Prymas Tysiąclecia - człowiek na swoje czasy

Ostatnia aktualizacja: 09.09.2021 09:00
- Wskazał go umierający kardynał Hlond, prymas Polski, znał go jeszcze sprzed wojny, jako biskupa. Wiedział, że ma przygotowanie, jest świetnie wykształcony, wie co to jest marksizm, komunizm, ma doświadczenie w pracy z robotnikami z okresu przedwojennego - gościem Dwójki była Ewa Czaczkowska, historyk, publicystka, biografka kardynała Stefana Wyszyńskiego (1901-1981), którego beatyfikacja odbędzie się 12 września w Warszawie. 
Obchody Tysiąclecia Chrztu Polski w Łomży. Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński podczas głoszenia homilii
Obchody Tysiąclecia Chrztu Polski w Łomży. Prymas Polski kard. Stefan Wyszyński podczas głoszenia homiliiFoto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Posłuchaj
29:46 Rozmowy po zmroku Dwójka 8 wrzesień 2021 21_28_56.mp3 Ewa Czaczkowska o postaci kardynała Stefana Wyszyńskiego (Rozmowy po zmroku/Dwójka)

 

Projekt Wyszyński 1200x660@2_C2@2x.png
Zobacz serwis specjalny o Kardynale Wyszyńskim

Z Zuzeli do Włocławka

Stefan Wyszyński, który przyszedł na świat w Zuzeli 3 sierpnia 1901 roku wychowywał się w głębokiej religijności i patriotyzmie. Był synem wiejskiego organisty w małej nadbużańskiej wsi. - Stanisław Wyszyński, ojciec Stefana był człowiekiem, jak na ówczesne czasy, bardzo wykształconym i światłym, jednym z niewielu w tej wsi, który potrafił pisać - podkreśliła Ewa Czaczkowska. - Uczył małego Stefana – zachowało się zdjęcie i wspomnienia – potajemnie, wieczorami historii Polski z polskiego podręcznika. Co oczywiście było zakazane - dodała.

Stefan miał pięć sióstr  w tym jedną przyrodnią  matka wraz z najmłodszą siostrą zmarła w wyniku trudnego porodu. Trzydziestokilkuletnia Julianna osierociła wówczas między innymi dziewięcioletniego syna. - Miał przez całe życie poczucie jej bliskiej obecności duchowej - zaznaczyła biografka.

O tym, że ma powołanie kapłańskie Stefan zdawał się wiedzieć bardzo wcześnie. Formalnie do niższego seminarium duchownego we Włocławku wstąpił jako szesnastolatek, a po jego ukończeniu płynnie przeszedł do seminarium wyższego. - Pod koniec życia wspominał, że nigdy nie miał załamania, wahań w wierze. Tu jego droga była jasna i prosta - mówiła Ewa Czaczkowska.

Czytaj także:

W czasach seminaryjnych (1920-1924) kleryk Stefan w wyniku niedojadania i wyjątkowo trudnych warunków sanitarnych ciężko chorował na żołądek, a przed święceniami na ciężkie zapalenie płuc, rozpoznane jako gruźlica. - To spowodowało, że nie przyjmował święceń kapłańskich razem z kolegami w czerwcu 1924 roku, ale 3 sierpnia, w dzień urodzin, co z kolei wynikało z konieczności ukończenia 23 lat - tłumaczyła nasza rozmówczyni. - Był tak chory, że leżąc krzyżem w czasie święceń kapłańskich na posadzce kościoła nie mógł wstać. Ale wyszedł z tego.

Od wojny do biskupstwa

Wybuch II wojny światowej zastał ks. Wyszyńskiego we Włocławku, skąd nie chciał wyjeżdżać mimo nakazu. - Jest taka argumentacja, że to z uwagi na fakt, że przez siedem lat był redaktorem naczelnym pisma "Ateneum kapłańskie", gdzie pisał głównie na temat komunizmu, wydawał broszury. Krytyczne oczywiście - podkreśliła badaczka. - Tam się ukazywały również teksty na temat nazizmu. 

Zmuszony przez przełożonych do wyjazdu, początkowo mieszkał we Wrociszewie u ojca. W 1940 roku wyjechał na Lubelszczyznę. - Tam, przez swojego ojca duchownego Korniłowicza został poproszony, by był kapelanem dzieci niewidomych i sióstr, które przyjechały z Lasek pod Warszawą - opowiadała biografka.

Jako czterdziestopięcioletni ksiądz został wyświęcony na biskupa i zaledwie po trzech latach na prymasa Polski. - Nikt się nie spodziewał, że to może być ten młody biskup - zaznaczyła Ewa Czaczkowska. - Był najmłodszym w episkopacie, biskupi nawet wybrali kogoś innego.

W dalszej części rozmowy także o tym, do jakiego stopnia prymas był gotów na ustępstwa w rozmowach z komunistami. Również o słynnym non possumus z maja 1953 roku, o Jasnogórskich Ślubach Narodu Polskiego, a także o dwukrotnym rozminięciu się z oczekiwaniami społeczeństwa: po raz pierwszy w orędziu biskupów polskich do biskupów niemieckich w 1965 roku i po raz drugi w czasie strajków sierpniowych w roku 1980.

***

Tytuł audycji: Rozmowy po zmroku

Prowadziła: Wacław Holewiński

Gość: Ewa Czaczkowska (publicystka, pedagog, biografka)

Data emisji: 8.09.2021

Godzina emisji: 21.30

Czytaj także

"Doskonale wyczuwał bieg historii". Włoski historyk o kardynale Wyszyńskim

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2021 07:17
- Kardynał Stefan Wyszyński był głęboko osadzony w polskiej rzeczywistości, a jednocześnie miał wizję Kościoła powszechnego i świetnie wyczuwał bieg historii - powiedział włoski historyk Massimiliano Signifredi, znawca dziejów polskiego Kościoła. 12 września w Warszawie odbędzie się beatyfikacja Prymasa Tysiąclecia.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Prorok na nasze czasy". Ks. prof. Przybyłowski o kardynale Wyszyńskim

Ostatnia aktualizacja: 05.09.2021 07:54
- Dzięki temu, że kard. Stefan Wyszyński chciał być takim duchowym przywódcą, pasterzem, kapłanem, biskupem, to jego przesłanie zyskało wymiar ponadczasowości. Prymas żyje w swoich słowach, w swoim dziele, którego dokonał - mówił w Polskim Radiu 24 ks. prof. Jan Przybyłowski. Gościem audycji "Społeczeństwo obywatelskie: Reaktywacja" był także ks. dr Mariusz Boguszewski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kardynał Stefan Wyszyński i matka Elżbieta Róża Czacka – wzajemne inspiracje

Ostatnia aktualizacja: 05.09.2021 23:00
Tematem poniedziałkowego "Klubu Trójki" była zbliżająca się beatyfikacja Czcigodnego Sługi Bożego kardynała Stefana Wyszyńskiego i Czcigodnej Służebnicy Bożej Matki Elżbiety Róży Czackiej. 
rozwiń zwiń