"Komedie romantyczne bez Tomasza Karolaka to słabe komedie" [ZOBACZ WIDEO]

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2021 13:47
- To nieprawda, że zagrałem we wszystkich polskich komediach romantycznych. Zdarzają się komedie romantyczne bez Karolaka, ale one są wtedy słabe - żartował popularny aktor w audycji "Mazurek słucha" w Programie 2 Polskiego Radia.

ZOBACZ WIDEO:

[YouTube Dwójka - Program 2 Polskiego Radia]

Mazurek Bonaszewski 1200.jpg
Mariusz Bonaszewski: zagranie kogoś dobrego to bardzo trudne zadanie

Tomasz Karolak na aktorstwo zdawał kilkakrotnie. Udało się za czwartym razem. Wcześniej studiował resocjalizację. Chociaż marzył o pracy w policji, jako aktor w serialach kryminalnych praktycznie nie występuje. - Niestety, twarz Karolaka z kryminałem w parze nie idzie - stwierdził gość Roberta Mazurka.

Od wielu lat aktor kojarzony jest z serialem "Rodzinka.pl". Jak zapewniał w audycji, rola Ludwika Boskiego i związana z nią popularność absolutnie go nie uwierają. - Jestem tak szczęśliwym człowiekiem, że zostałem aktorem. Jest mi tak dobrze z tym, że daję innym ludziom uśmiech. Wpadam w trochę patetyczny ton, ale skąd to wiem? Jak tankuję samochód na stacji benzynowej, czy jak idę do sklepu, cały czas spotykam się z wyrazami sympatii. Nie jest to dla mnie żaden problem - powiedział.

Posłuchaj
58:39 2021_11_20 12_00_13_PR2_Mazurek_Slucha.mp3 Tomasz Karolak - czy aby na pewno aktor wyłącznie komediowy? (Mazurek słucha/Dwójka) 

Tomasz Karolak podkreślał także znaczenie Teatru IMKA jako miejsca, w którym spełnia się zawodowo. - To jest właśnie ten klucz, że moje ambicje głębszego poznawania siebie i pokazywania bezwstydnie przed publicznością realizuję w IMCE. To mi w zupełności wystarczy. Uważam, że sztuka teatralna jest trudniejsza niż granie w polskim filmie, gdzie ze względu na ograniczone fundusze nie ma długiego okresu na przygotowanie roli. Jeżeli aktor słyszy, że może przygotowywać się do czegoś z rocznym wyprzedzeniem, naprawdę jest to ewenement - zdradził.

Zobacz także:

Aktor przypomniał, że zdarza mu się wychodzić poza swoje emploi także w kinie. Przywołał tutaj swoje niedawne role w filmach "Banksterzy" i "The End". - Było fajnie, było super, ktoś mnie tam nawet pochwalił, ale widzowie... nie chcą mieć takiego Karolaka. Widzowie chcą chyba, żeby Karolak ich bawił. A jeżeli przyjąć, że to może być pewną misją w dzisiejszym świecie, to ja jestem za - wyznał.

***

Tytuł audycji: Mazurek słucha

Prowadził: Robert Mazurek

Gość: Tomasz Karolak (aktor, założyciel Teatru IMKA)

Data emisji: 20.11.2021

Godzina emisji: 12.00

pg

Czytaj także

Janusz Klejnocki: polskie kryminały pisane "po skandynawsku" brzmią sztucznie

Ostatnia aktualizacja: 11.09.2021 13:37
- Twórczość np. Henninga Mankella wydaje mi się szczera. Jeśli pojawia się tam problem uchodźców czy ruchów rasistowskich w Szwecji, to rzeczywiście wynika to z tamtejszej wrażliwości, z którą miałem do czynienia. Natomiast import do Polski, taki trochę 1:1, brzmi sztucznie, plastikowo - mówił w Dwójce prof. Janusz Klejnocki, poeta i literaturoznawca, dyrektor Muzeum Literatury w Warszawie.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Artur Liebhart: ludzie chcą oglądać kino, które tchnie autentycznością

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2021 14:00
- Dobry film dokumentalny to jest produkcja wieloletnia. Dopiero wtedy widzimy na ekranie pewne procesy i rozwój bohatera. Oczekiwanie na dobre filmy dokumentalne jest też większe niż w przypadku fabuły, ponieważ ludzie mają potrzebę oglądania szczerego kina non-fiction – mówił w Dwójce Artur Liebhart - dyrektor międzynarodowego festiwalu filmów dokumentalnych Millennium Docs Agains Gravity.
rozwiń zwiń