X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem

Żywieniowe nawyki angielskiej arystokracji

Ostatnia aktualizacja: 27.12.2015 14:00
Dlaczego lordowskiej rodzinie nie wypada jeść trzydaniowych obiadów? Co się jada na górze, a co na dole domu szlachetnie urodzonych? O tym rozmawialiśmy w audycji "Droga przez mąkę".
Audio
  • Żywieniowe nawyki angielskiej arystokracji (Droga przez mąkę/Dwójka)
Mr and Mrs Andrews obraz Thomasa Gainsborougha
"Mr and Mrs Andrews" obraz Thomasa GainsboroughaFoto: Wikipedia/domena publiczna

Lordowska kuchnia święci tryumfy popularności, a to za sprawą takich seriali jak "Pan Wzywał, Milordzie?" czy "Downton Abbey", których akcja rozgrywa się w rytmie przygotowywanych przez służbę posiłków. - Przy tym ostatnim serialu zatrudniona jest nawet specjalna stylistka od jedzenia, która odpowiada za wygląd obłędnych sześciodaniowych obiadów - zauważał w audycji Łukasz Modelski. - Na przystawkę bohaterowie "Downton Abbey" jedzą np. szparagi, ostrygi po rosyjsku, pieczoną szynkę, dorsza z ostrym sosem albo kaczkę w calvadosie - wyliczał.

Ilość potraw obiadowych zakorzeniona jest systemie klasowym Wielkiej Brytanii, o czym opowiadał teatrolog Jarosław Topolewski, cytując fragment powieści "Powrót do Brideshead" Evelyna Waugh.

Panowie gruntownej analizie poddali nie tylko kluczowe kulinarne sceny z przywołanych seriali, ale też rozszyfrowali sekret mitycznego placka z wiśniami Pani Lipton z rezydencji lorda Meldruma.

***

Tytuł audycji: Droga przez mąkę 

Prowadzi: Łukasz Modelski

Gość: Jarosław Topolewski (teatrolog)

Data emisji: 27.12.2015

Godzina emisji: 14.00

bch/gs

Komentarze1
aby dodać komentarz
Gandarwa2015-12-27 19:45 Zgłoś
Serdecznie dziękuje, Panie Łukaszu, za "angielską" audycję od strony mąki. Uwielbiam rózne angielskości, "Downton Abbey" oczywiście i jak na razie żal, żal, że telewizja się nie spręzyła na dalsze części. Serdecznie się ubawiłam Woodhousem i tymi jego przepisami oraz kucharzem, o którego takie boje 'ałystokłaci' w Anglii toczyli... Urocze ksiązki, co do których entuzjazm mój tak niewiele osób podziela... A ta krówka do śmietanki do kawy...? Swego czasu, czyli gdy pisało sie różne wprawki i analizki tekstów, daaaawno temu, roztrząsałam teksty Tuwima, np. O kelnerach, O wizytach i podobne. Do dziś pamiętam, może niezbyt dokładnie (to pardon), jak usiłując zgłębić tajniki słownictwa PanaTuwimowego przepytywałam kelnerów w restauracjach, co to sa te poszcz. dania - nie mieli pojęcia: Nie gniewajcie się, pp. kelnerzy! Tak przecież jest. I przyznaję się, że znoszę często takie męki, patrząc na wyczekującą twarz kelnera, że wybieram z karty "coś droższego", byle nie drżeć przed spojrzeniem, pełnem nadziei na zamówienie "łososia Sardanapal sos Bombroise", "fricasse" Rotschild avec z pantorolkami trufflé et soufflé", "kuropatew zawijanych w pasztet z młodych indyczek sos Bonaparte" i "kremu Assurbanipal z brzoskwiniami w mleczku bananowem". A tu się serce pali do dużej czystej i bigosu. A tu człowiekowi dech zapiera na myśl o parówkach z musztardą! O gorącej kiełbasie z piekłem śnieżnego chrzanu!<< Czemu zapamiętałam profitriolki, nie docieknę. Miód mi Pan wlał do serca! Dzięki raz jeszcze i szampańskiej zabawy - właściwie w całym roku! A la votre!

Czytaj także

Jak fizyk wynalazł zupę. 150 lat rewolucji w kuchni

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2015 14:00
– XIX wiek był w Anglii czasem klęsk głodu. Na szczęście znaleźli się kulinarni dobroczyńcy ludu – mówiła Maria Barbasiewicz, autorka książki "W kuchni jak na wojnie".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Prezent dla smakosza? Oczywiście książka!

Ostatnia aktualizacja: 27.11.2015 13:57
Święta za pasem. Coraz intensywniej myślimy o tym, czym obdarować bliskich. Mamy kilka podpowiedzi dla naszych słuchaczy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Bóbr to nie tylko wigilijna ryba

Ostatnia aktualizacja: 13.12.2015 13:00
- Jeszcze w XIX wieku klasyfikowano tego gryzonia jako rybę - zwrócił uwagę Łukasz Modelski. Dlatego bóbr był potrawą postną i podstawą wielu wigilijnych dań.
rozwiń zwiń