Stand-up w pandemii

Ostatnia aktualizacja: 18.02.2021 12:00
Branża kulturalna powoli się odmraża. Przed długi czas jednak mogliśmy kulturę jedynie oglądać online, sprawdzamy jak stand-up i jego twórcy radzą sobie w czasie pandemii. Jak dziś funkcjonuje ten rodzaj sztuki i czy formuła stand-upu sprawdza się online. 
zdjęcie ilustracyjne
zdjęcie ilustracyjneFoto: Shutterstock/ Fer Gregory

przyjaciele spotkanie przyjaźn mężczyźni shutter 1200 Rido.jpg
Od spotkań i przyjaźni, po spektakl o męskim świecie

Sztuka stand-upu to chyba jedna z najtrudniejszych form scenicznego występu, bo poddana jest presji bycia cały czas zabawnym. Jak mówi stand-uperka, komediantka i aktorka Wiolka Walaszczyk, stand-up nie w każdym momencie musi taki być. - Idealnie jest, gdy powiesz coś, co ma superwartość i jest superprzemyślane, a dodatkowo jest śmieszne - tłumaczy w audycji. - Jednak mam w swoich materiałach momenty, gdzie przez chwilę może być trochę smutno, może się zrobić trochę dziwnie, ale za każdym razem udaje mi się tego widza wyciągnąć ze smutku. Daję sobie jednak przestrzeń, żeby nie zawsze być śmieszną na scenie.

Posłuchaj
11:58 Czwórka/Pierwsze Słyszę -stand up 18.02.2021.mp3 Ze stand-uperką Wiolką Walaszczyk rozmawiamy o kondycji stand-upu w pandemii (Pierwsze Słyszę/Czwórka)

Pandemia dotknęła stand-up. W czasie jej trwania najbardziej dały się we znaki ograniczenia związane z możliwością występów i zarobkowania. Wielu artystów musiało odwoływać swoje występy. Niektórym z nich udało się ruszyć z nowymi projektami i zaistnieć, innym jednak zabrakło pomysłu, jak zarobić na utrzymanie.

- Pandemia nie wpłynęła na moje postrzeganie stand-upu, tylko na postrzeganie tego, że nie można się skupiać na jednej rzeczy - opowiada Wiolka Walaszczyk. - Bo jeżeli zabrali nam stand-up, bo nie mogliśmy występować na scenie, pomyślałam, że gdybym nie ograniczyła się tylko do stand-upu i miała więcej działalności artystycznych, to byłoby mi teraz łatwiej. Podczas pandemii rozszerzyłam swoją działalność o pisanie skeczy i reżyserowanie ich. Wydaje mi się, że to dużo mi dało.

 

film producent filmowy kino shutte 1200 guruXOX.jpg
Producent kreatywny - nowe podejście do roli producenta

Czytaj także:

Jednak nie ukrywa, że czas pandemii jest dla niej ciężki. - To daje nie tylko po głowie i po ambicji, ale, nie ukrywajmy, dało mi to po kieszeni - wyjaśnia. - Trochę mnie pandemia zabolała, ale też zmotywowała do dalszego działania. Jeżeli chodzi o finanse, jestem też współtworzącą grupę, która pisze reklamy do internetu i jakoś tutaj mogłam zarobić.

Jak tłumaczy, formuły występów online, które sprawdzają się w innych artystycznych dziedzinach sztuki, nie do końca jednak mają prawo bytu przy stand-upie. Przy takim występie potrzebna jest interakcja i zaangażowanie publiczności. Energia online jednak, to nie to samo, co występ na żywo. - Forma stand-upu online to jest dramat. Zrobiłam taki występ podczas pierwszego lockdownu i to było tragiczne przeżycie - mówi w Czwórce. - Była to jakaś porażka, było kilka osób na widowni, ale było to ciężkie. Jednak ta energia musi się odbić od kogoś, wrócić do ciebie, jak nie ma, to jest to tragedia, bardzo ciężkie i bolesne zadanie. Ten występ boli.

Czytaj także:

Mimo wszystko stand-uperzy się nie poddają i próbują jakoś działać, również robiąc wspólne projekty. - Z jednej strony są to stand-uperzy, z drugiej strony są to moi kumple, przyjaciele, świetni ludzie - tłumaczy Wiolka Walaszczyk. - To jest doskonała zabawa, jak my się spotykamy i możemy stworzyć coś innego. Jak najbardziej jestem otwarta na taką współpracę, uwielbiam towarzystwo komików i to, że można z nimi współtworzyć różne formy występów. Jednak życzmy sobie, żeby wszystko wróciło do normalności i żebyśmy mogli występować w fajnym pubowym klimacie z publicznością.

***

Tytuł audycji: Pierwsze słyszę

ProwadziGosia Jakubowska

Gość: Wiolka Walaszczyk (stand-uperka, improwizatorka i aktorka)

Data emisji: 18.02.2021

Godzina emisji: 6.11, 7.15, 7.20, 8.15

aw 


Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Sentymentalne lata 90., komiks na ekranie i sarkastyczna podróż do Nowego Jorku

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2021 10:00
Zapraszamy na cotygodniowy przegląd seriali. Tym razem Kaja Klimek sięga po "Jezioro marzeń", "Batwoman" i dokument klasyka amerykańskiego kina Martina Scorseze "Udawaj, że to miasto". 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kimono w wielowarstwowej grafice. Kordegarda zaprasza na "Kata/Kami"

Ostatnia aktualizacja: 10.02.2021 13:00
Wystawa "Kata/Kami" to ekspozycja prac profesor Elżbiety Baneckiej, graficzki i artystki wizualnej, która od 30 lat inspiruje się Japonią. Teraz na warsztat wzięła kimona. 
rozwiń zwiń