Muzyczne mikroświaty Łemków i Bojków oraz kolędy Wschodniego Podkarpacia

Ostatnia aktualizacja: 06.01.2026 14:00
Duet Łada (Zosia Zaborowska i Kacper Siejkowski) na co dzień wykonuje liryczne pieśni miłosne, pieśni żałobne i obrzędowe, kołysanki, pieśni pracy, a także żywiołowe kołomyjki taneczne, rekonstruując tradycyjne, często już zapomniane brzmienia Karpat. Z kolei Paweł Iwan, kolędnik, śpiewak, tancerz i cymbalista, znany m.in. z Kapeli z Innej Struny, Tadirindum, Pokrzyku, Jerycha czy Hajda Bandy, od blisko sześciu lat współtworzy video-blog Ekskursyja Cudowna w Kolędy Podkarpacia.
Drewniana cerkiew w Kwiatoniu, Beskid Niski
Drewniana cerkiew w Kwiatoniu, Beskid Niski Foto: shutterstock

Bliskie pochodzenie i wspólna pasja do muzyki tradycyjnej zaowocowała powstaniem zespołu Samo Południe. Skład uzupełniają grająca na basach Anna Iwan oraz prymista Andrzej Józefczyk.


Posłuchaj audycji okolicznościowej >>> 


W świątecznej audycji, 6 stycznia specjalnie dla słuchaczy radiowej Dwójki wykonali kolędy, a także świecki repertuar będący wspólnym dziedzictwem społeczności polskiej, rusińskiej, łemkowskiej, żydowskiej, romskiej i głuchoniemieckiej.

Artyści opowiedzieli również o swojej działalności badawczej. Od Zosi i Kacpra dowiedzieliśmy się kim jest archeomuzykolog i dlaczego muzycy najlepiej czują się w cieniu Gór Dynarskich?

Natomiast Paweł, Ania i Andrzej przybliżyli nam najważniejsze postaci związane ze sceną kolędniczą Wschodniego Podkarpacia.

***

Na audycję okolicznościową we wtorek (6.01) zapraszała Urszula Nowak.

Czytaj także

Kolędnicy (u)znani i nie(u)znani

Ostatnia aktualizacja: 09.01.2022 06:00
W „Kiermaszu pod kogutkiem” poznaliśmy grupy kolędnicze takie jak: Żywa szopka z Lubomierza (Górale Zagórzańscy), kolędujący z turoniem z Trzebuni (Kliszczacy), grupa herodowa z Cielętnik (pow. częstochowski). Interpretacja tradycji niektórych z nich nie wszystkim przypadła do gustu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Podhale nieoczywiste

Ostatnia aktualizacja: 06.02.2022 06:00
Gdzie spędzić ferie zimowe, jeśli nie w górach? Najlepiej, gdy będzie to Podhale, tak, aby przy okazji narciarskich zjazdów, można było zawiesić oko na tatrzańskich panoramach!
rozwiń zwiń