Ręka, noga, sztuka. Nieznana biografia Strzemińskiego

Ostatnia aktualizacja: 17.11.2017 10:00
– W pierwszym momencie, gdy to przeczytałam, nie mogłam w to uwierzyć – mówiła o pewnym odnalezionym dokumencie Ewa Paulina Wawer, współautorka książki biograficznej o Władysławie Strzemińskim.
Audio
  • Ręka, noga, sztuka. Nieznana biografia Strzemińskiego (Spotkania po zmroku/Dwójka)
Władysław Strzemiński, 1932 r.
Władysław Strzemiński, 1932 r.Foto: Wikimedia commons/domena publiczna

Książka "Władysław Strzemiński - zawsze w awangardzie. Rekonstrukcja nieznanej biografii 1893-1917" opisuje praktycznie dotąd nieznany okres życia jednego z najbardziej znanych polskich artystów. Biografia Iwony Luby i Ewy Pauliny Wawer, poprzedzona licznymi kwerendami w archiwach rosyjskich, wieloma rozmowami i lekturami literatury wspomnieniowej, daje nam obraz dzieciństwa i młodości artysty, które pozwalają lepiej zrozumieć jego przyszłe wybory i całą drogę twórczą.

Jedno z najbardziej zaskakujących odkryć poczynionych przez autorki książki dotyczy jego wojennych uszkodzeń ciała. – W literaturze przedmiotu funkcjonowało dotąd przeświadczenie, że Strzemiński stracił rękę i nogę w maju 1915 roku w wyniku wybuchu bomby w okopach. A my co chwilę znajdowałyśmy dokumenty, które poświadczały, że w 1916 roku był zdrowy, aktywny, awansował i zdobywał kolejne ordery – powiedziała Iwona Luba.

Największą sensacją okazało się jednak urzędowe pismo, które moment utraty przez Strzemińskiego kończyn przesuwało jeszcze dalej w czasie.

***

Tytuł audycji: Spotkania po zmroku

Prowadzi: Aleksandra Łapkiewicz

Goście: Andrzej Krauze (rysownik, karykaturzysta, autor plakatów i ilustracji książkowych)

Data emisji: 16.11.2017

Godzina emisji: 21.30

mc/mz

Czytaj także

"Nałogowo myślę wzrokiem". Strzemiński o widzeniu

Ostatnia aktualizacja: 12.01.2017 20:30
– Jako artysta, a od pewnego momentu osoba z jednym nieczynnym okiem stawiał sobie wyraźnie pytanie o to, czym jest widzenie – mówiła prof. Iwona Luba, biografka Władysława Strzemińskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Powidoki" - artystyczne przesłanie Wajdy

Ostatnia aktualizacja: 16.01.2017 20:00
- On tym filmem chciał pokazać, że sztuka usprawiedliwia wszystko, co w życiu jest, że ona zbawia - mówił w Dwójce o ostatnim filmie Andrzeja Wajdy krytyk Tadeusz Sobolewski.
rozwiń zwiń