Pieskie życie w wielkim mieście. Jak ratuje się bezdomne psy z ulicy?

Ostatnia aktualizacja: 31.08.2026 09:49
Tomasz Koper z fundacji TROP Warszawa zajmuje się ratowaniem bezdomnych zwierząt, które pozbawione opieki biegają po stołecznych ulicach. W Czwórce opowiadał o swojej pracy, która jest także jego misją i pasją, ale także radził, co zrobić, gdy zwierzę zerwie nam się ze smyczy i zacznie po prostu uciekać. 
Jak wygląda życie psów, które uciekną właścicielom? Jak ratuje się zwierzęta w kryzysie bezdomności?
Jak wygląda życie psów, które uciekną właścicielom? Jak ratuje się zwierzęta w kryzysie bezdomności?Foto: Shutterstock.com

Jego pieska pasja trwa nieprzerwanie od 11 lat. - Po prostu w którymś momencie zorientowałem się, że jest mnóstwo psów bezpańskich czy bezdomnych, i że skala tego problemu jest ogromna. Zacząłem pomagać doraźnie, wykorzystując to, że nie miałem regularnych godzin pracy. I wciągnąłem się w tą pomoc - wspominał gość Czwórki. Doskonale pamięta pierwszego psa, którego poszukiwali i uratowali wraz z ludźmi z fundacji. - To była suczka, nazywała się Siri, to było na warszawskim Żeraniu - opowiadał Tomasz Koper.

Tomasz Koper o swojej misji ratowania bezdomnych zwierząt - posłuchaj nagrania całej rozmowy

Fundacja TROP Warszawa nie zajmuje się poszukiwaniem zaginionych psów, ale ich łapaniem. - Oczywiście do tego dochodzi merytoryczne wsparcie ludzi, którym te zwierzęta zaginęły. Jednak fizycznie wchodzimy do akcji dopiero, gdy są ślady, gdzie dane zwierzę może się znajdować. Wówczas zostawiamy sprzęt, kamerki, nagrywamy miejsca, gdzie pies się chowa, powoli namierzamy te zwierzęta. Zostawiamy jedzenie i sprawa nabiera tempa - tłumaczył schemat działania. Jak podkreślał, dziś w wielkich miastach bezpańskich zwierząt jest znacznie mniej niż przed laty. - Trochę się ogarnęliśmy jako społeczeństwo. Wyprowadzamy zwierzęta na smyczach, dlatego jest mniej zaginięć i ucieczek - mówił ekspert. 

Wyświetl ten post na Instagramie

Post udostępniony przez TROP Warszawa (@tropwarszawa)

Gość Czwórki stara się pomagać w doraźnych sprawach, gdy krzywda dzieje się tu i teraz. - Możemy sprawdzić chipa, możemy pomóc z transportem psa do schroniska, odpowiadamy na wezwania od ludzi, ale i sami podejmujemy inicjatywy - tłumaczył. Zdarza się, że chip jest już nieaktywny, albo właściciela zwierzęcia nie da się namierzyć z różnych względów. - Wieziemy wówczas zwierzę do schroniska o każdej porze dnia i nocy - mówił Tomasz Koper. 

Zobacz także:

Radził, co robić, gdy nasz pupil zerwie się ze smyczy i zacznie uciekać na ulicy. - Nie mamy szans dogonić psa, bo te zwierzęta, nawet niewielkich rozmiarów, są od nas szybsze i bardziej zwinne. Dlatego nie warto panikować i zaczynać go gonić. Pies przebiegnie sto metrów i prawdopodobnie sam się zatrzyma, jeśli nie podejmiemy gwałtownych działań. Jest szansa, że dobrowolnie do nas wróci - mówił ekspert. Najczęściej psy chowają się w pustostanach, ale szukają także schronienia w norach innych zwierząt. - Warto zainwestować w nadajnik GPS, dzięki któremu będziemy mogli lokalizować naszego pupila. To naprawdę bardziej opłacalne niż późniejsze poszukiwania tego psa - zaznaczał gość Czwórki. 

***

Tytuł audycji: "Na cztery łapy"

Prowadzi: Numer Raz

Gość: Tomasz Koper (prezes, Fundacja TROP Warszawa)

Data emisji: 31.08.2026

Godzina: 18.02

kd

Czytaj także

Po co nam studia? "Nie muszą zaważyć na późniejszym życiu"

Ostatnia aktualizacja: 04.05.2022 18:00
- To, czy iść na studia, jest sprawą indywidualną. Uczelnie otworzą przed nami pewnie niektóre drzwi do przyszłej kariery zawodowej, ale najczęściej najważniejsza i tak jest własna praca i samorozwój - podkreślał przedsiębiorca Michał Barczak. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Wakacje z pupilem. "Spraw, by dla niego lato też było frajdą"

Ostatnia aktualizacja: 11.07.2022 19:17
Niektórzy zabierają czworonogi na wakacje ze sobą, inni wolą zostawić pupila w domu, pod opieką bliskich lub zawożą swoich podopiecznych m.in. do specjalnego hotelu dla zwierząt. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Bovska o adopcji psów. "Dajmy im dobry dom, ale róbmy to mądrze"

Ostatnia aktualizacja: 13.07.2026 08:49
- To jest niebywałe, jak pies potrafi słuchać. Psy są na wskroś dobre. Nie można wspierać pseudohodowli, błagam, ludzie, nie róbcie tego! - mówiła Bovska w Czwórce. Magda Grabowska-Wacławek, piosenkarka, autorka tekstów, ilustratorka, od czasu pandemii ma psa rasy pudel toy o imieniu Lusia. Jak przyznała, dziś nie wyobraża sobie życia bez niej i kocha ją bezgranicznie.  
rozwiń zwiń