Historia

Kazimierz Bartel. Pięciokrotny premier II RP

Ostatnia aktualizacja: 26.07.2024 05:50
Premier prof. Kazimierz Bartel mógł zdradzić Polskę za cenę własnego bezpieczeństwa. Postąpił jednak inaczej. Za ten akt męstwa musiał zapłacić najwyższą cenę.
Z prawej strony siedzi premier Kazimierz Bartel, z lewej marszałek Sejmu Ignacy Daszyński, 1929 ro.
Z prawej strony siedzi premier Kazimierz Bartel, z lewej marszałek Sejmu Ignacy Daszyński, 1929 ro.Foto: NAC

26 lipca 1941 roku zginął zamordowany przez Niemcow Kazimierz Bartel, matematyk, polityk, rektor Uniwersytetu Lwowskiego. Był pięciokrotnym premierem II RP, ministrem kolei żelaznych, ministrem wyznań religijnych oraz oświecenia publicznego. Autor prac z matematyki: "Geometria wykreślna" i "Rzuty cechowe".

"Unieszkodliwianie" polskich elit

Niemcy od początku II wojny światowej mordowali polskie elity. W ramach akcji "Inteligencja" aresztowali, a następnie zabili, bądź wywieźli do obozów koncentracyjnych, ponad 100 tysięcy obywateli polskich.

Gestapo rozpoczęło aresztowania natychmiast po wkroczeniu Niemców do Lwowa, 2 lipca 1941 roku. W aresztowaniach uczestniczyli też żandarmi i "Ptasznicy", czyli żołnierze ukraińskiego batalionu "Nachtigall".


Posłuchaj
14:41 kazimierz bartel___233_00_iv_tr_0-0_1041956417900365[00].mp3 Kazimierz Bartel - audycja Andrzeja Sowy z cyklu "Na historycznej wokandzie". Komentarze historyków dr Janusza Osicy i prof. Ludwika Malinowskiego (PR, 25.01.2000) 

Uwięziony jako pierwszy

Prof. Kazimierz Bartel został aresztowany najwcześniej, bo już 2 lipca. Początkowo przewieziono go do więzienia Gestapo przy ulicy Pełczyńskiej. Tam nie był przesłuchiwany, o nic go nie oskarżono, traktowano poprawnie. Mógł otrzymywać i wysyłać listy do żony.

21 lipca sytuacja się zmieniła. Były premier został przeniesiony do więzienia przy ulicy Łąckiego, gdzie zaczęto traktować go bardzo brutalnie.

"Wyzywano go od pachołków żydokomuny i pewnego razu, jak podał Stefanowicz, gestapowiec kazał Bartlowi czyścić buty Ukraińcowi z Hilfsgestapo, »by polski profesor i minister czyścił buty parobkowi ukraińskiemu od koni«. Bartel był załamany psychicznie i, jak pisał mi Stefanowicz, nie mógł zrozumieć istoty całej tragedii” - pisał Zygmunt Albert w książce "Kaźń profesorów lwowskich – lipiec 1941".

Po paru dniach Niemcy zaproponowali Bartlowi utworzenie marionetkowego rządu okupowanej Polski. Spotkali się jednak ze zdecydowaną odmową. Wtedy Himmler osobiście wydał rozkaz rozstrzelania profesora. Egzekucji dokonano 26 lipca 1941 o świcie, najprawdopodobniej na Piaskach Janowskich lub Wzgórzach Wuleckich.

Ginęli kolejni uczeni

Nad ranem 4 lipca 1941 roku specjalna jednostka policyjna III Rzeszy dokonała mordu profesorów wyższych uczelni Lwowa wraz z częścią ich rodzin oraz osobami przebywającymi w ich mieszkaniach w momencie aresztowania.

Na Wzgórzach Wuleckich hitlerowcy rozstrzelali przedstawicieli polskich elit intelektualnych. Zginęło 22 profesorów lwowskich wyższych uczelni oraz 18 członków ich rodzin, przyjaciół i znajomych.

Prawdopodobnie 5 lipca został zastrzelony docent Stanisław Mączewski. 12 lipca zginęli aresztowani poprzedniego dnia profesorowie Henryk Korowicz i Tadeusz Ruziewicz, rektorzy lwowskiej Akademii Handlu Zagranicznego.

Jesienią 1943 roku zacierając ślady swojej zbrodni, Niemcy ekshumowali zwłoki zamordowanych profesorów, które następnie zostały spalone. Podczas tej ekshumacji ludzie, którzy układali ciała na stosie, wyciągali z ubrań dokumenty i to własnie wtedy okazało się, że wśród zabitych znajdował się prof. Bartel.

W 1966 roku w rocznicę rozstrzelania profesorów lwowskich, w Krakowie w kościele św. Franciszka z Asyżu umieszczono tablicę z nazwiskami ofiar II wojny światowej. Przy niej możemy zobaczyć osobne epitafium ku czci prof. Kazimierza Bartla.

mk

Czytaj także

"Ostra Brama" – Polacy zdobywają Wilno

Ostatnia aktualizacja: 07.07.2020 06:15
7 lipca 1944 roku oddziały Armii Krajowej pod dowództwem płk. Aleksandra Krzyżanowskiego w ramach akcji "Burza" rozpoczęły wraz z Armią Czerwoną akcję zdobywania Wilna. Biało-czerwony sztandar powiewał nad miastem tylko kilka godzin. Sowieci zamienili go na czerwony.
rozwiń zwiń
Czytaj także

To Heinrich Himmler zdecydował o powstaniu KL Dachau

Ostatnia aktualizacja: 21.03.2013 07:00
- Tatuś przeżył w Dachau trzy ciężkie doświadczenia. Zamrażano go w wodzie, która miała temperaturę poniżej 4 stopni. Eksperyment przeżył on i pięciu innych ludzi – opowiadał syn Macieja Trzepli, więźnia obozu.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Niemcy nie mieli litości podczas pacyfikacji Zamojszczyzny

Ostatnia aktualizacja: 24.06.2018 06:04
- Siostra trzymała mamę za szyję. Niemiec złapał ją za rękę i odrzucił w żyto. Wycelował karabin i strzelił do mamy, drugi strzał oddał do mnie, trzeci do brata. Tatę też zabili - wspominała bohaterka reportażu, która cudem przeżyła pacyfikację wsi Sochy na Zamojszczyźnie.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Jürgen Stroop. Kara śmierci dla kata warszawskiego getta

Ostatnia aktualizacja: 06.03.2023 05:40
"Wzniecenie pożaru spowodowało, że Żydzi objęci już płomieniami, masowo, całymi rodzinami wyskakiwali z okien. Zatroszczono się o to, by byli natychmiast likwidowani" - pisał Jürgen Stroop w raporcie do Heinricha Himmlera, relacjonując tłumienie powstania w warszawskim getcie.
rozwiń zwiń