Historia

Powstańcy styczniowi - wzór patriotyzmu w II Rzeczpospolitej

Ostatnia aktualizacja: 21.01.2020 06:05
101 lat temu, 21 stycznia 1919 roku Naczelny Wódz Józef Piłsudski wydał rozkaz o zaliczeniu do szeregów Wojska Polskiego wszystkich weteranów Powstania Styczniowego. Niedługo po rozkazie Józefa Piłsudskiego Sejm RP uchwalił stałą pensję dla żyjących uczestników walki.
Audio
  • Wspomnienia żołnierza AK i weterana Powstania Warszawskiego, Eugeniusza Tyrajskiego ps. Sęk, o uroczystościach święta niepodległości w II Rzeczpospolitej i podczas okupacji. (PR, 11.11.2013)
  • – W II Rzeczpospolitej mówiono o przeszłości w podniosły sposób, przemawiający do społeczeństwa – dr Jolanta Załęczny opowiada o świadomości, pamięci historycznej, tradycji i patriotyzmie w II RP w audycji Katarzyny Jankowskiej z cyklu "Eureka". (PR, 8.11.2017)
  • Audycja z cyklu "Klub ludzi ciekawych wszystkiego" Hanny Marii Gizy na temat powstania styczniowego. (PR, 21.01.2012)
Grupa weteranów w schronisku dla weteranów Powstania Styczniowego w Krakowie. Siedzą od lewej: Jan Nożyczkowski, Józef Nowak, Tomasz Pawłowski, Karol Humowiecki, stoi Walenty Będkowski, styczeń 1932
Grupa weteranów w schronisku dla weteranów Powstania Styczniowego w Krakowie. Siedzą od lewej: Jan Nożyczkowski, Józef Nowak, Tomasz Pawłowski, Karol Humowiecki, stoi Walenty Będkowski, styczeń 1932Foto: Narodowe Archiwum Cyfrowe

Byli oni przykładem patriotyzmu dla młodego pokolenia wychowywanego w niepodległej II Rzeczpospolitej, a rozkazem Naczelnego Wodza Józefa Piłsudskiego zostali włączeni w szeregi Wojska Polskiego. Dziedzictwo tego zrywu było wzorem dla przyszłych pokoleń walczących o niepodległość.

Doczekali się niepodległej Polski

Po odzyskaniu niepodległości, żyjący weterani Powstania Styczniowego byli otaczani czcią jako zasłużeni w walce o wolność. Niedługo po rozkazie Józefa Piłsudskiego Sejm RP uchwalił stałą pensję dla żyjących uczestników walki.

Jeszcze w 1919 roku Sejm RP zezwolił na pobieranie emerytury ze Skarbu Państwa przez powstańców. Wszyscy weterani zostali awansowani do stopnia podporucznika. W 1919 było ich jeszcze 4,5 tysiąca. Do końca 1939 roku pozostało ich już zaledwie 52.

Z kolei w rocznicę wybuchu powstania, 22 stycznia 1920 roku, Józef Piłsudski udekorował weteranów Krzyżem Srebrnym Virtuti Militari i nadał prawo do noszenia mundurów, specjalnie przygotowanych dla powstańców styczniowych. Uświetniali w nich obchody patriotycznych świąt II Rzeczpospolitej.

– Powstańcy styczniowi byli symbolem walki. Oni jeszcze wtedy żyli i brali udział w uroczystościach patriotycznych, występowali w swoich mundurach, mówili o honorze i oddaniu ojczyźnie – powiedziała dr Jolanta Załęczny w audycji Katarzyny Jankowskiej z cyklu "Eureka". – Ważne było to, że w dwudziestoleciu zmieniło się patrzenie na powstanie, bo nie widziano w nim tylko porywu serca i przegranej walki, ale też tworzenie struktury państwa podziemnego. Piłsudski podkreślał, że to właśnie od powstańców patriotyzmu uczą się kolejne pokolenia. Mówił, że im nie udało się wywalczyć niepodległości, ale następne pokolenie wzorując się na nich dostąpiło tego zaszczytu, że w 1918 roku mogło mówić o wolnej Polsce.

Weterani byli zrzeszeni w organizacjach, z których najliczniejsze było Stowarzyszenie Wzajemnej Pomocy Uczestników Powstania 1863 roku. Spotykali się z młodymi żołnierzami Wojska Polskiego i uczyli ich patriotyzmu, byli również częstymi gośćmi szkół i spotkań z młodzieżą. W ten sposób przekazywali wzorce postaw, na których wzorowało się młode pokolenie w latach zawieruchy II wojny światowej.

– W dwudziestoleciu międzywojennym o rzeczach wielkich mówiło się w sposób podniosły. Było to sacrum, o którym należało mówić głośno, wyraźnie i w sposób przemawiający do różnych grup społecznych – powiedziała w audycji z 2017 roku dr Jolanta Załęczny z Muzeum Niepodległości, autorka książki "Tradycje patriotyczne elementem kształtowania zbiorowej świadomości historycznej w II Rzeczypospolitej".

Weteran powstania styczniowego Ludwik Nowakowski w studiu radiowym, 1939 rok. Narodowe Archiwum Cyfrowe Weteran powstania styczniowego Ludwik Nowakowski w studiu radiowym, 1939 rok. Narodowe Archiwum Cyfrowe

Dziedzictwo 1863 roku

Powstanie zakończyło się klęską, ale odcisnęło piętno na przyszłych pokoleniach Polaków. Jego największą spuścizną było stworzenie państwa podziemnego. Powstały konspiracyjne struktury państwa polskiego, istniejące równolegle do władzy zaborcy. Rząd podziemny był legalnym przedstawicielstwem narodu, a powstańcy mogli uniknąć oskarżeń o prowadzenie działalności przestępczej.

Do legendy powstania stale odwoływał się Józef Piłsudski. Znalazło to swój wyraz w czasie przygotowywania konspiracyjnych struktur Organizacji Bojowej Polskiej Partii Socjalistycznej, a następnie podczas tworzenia Polskiej Organizacji Wojskowej w latach I wojny światowej.

– Do myśli państwa podziemnego, do działań 1863 i pieczęci Powstania Styczniowego powrócił Piłsudski. Powołał fikcyjny rząd narodowy i sądził, że jeżeli przedstawi jego pieczęć, to wszystko będzie funkcjonowało jak w 1863. Niestety w 1914 roku to tak Piłsudskiemu nie wyszło – mówił prof. Wiesław Caban w programie "Klub ludzi ciekawych wszystkiego" Hanny Marii Gizy.

Józef Piłsudski w trakcie zesłania na Syberię spotykał się z weteranami powstania, a przed wybuchem I wojny światowej zajmował się badaniem historii wojskowej Powstania Styczniowego. Dzięki tej wiedzy chciał uniknąć powtórzenia błędów poprzedników sprzed 50 lat.

Wzór dla Armii Krajowej

Tak jak organizacja struktur wojskowych i państwowych w Powstaniu Styczniowym wpłynęła na czyny Józefa Piłsudskiego, tak samo twórcy Podziemnego Państwa Polskiego w czasie II wojny światowej wzorowali się na koncepcji Polskiej Organizacji Wojskowej.

Dodatkowo, weterani POW pomagali w tworzeniu Związku Walki Zbrojnej i Armii Krajowej, które były częścią Polskiego Państwa Podziemnego, jedynego w okupowanej przez nazistowskie Niemcy Europie. Twórcy Polskiego Państwa Podziemnego, podobnie jak konspiratorzy z czasów I wojny światowej, starali się odtworzyć schemat legalnego państwa podziemnego sprzed niemal 80 lat. Historia walk o niepodległość ponownie zatoczyła koło.

sa

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Romuald Traugutt, czyli dyktator z misją

Ostatnia aktualizacja: 17.10.2019 06:09
– Łączył ogromną religijność z poświęceniem dla ojczyzny. Taki obraz przywódcy powstania styczniowego przekazywali wszyscy jego współpracownicy – mówił historyk, prof. Andrzej Szwarc. 156 lat temu Romuald Traugutt objął urząd dyktatora Powstania Styczniowego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polskie Państwo Podziemne - fenomen w skali Europy

Ostatnia aktualizacja: 27.09.2019 06:30
– Oświadczyłem gotowość podjęcia się odpowiedzialności za zorganizowanie zbrojnego oporu przeciw okupantom i gotowość wszczęcia otwartej walki, gdy na to pozwoli położenie wojenne – wspominał gen. Michał Karaszewicz-Tokarzewski, twórca Służby Zwycięstwu Polski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Powstanie Styczniowe. Zwycięstwo ducha

Ostatnia aktualizacja: 22.01.2020 06:03
- Wybuch powstania jest zawsze aktem desperacji, oznacza, że wyczerpano wszelkie inne możliwe środki walki politycznej o własny byt narodowy, a sytuacja, w której naród się znajduje, jest po prostu nieakceptowalna - mówi historyk prof. Michał Klimecki.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Armia Krajowa – walka nie tylko zbrojna

Ostatnia aktualizacja: 14.02.2020 06:00
Po wybuchu II wojny światowej w poczuciu zagrożenia powstało wiele organizacji konspiracyjnych. Dopiero Armia Krajowa połączyła wszystkie siły w jeden organizm. Epopeja tej niezwykłej organizacji zakończyła się formalnie 19 stycznia 1945 rozkazem o rozwiązaniu AK. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Testament Polski Walczącej

Ostatnia aktualizacja: 01.07.2019 06:05
Ostatni dokument Polskiego Państwa Podziemnego niósł złudną nadzieję, że "osiągnięcie porozumienia z Rosją (...) jest możliwe i że ono jedynie zlikwiduje po wieczne czasy nieprzyjaźń polsko-rosyjską, mającą swe źródła w polityce reakcyjnego caratu, zastępując ją wzajemnym szacunkiem, zaufaniem i przyjaźnią dla obu narodów, Europy i całej demokratycznej ludzkości".
rozwiń zwiń