczas manifestacji, bronili biało-czerwono-białej flagi przeciw zastępom OMON-u – zauważa działacz i dziennikarz Franciszak Wiaczorka na swoim blogu. Ocenił, że Łukaszenka nie jest białoruskim Jaruzelskim, a -Janukowyczem.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Na Białorusi metody KGB na wzór metod sowieckich". Apel europosłów o przemyślenie polityki UE wobec Białorusi

Ostatnia aktualizacja: 29.03.2017 21:28
Ponad 70 europosłów zaapelowało w środę do szefów instytucji UE i szefowej unijnej dyplomacji o "poważne przemyślenie" polityki wobec Białorusi w świetle ostatnich działań białoruskich władz wobec demonstrantów oraz aresztowań dziennikarzy i opozycjonistów. Podpisali się pod nim europosłowie z PiS i PO.
rozwiń zwiń