Czar dawnych gier. "Powoduje szybsze bicie serca"

Ostatnia aktualizacja: 11.12.2020 13:20
"Painkiller", "Serious Sam", "Bulletstorm" oraz "Left 4 Dead" zagościły na dysku autora "Strefy gamingu". W czym tkwi urok tych gier?
Pixel art (zdj. ilustracyjne)
Pixel art (zdj. ilustracyjne)Foto: Mitoria/Shutterstock.com

- Te fantastyczne, pierwszoosobowe strzelanki ponownie przyspieszyły bicie mojego serca - wyjaśnia Łukasz "JeffreJ" Chmiel. - Produkcje nazywane często "arena shooterami" królowały w czasach mojego dzieciństwa.

Tak kiedyś wyglądały FPS-y: przejdź z punktu A do punku B eliminując wszystkich przeciwników​ po drodze rozwiązując mniej lub bardziej skomplikowane zagadki. I znowu akcja, a zaraz po niej kolejne zagadki. Fabuła często była jedynie pretekstem do otwierania ognia, a zróżnicowany arsenał broni podkręcał satysfakcję z eliminacji wrogów i ukończenia kolejnego etapu.

Posłuchaj także:

Wraz z Krzysztofem "NrGeekiem" Micielskim powwócimy do staroszkolnej sztuki tworzenia shooterów i opowiemy o ewolucji gatunku. - zapowiada autor. 

***

Na audycję "Strefa gamingu" zapraszamy w niedzielę (20.12) po godz. 12.05. Program poprowadzi Łukasz "Jeffrej" Chmiel.

kul

Zobacz więcej na temat: Czwórka gry komputerowe hobby

Czytaj także

Guma do żucia i skarpetki. Ile można zarobić na e-graczach?

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2020 15:00
Najpierw były koszulki z idolami, potem pojawiły się na nich logotypy sponsorów. Dziś e-sportowe gadżety to odrębna gałąź handlu. I to taka, w której ciągle rosną zyski.   
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jasne i ciemne strony gamingu. Jak wyłączyć złe emocje?

Ostatnia aktualizacja: 01.11.2020 14:00
W trakcie pandemii granie w gry stało się jedną z najpopularniejszych form spędzania czasu. Okazuje się jednak, że często długie przesiadywanie przed ekranem z padem w ręku nie zawsze ma pozytywne skutki.
rozwiń zwiń