Chcesz poznać Nowy Jork? Zacznij od barów

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2014 18:00
– Ernest Hemingway twierdził, że nie da się zrozumieć amerykańskiej literatury bez wypicia kilku głębszych w nowojorskich barach – mówiła w Dwójce Małgorzata Kałuża, korespondentka Polskiego Radia w Nowym Jorku, autorka książki "W cieniu prohibicji".
Audio
  • Nowy Jork okiem Janusza Głowackiego i nie tylko (Miasta pisarzy/Dwójka)
Nowojorski Times Square jest jedną najczęściej odwiedzanych atrakcji turystycznych w całych Stanach Zjednoczonych
Nowojorski Times Square jest jedną najczęściej odwiedzanych atrakcji turystycznych w całych Stanach ZjednoczonychFoto: Wikipedia/Terabass

Nowojorskie bary od dawna spełniały tę samą rolę, która w Europie należała do francuskich czy wiedeńskich kawiarni, będąc miejscem, gdzie bardzo łatwo można było spotkać tworzących w tym mieście artystów. – Dziś "barowy" charakter Nowego Jorku uległ pewnej zmianie – powiedziała Małgorzata Kałuża. – Jedynym tego typu miejscem, gdzie toczy się życie literackie i intelektualne, jest bar KGB w East Village – dodała.

Do Nowego Jorku twórcy ciągnęli zawsze. Janusz Głowacki, od ponad 30 lat mieszkający w tym mieście, mówił, że Amerykanie dają artystom z zagranicy dwa lata. – Jeśli w tym czasie coś się osiągnie, to znaczy, że jest się OK. Jeśli zaś się to nie uda, to znaczy, że ten człowiek się nie nadaje, a co za tym idzie - jest lekceważony – powiedział.

Pisarz opowiadał, jak trudno odnaleźć się w miejscu tak pełnym kontrastów. Już Paul Auster pisał: "Nowy Jork jest jedynym miastem na świecie, które należy do wszystkich. To nie jest Ameryka, tu jest wszystko. To miasto, którego 40 procent populacji urodziło się za granicą. To miasto, w którym mówi się w każdym języku, w którym wyznawana jest każda religia i w którym mieszka każda rasa. Nie ma na świecie miasta tak pełnego różnic jak Nowy Jork".

– Nowy Jork to nie jest jedno miasto – potwierdził Janusz Głowacki. – Sam Manhattan składa się z zupełnie odmiennych części. To jak nieprzystające do siebie klocki: Chinatown nie ma nic wspólnego z Wall Street, z którym graniczy, włoska kolonia Mała Italia nie ma nic wspólnego z Soho. Na jednym rogu można kupić kradziony rower i mało używany pistolet, a zaraz obok są sklepy Tiffany’ego i Blooming Dale – mówił.

W "Miastach pisarzy" rozmawialiśmy także z Magdaleną Maksimiuk, doktorantką w Instytucie Stosowanych Nauk Społecznych PAN, absolwentką amerykanistyki na UW.

Audycję przygotowała Katarzyna Hagmajer-Kwiatek.

mc/jp

Komentarze1
aby dodać komentarz
szeleszczyciel2014-08-11 19:53 Zgłoś
Nie chcę.

Czytaj także

"Good night, Dżerzi" to wynik wielkiej mistyfikacji

Ostatnia aktualizacja: 22.11.2010 08:00
- Zarzucano mu, że nie pisze sam swoich książek, że uatrakcyjnia swoją biografię różnymi odcieniami zła, bo ono się dobrze sprzedaje – opowiadał w Jedynce o bohaterze swojej książki - Jerzym Kosińskim, autor Janusz Głowacki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jak Janusz Głowacki i jego płaszcz KGB zrobili furorę w Stanach

Ostatnia aktualizacja: 26.02.2013 14:00
– Gdy przybyłem do Stanów, w jednej chwili z bardzo znanego pisarza zamieniłem się w absolutnego debiutanta. To było fascynujące, ale też straszne – opowiadał w "Biurze Myśli Znalezionych" Janusz Głowacki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Janusz Głowacki: tytuł "Przyszłem" wziąłem z Wałęsy

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2013 14:05
- Lecha Wałęsy nie można nie lubić. To jest fantastyczna postać, która ma cudowny język, nie do podrobienia - powiedział Janusz Głowacki podczas promocji swojej książki "Przyszłem, czyli jak pisałem scenariusz o Lechu Wałęsie dla Andrzeja Wajdy".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zuzanna Głowacka: nie potrafię żyć poza literaturą

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2014 15:30
– Całe życie myślałam, że wszystko jest opowieścią. To, co mi się przytrafia, wyobrażam sobie jako scenę w książce lub filmie. Tak zostałam wychowana – mówiła w Dwójce córka wybitnego pisarza Janusza Głowackiego, autorka wydanego właśnie zbioru felietonów "Manhattan pod wodą".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Nowy Jork – miasto marzeń

Ostatnia aktualizacja: 24.09.2020 05:30
24 września 1664 roku Holendrzy przekazali Anglikom Nowy Amsterdam. Prawie rok później 12 czerwca 1665 miasto zostało przemianowane na Nowy Jork.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Czyją twarz ma Statua Wolności i dlaczego jest symbolem Ameryki?

Ostatnia aktualizacja: 09.07.2014 12:51
Jej oficjalna nazwa to "Wolność opromieniająca świat". Powstała, gdy Amerykę zalewała fala imigrantów, dla których Statua Wolności stała się symbolem lepszego świata.
rozwiń zwiń