Horse Lords o potrzebie powtarzalności w muzyce

Ostatnia aktualizacja: 28.10.2016 12:00
- Powtórzenia w muzyce minimalistycznej służą uwypukleniu jej medytacyjnego charakteru - podkreślał Sam Haberman, perkusista grupy Horse Lords. W Dwójce wysłuchaliśmy pierwszego dla europejskiemu medium wywiadu zespołu z Baltimore.
Audio
  • Horse Lords o potrzebie powtarzalności w muzyce (Rozmowy improwizowane/Dwójka)
Muzyka grupy Horse Lords to oryginalny stop minimalizmu, rocka, jazzu, muzyki wschodnioafrykańskiej i starego amerykańskiego folku
Muzyka grupy Horse Lords to oryginalny stop minimalizmu, rocka, jazzu, muzyki wschodnioafrykańskiej i starego amerykańskiego folkuFoto: Glowimages/East News

Sam Haberman Plany na przyszłość? Na pewno kolejnym krokiem będzie kolejny Mix Tape (których wydaliśmy już kilka). To zwykle bardziej abstrakcyjny materiał, w którym realizujemy nasze najdziwniejsze pomysły. 

- Muzyka pop lecąca w radiu też jest repetytywna, ale w szczególny sposób. Jest powtarzalna, bo ma utkwić ci w głowie - porównywał funkcję muzycznych powtórzeń Sam Haberman. Jak mówił, powtarzalność pociąga słuchaczy: - Taka, jaką charakteryzują się bicie serca czy rytm fal na plaży. To pierwotna potrzeba.

W rozmowie również: jak "Władca pierścieni" Tolkiena zainspirował muzyków z Baltimore, o "interwencyjnym" charakterze ostatniej płyty zespołu czy o serialu "The Wire".  

***

Tytuł audycji: Rozmowy improwizowane

Prowadzą: Tomasz Gregorczyk i Janusz Jabłoński

Data emisji: 27.10.2016

Godzina emisji: 22.00

bch/mc

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jazz w judaizmie i judaizm w jazzie

Ostatnia aktualizacja: 27.05.2016 20:00
W "Rozmowach improwizowanych" spotkaliśmy się z izraelskim saksofonistą Danielem Zamirem, gwiazdą izraelskiej sceny jazzowej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Snarky Puppy. "Streaming jest jak nowotwór"

Ostatnia aktualizacja: 16.09.2016 11:00
- Prince miał rację, że trzymał swoją muzykę z dala od Youtube’a. Odtwarzanie strumieniowe wywiera destrukcyjny wpływ na sztukę i artystów - mówił w Dwójce Michael League, lider popularnego big bandu Snarky Puppy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jaap Blonk. Performer wyśmiany przez poetów

Ostatnia aktualizacja: 30.09.2016 12:00
- Ja w ogóle nie lubię śpiewu. Wzięło się to stąd, że wychowałem się w ortodoksyjnej rodzinie kalwińskiej - mówił w Dwójce Jaap Blonk, holenderski wokalista, kompozytor i performer.
rozwiń zwiń