Ania Karpowicz: flet jest w predysponowany do śpiewania o śmierci

Ostatnia aktualizacja: 07.01.2021 17:23
- Granie na flecie to używanie poruszonego oddechu i nie ma tu zbyt wielu różnic z techniką wokalną. Stąd też te arie są bardzo wiarygodne, no i na to się zdecydowałam wybierając program inspirowany brzmieniem ludzkiego głosu - mówiła flecistka, która w najbliższą sobotę (9.01) wystąpi wraz z pianistką Aleksandrą Świgut na "Domówce z Dwójką".
Audio
  • Ania Karpowicz zaprasza na Domówkę z Dwójką (Wybieram Dwójkę)
Anna Karpowicz
Anna KarpowiczFoto: PR2

1200x660_Ania-Karpowicz_Aleksandra-Swigut_1.jpg
"Domówka z Dwójką". Ania Karpowicz, Aleksandra Świgut i… ludzki głos

Posłuchaj
12:34 PR2_AAC 2021_01_07-16-29-27_flet.mp3 Ania Karpowicz zaprasza na Domówkę z Dwójką (Wybieram Dwójkę)

Ania Karpowicz przedstawia się jako "flecistka, kuratorka, aktywistka". Jest absolwentką studiów solistycznych w Hochschule für Musik Detmold w klasie Janosa Balinta i Akademii Muzycznej im. Grażyny i Kiejstuta Bacewiczów w Łodzi w klasie Antoniego Wierzbińskiego, laureatką ogólnopolskich i międzynarodowych konkursów muzycznych w Polsce i Niemczech, stypendystką "Alumni Verein" Detmold. 

Specjalizuje się w mikroprojektach miejskich realizowanych we współpracy ze społecznościami lokalnymi. Stworzyła również kooperatywę muzyczną Hashtag Ensemble i kieruje jej pracami, współorganizując koncerty repertuarowe z muzyką XX i XXI wieku. Ponadto jest prezeską zarządu Fundacji Sfera Harmonii. W najbliższą sobotę (9.01) razem z Aleksandrą Świgut (fortepian) zagra "Domówkę z Dwójką" w programie inspirowanym brzmieniem ludzkiego głosu.

Czytaj także:

Ten program "Śmierć i dziewczyna", który wspólnie zaprezentujemy, składa się wyłącznie z arii na flet. Aria Schuberta, która nadała mu tytuł pojawiła się w naszym eksperymentalnym opracowaniu na końcu, jako klamra - mówiła Ania Karpowicz.

Muzyka inspirowana brzmieniem ludzkiego głosu

- Pierwszy pomysł był taki, żeby spróbować wybrać drobiazgi z różnych epok muzycznych, inspirowane brzmieniem ludzkiego głosu. Od najmłodszych lat, już w szkole muzycznej słyszymy, żeby "śpiewać na instrumencie". Głos to jest coś najbardziej bliskiego, ciepłego i przekonującego. Nawet jeśli w muzyce nowej traktujemy ten głos jako jeszcze jeden z instrumentów, to w momencie, w którym on wchodzi w naturalny sposób przejmuje rolę dramaturgiczną - mówiła artystka.

Zobacz wszystkie koncerty z cyku "Domówka z Dwójką" >>>

W programie Domówki pojawi się nie tylko Schubert. Także twórcy z innych epok, również tacy, których dzielą całe epoki, jak Bach czy Wajnberg. Co łączy ich muzykę?

- Ich arie łączy nitka śmierci. Są to piosenki o umieraniu. Jeśli chodzi o Bacha jest to aria z Pasji Mateuszowej o umieraniu z miłości, ofiarującym się. Z kolei aria Wajnberga powstała, gdy dowiedział się o likwidacji getta w Warszawie. Jest to zatem piosenka o śmierci zupełnie innej. Temat umierania pojawia się w wielu utworach przeznaczonych na flet z różnych epok - opowiadała Ania Karpowicz.

Transcendentalny flet

Flet jest w szczególny sposób predysponowany do śpiewania o śmierci. Nawet historia jego powstania związana z mitem o Syrinks mówi o śmierci, w wyniku której powstał ten instrument. Mityczna geneza fletu jest coraz bardziej aktualna w dzisiejszych czasach. - XX wiek odkrył flet na nowo. Przełomowym utworem jest właśnie "Syrinks" Debussy'ego. We wcześniejszych epokach ten instrument był spłaszczany do roli pastersko-dworskiej. Teraz powraca do swoich źródeł i do transcendentalnego dźwięku. Wielu współczesnych kompozytorów używa już właśnie w ten sposób fletu - mówiła artystka.

Do wysłuchania i obejrzenia tego występu zapraszamy 9 stycznia (sobota) o godz. 19.00 – transmisja na antenie PR2, stronie dwojka.polskieradio.pl oraz na Facebooku Dwójki i kanale YouTube Polskiego Radia.

Zobacz zapowiedź:

***

Tytuł audycji: Wybieram Dwójkę

Prowadził: Bartosz Panek

Gość: Ania Karpowicz (flecistka)

Data emisji: 7.01.2021

Godzina emisji: 16.30


Czytaj także

"Domówka". Bartłomiej Wąsik: wszystko zaczęło się od Lutosławskiego

Ostatnia aktualizacja: 30.12.2020 18:18
- Poprzez nazwę Lutosławski Piano Duo chcieliśmy upamiętnić, że to właśnie miniatura tego kompozytora była pierwszym utworem, który wykonywaliśmy. Chcieliśmy również, żeby patronem naszego zespołu był polski kompozytor. No i wreszcie, w naszym repertuarze skłaniamy się ku muzyce XX wieku - mówił pianista, kompozytor i aranżer przed najbliższą "Domówką z Dwójką".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Domówka z Lutosławski Piano Duo, czyli jak oddać zimę na fortepianie

Ostatnia aktualizacja: 31.12.2020 12:28
- Inna jest artykulacja, inna długość dźwięku. Można też w inny sposób robić całe smugi barwowe. Z użyciem pedału i pewnych zabiegów artykulacyjnych można to zmrożenie pokazać w inny sposób niż orkiestra smyczkowa, ale też ciekawie - mówiła Emilia Sitarz z Lutosławski Piano Duo przed najbliższą "Domówką z Dwójką".
rozwiń zwiń