Raport Białoruś

Po synodzie Moskwa utraciła władzę nad cerkwią Białorusi? Po co Cyryl przybył do Mińska i co zrobi Kreml?

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2018 12:45
Zwierzchnik rosyjskiej Cerkwi prawosławnej przybył w sobotę do Mińska. W poniedziałek pod jego przewodnictwem odbędzie się w białoruskiej stolicy Synod rosyjskiej Cerkwi. Ma on być poświęcony drażniącej Moskwę kwestii nadania autokefalii Cerkwi na Ukrainie przez Patriarchat Konstantynopola. 
Audio
  • Patriarcha Cyryl w Mińsku. Relacja Włodzimierza Paca z Mińska (IAR)
Moskiewski patriarcha Cyryl i prezydent Rosji Władimir Putin po liturgii w Kijowie 27 lipca 2013 roku
Moskiewski patriarcha Cyryl i prezydent Rosji Władimir Putin po liturgii w Kijowie 27 lipca 2013 roku Foto: Shutterstock.com/ paparazzza

Patriarcha Cyryl zaraz po przylocie do Mińska oświadczył, że na Synodzie trzeba będzie rozwiązać wiele ważnych kwestii "w tym zareagować na to, co obecnie odbywa się w rodzinie prawosławnych cerkwi i na sytuację na Ukrainie". 

Patriarcha wyraził nadzieję, że cerkiew prawosławna znajdzie w sobie siły do pokonania kryzysu i zachowania jedności.

Walery Kalinowski , dziennikarz i komentator rozgłośnia "Radio Swaboda" w rozmowie z korespondentem Polskiego Radia w Mińsku zwraca uwagę, że rosyjska Cerkiew znalazła się w bardzo niewygodnej sytuacji. Patriarcha Konstantynopola Bartłomiej unieważnił dokument z końca XVII wieku, który podporządkowywał Moskwie kijowską metropolię, a tym samym cerkwie z obecnych ziem białoruskich.

Wcześniej diecezje z białoruskich ziem podlegały Metropolii Kijowskiej .

"To oznacza, że status prawosławia na Białorusi jest teraz nie do końca jasny". Dlatego moskiewski patriarchat zbiera swój synod w Mińsku , żeby zademonstrować jeszcze raz, że on tutaj rządzi dalej"-mówi Kalinowski.

Komentator zauważył, że Synod rosyjskiej Cerkwi po raz pierwszy zbiera się na Białorusi.

Dodaje, że w związku uniezależnianiem się od Moskwy cerkwi na Ukrainie również w Mińsku coraz głośniej słychać głosy o potrzebie oddzielenia się cerkwi białoruskiej od rosyjskiej. To -jak mówi - sprzyjałoby konsolidacji narodu i umacnianiu niepodległości. 

IAR/agkm

INFORMACJE O BIAŁORUSI: RAPORT BIAŁORUŚ >>>

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Patriarcha Cyryl odejdzie? "Przegrał kluczowy mecz”. Następcą może być "spowiednik Putina”

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2018 12:07
Głowa rosyjskiej cerkwi prawosławnej patriarcha Cyryl, zmierza na odpoczynek, a na horyzoncie widać już jego następcę. Taką tezę stawia znany rosyjski publicysta i politolog Stanisław Biełkowski. Cyryl, przegrywa batalię w sprawie niezależności cerkwi Ukrainy, która odrywa  się od Moskwy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Sondaż-katastrofa. Putin zraził Rosjan, na pewno będzie reakcja Kremla. "Wizyta w markecie przemawia do nich lepiej"

Ostatnia aktualizacja: 10.10.2018 16:10
Według ostatniego sondażu opublikowanego przez Centrum Lewady poziom zaufania dla Władimira Putina spadł w ciągu roku o 20 punktów procentowych i wynosi teraz 39 procent. Politolodzy przewidują, że Kreml będzie starał się wymyślić lekarstwo na obniżenie notowań.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Moskwa krytykuje Konstantynopol za autokefalię dla Ukrainy. "Ocena na synodzie na Białorusi"

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2018 07:00
Przedstawiciele rosyjskiej Cerkwi ostro krytykują decyzje podjęte na synodzie biskupów patriarchatu Konstantynopola. Patriarcha Bartłomiej unieważnił dokument z końca XVII wieku, który podporządkowywał kijowską metropolię Moskwie, potwierdził podjętą wcześniej decyzję o nadaniu ukraińskiej cerkwi autokefalii i zdjął anatemę z patriarchy Kijowa Filareta. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Dmitrij Pieskow: Rosja jest gotowa bronić interesów prawosławnych na Ukrainie

Ostatnia aktualizacja: 12.10.2018 15:22
- Rosja jest gotowa bronić środkami politycznymi i dyplomatycznymi interesów wyznawców prawosławia na Ukrainie, jeśli dojdzie tam do działań niezgodnych z prawem i stosowania przemocy - ostrzegł w piątek rzecznik Kremla Dmitrij Pieskow.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Autokefalia polem bitwy? Rosja ostrzega przed rozlewem krwi

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2018 08:00
Nic bardziej nie podnosiło notowań Władimira Putina niż konflikty wojenne – w Czeczenii, Gruzji, na Krymie – powiedziała portalowi PolskieRadio24.pl Jadwiga Rogoża z Ośrodka Studiów Wschodnich. - Teraz bitwa może rozegrać się o sprawę autokefalii dla Ukrainy, Moskwa straszy bowiem katastrofalnymi skutkami tego procesu, schizmą i rozlewem krwi. Na Ukrainie znajduje się aż jedna trzecia parafii Rosyjskiej Cerkwi Prawosławnej Patriarchatu Moskiewskiego, których utrata może uderzyć zarówno w pozycję, jak i majątek Cerkwi – dodała ekspertka.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Łukaszenka do Putina: Mohylew to też rosyjskie miasto

Ostatnia aktualizacja: 13.10.2018 10:00
Podczas spotkania na Forum Regionów w białoruskim Mohylewie Aleksander Łukaszenka powiedział Władimirowi Putinowi, że Mohylew to bardziej niż białoruskie - rosyjskie miasto. Obaj liderzy mają przed sobą kolejne spotkania w tym roku.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Patriarcha Moskwy w Mińsku. Synod zorganizowany na Białorusi ma się wypowiedzieć w sprawie Ukrainy

Ostatnia aktualizacja: 14.10.2018 10:00
- Żadne świeckie siły, które chcą zniszczyć Cerkiew, nie odniosą sukcesu – powiedział w odniesieniu do sytuacji na Ukrainie patriarcha Moskwy i całej Rusi Cyryl, który w sobotę rozpoczął trzydniową wizytę w Mińsku na Białorusi. Tymczasem media zastanawiają się, komu podlega obecnie białoruska cerkiew -bo unieważniono dokument, na mocy którego ziemie z tych terenów podlegały Moskwie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Andrej Sannikau: autokefalia to przyszłość Białorusi, a synod rosyjskiej cerkwi w Mińsku zorganizowano de facto nielegalnie

Ostatnia aktualizacja: 15.10.2018 09:00
Skoro po decyzji patriarchy Konstantynopola cerkwie Białorusi nie są już pod władzą Moskwy, to decyzje organizowanego w Mińsku rosyjskiego synodu będą bezprawne - zauważył dysydent, były wiceszef MSZ Andrej Sannikau. Ostrzegł, że rośnie zagrożenie ze strony Rosji dla Białorusi. Putin postawił Łukaszence ultimatum, a Łukaszenka próbuje się targować, stąd comiesięczne spotkania – mówił też Andrej Sannikau. Zapewnił, że Białoruś odzyska kiedyś niezależność i wtedy będzie się starać o autokefalię.
rozwiń zwiń