Historia

Śluby lwowskie Jana Kazimierza

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2020 05:50
"Ja, Jan Kazimierz, z łaski Twego Syna, Króla królów, Pana mojego i z Twego zmiłowania się król, padam do Twych stóp najświętszych i obieram Cię dziś moją i państw mych patronką" - przyrzekał Jan Kazimierz, klęcząc 1 kwietnia 1656 roku przed obrazem Matki Bożej Łaskawej we Lwowie.
Audio
  • O ślubach lwowskich Jana Kazimierza mówił prof. Choińska Mika. Audycja Andrzeja Sowy i Wojciecha Dmochowskiego z cyklu "Kronika polska". (PR, 5.05.2001)
Śluby lwowskie Jana Kazimierza, fragment obrazu Jana Matejki, źr. Wikimedia Commonsdp
Śluby lwowskie Jana Kazimierza, fragment obrazu Jana Matejki, źr. Wikimedia Commons/dp

W chwili składania ślubów sytuacja Rzeczpospolitej była tragiczna. Niemal cały kraj był zajęty przez Szwedów i Rosjan. Losy wojny zaczęły się jednak powoli odwracać. Ucisk i terror wprowadzony przez protestanckich i prawosławnych najeźdźców spowodowały bunty katolickiego chłopstwa. Konfederację tyszowiecką, skierowaną przeciwko obcym wojskom, zawiązała szlachta. Skuteczna obrona Jasnej Góry obudziła nadzieję na pokonanie Szwedów.

W społeczeństwie Rzeczpospolitej tliła się iskra walki, potrzebny był impuls, żeby zmienić ją w płomień. Król Jan Kazimierz postanowił odwołać się do katolicyzmu i w katedrze Wniebowzięcia Najświętszej Marii Panny we Lwowie oddał swój kraj pod opiekę Matki Boskiej i nazwał ją Królową Korony Polskiej.

- Doceniając rolę chłopów w walce z najazdem szwedzkim, złożył uroczyste śluby, w których zobowiązał się ulżyć ich doli - powiedziała prof. Jolanta Choińska-Mika w audycji Andrzeja Sowy i Wojciecha Dmochowskiego z cyklu "Kronika polska".

Posłuchaj tekstu ślubów lwowskich Jana Kazimierza w audycji Andrzeja Sowy i Wojciecha Dmochowskiego z cyklu "Kronika polska".

bm

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Jan Kazimierz - król w pożodze wojny

Ostatnia aktualizacja: 20.11.2019 05:45
Na kartach "Potopu" Sienkiewicz kreuje z Jana Kazimierza postać tragiczną i heroiczną. - Na pewno był znakomitym dowódcą, królem nie był na miarę czasów - oceniał Jana Kazimierza prof. Henryk Wisner.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Stanisław Koniecpolski - zdolny wódz, okrutny magnat

Ostatnia aktualizacja: 11.03.2016 06:00
Zdolności dowódcze i talent wojenny plasują go w tym samym szeregu co hetmanów Stanisława Żółkiewskiego, Karola Chodkiewicza czy Stefana Czarnieckiego. Jednak o Koniecpolskim - pogromcy Tatarów, Kozaków i Szwedów słyszy się znacznie rzadziej.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Śluby lwowskie. Przymierze w mieście trzech katedr

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2016 18:45
- Badacze mówią, że głównym autorem tekstu jest prymas Andrzej Leszczyński, ale król dopisał jedną rzecz, która wyróżnia polski akt spośród wszystkich ówczesnych. To wątek społeczny - mówi dr Wincenty Łaszewski.
rozwiń zwiń