Historia

Szymon Kobyliński. Niestrudzony gawędziarz

Ostatnia aktualizacja: 15.04.2020 05:50
– Ilustrowanie książek to pomoc ludziom, którzy chcą się czegoś dowiedzieć – mówił w audycji Polskiego Radia z 2001 roku grafik, który ilustrował "Pana Tadeusza" i "Trylogię" Sienkiewicza.
Audio
  • Szymon Kobyliński opowiada o rodzinnych korzeniach i Warszawie zapamiętanej z dzieciństwa. Audycja Bogumiły Prządek z cyklu "Zapiski ze współczesności". (PR, 20.03.2001)
  • Szymon Kobyliński o ojcu, wojnie spędzonej na wsi i gimnazjum na tajnych kompletach. Audycja Bogumiły Prządek z cyklu "Zapiski ze współczesności". (PR, 20.03.2001)
  • Szymon Kobyliński o polskich emocjach, o Józefie Piłsudskim i o Bronisławie Wojciechu Linke - malarzu, który był dla niego autorytetem. Audycja Bogumiły Prządek z cyklu "Zapiski ze współczesności". (PR, 20.03.2001)
  • Szymon Kobyliński o studiach plastycznych i historycznych i o swojej drodze zawodowej. Audycja Bogumiły Prządek z cyklu "Zapiski ze współczesności". (PR, 20.03.2001)
  • Szymon Kobyliński o przyjemności obcowania z wiejską przyrodą, o niechęci do podróżowania i miłości do wnuków. Audycja Bogumiły Prządek z cyklu "Zapiski ze współczesności". (PR, 20.03.2001)
Szymon Kobyliński
Szymon KobylińskiFoto: East News

18 lat temu, 15 kwietnia 2002 roku zmarł Szymon Kobyliński, grafik, rysownik, karykaturzysta, eseista i dziennikarz. Jego prace artystyczne były prezentowane na 200 wystawach sztuki. Był barwną postacią, która uświetniała swoimi występami programy radiowe i telewizyjne.

– Udawałem zawsze starszego. Nabrał się na to między innymi Tuwim, który rozmawiał ze mną może nie jako z rówieśnikiem, ale człowiekiem obytym w jego epoce. Co nota bene było prawdą, bo wszedłem w nią tak, że praktycznie nie ma dla mnie tajemnic. I nagle Tuwim coś powiedział odnośnie przewrotu majowego, czy pamięta pan, jak to i owo. Więc ja mówię, że pamiętam raczej jak przez mgłę, bo się urodziłem w rok później – wspominał w audycji z cyklu "Zapiski ze współczesności".

Dotknięty przez historię

Rzeczywiście, Szymon Kobyliński urodził się 22 maja 1927 roku w Warszawie. Przed wojną uczęszczał do gimnazjum Wojciecha Górskiego, jednego z najlepszych w mieście. Okupację spędził pod Warszawą, w majątkach ziemskich należących do krewnych.

Wstąpił wówczas do Armii Krajowej, ale nie wziął udziału w walce zbrojnej. Służył w 10. pułku piechoty "Bażant", który działał w okolicach Żyrardowa. Po wybuchu Powstania Warszawskiego jego jednostka miała wyruszyć na pomoc walczącej stolicy.

– Niestety to się nie udało i to zadra potworna w moim życiorysie. Myśmy wyruszyli 3 sierpnia, ale jeszcze tej samej nocy nas zawrócono z powrotem. Przejść przez pierścień, który już zatrzasnął się wokół stolicy rzeczywiście było absolutną niemożliwością – wspominał Szymon Kobyliński w audycji Polskiego Radia z 2001 roku. – A na miejscu nie było specjalnych okazji do akcji, dzięki temu bez draśnięcia przeżyłem to wszystko.

W lutym 1945 roku zdał tzw. małą maturę na zakończenie gimnazjum, które ukończył w trakcie tajnych kompletów. Jak sam wspominał, pisał ją z karabinem na plecach.

– Struktury Armii Krajowej się nie rozsypały i przyszła dyspozycja: chłopaki, wstępujcie gremialnie do milicji, żeby nie dostali się zwyczajni bandyci i czerwoni. I z tymże karabinem na plecach, biało-czerwoną opaską na ramieniu i orzełkiem na czapce udałem się do Żyrardowa, gdzie odbył się egzamin po gimnazjum zaliczonym w czasie wojny – mówił w audycji z cyklu "Zapiski ze współczesności".

Grafik i gawędziarz

Podjął studia z grafiki na Akademii Sztuk Pięknych oraz historii sztuki na Uniwersytecie Warszawskim, ale ostatecznie żadnego z kierunków nie ukończył. Jako swojego mistrza wspominał malarza Bronisława Wojciecha Linke.

– On miał ogromną praktykę bycia pod butem sowieckim i mnie pouczał jak należy dać sobie radę, zachowując godność i znając granice. Jednym słowem pokazywał mi jak w tym strasznym, i jak się wydawało już na zawsze istniejącym, świecie czerwonym nadal być człowiekiem – mówił Szymon Kobyliński w audycji Polskiego Radia z 2001 roku.

Zilustrował kilkaset książek, przede wszystkim dzieł klasyków polskiej literatury, takich jak Henryk Sienkiewicz lub Adam Mickiewicz oraz wiele historycznych opracowań.

– Uważam, że ilustrowanie książek to pomoc ludziom, którzy chcą się czegoś dowiedzieć, jak wygląda świat często abstrakcyjny, ale ciekawy, bo stworzony przez ciekawego człowieka – opowiadał Szymon Kobyliński.

Sam był znawcą polskiej wojskowości, zwłaszcza pancerza i broni białej z czasów I Rzeczypospolitej oraz autorem publikacji popularyzujących historię. Był również jednym z prekursorów polskiego komiksu, w 1957 roku zilustrował komiks "Stary zegar".

Swoje zdolności graficzne wykorzystał również do popularyzacji niepoprawnej politycznie w PRL heraldyki. Był przewodniczącym jury, które wybrało projekt graficzny Orderu Uśmiechu, nadesłany przez 9-letnią Ewę Chrobak. Sam Szymon Kobyliński został niebawem 16. laureatem odznaczenia nadawanego przez dzieci.

Szymon Kobyliński był niestrudzonym gawędziarzem i popularyzatorem swojej rozległej wiedzy. Przez wiele lat pracował także w Polskim Radiu, w którym na antenie Trójki prowadził audycje "Pogwarki u Szymona" oraz wspólnie z żoną "Wieczory u Kobylińskich".

sa

Zobacz więcej na temat: HISTORIA malarstwo grafika
Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Zdzisław Beksiński - śmierć jak z obrazów

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2020 06:02
Był jednym z najbardziej uznanych przedstawicieli sztuki współczesnej w Polsce. Przesiąknięta apokaliptycznymi wizjami twórczość pomagała mu oswoić lęk przed śmiercią, która nieustannie towarzyszyła rodzinie Beksińskich.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jerzy Nowosielski - artysta na styku kultur

Ostatnia aktualizacja: 21.02.2020 05:45
Dorastał na pograniczu różnych narodów i wyznań. Swoją prawosławną duchowość przekładał na obrazy, w których starał się łączyć tradycje Wschodu i Zachodu. U szczytu popularności jego dzieła doczekały się nawet licznych falsyfikatów za granicą. W Archiwum Polskiego Radia zachowały się wywiady z artystą.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tamara Łempicka - wiedziała, kogo malować

Ostatnia aktualizacja: 18.03.2020 05:55
Słynęła nie tylko z malarstwa, ale również z kontrowersyjnego trybu życia. Zawsze elegancko ubrana, niesłychanie wymagająca, despotyczna, zadręczająca swoje otoczenie, była zarazem intrygującą kobietą.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Zofia Stryjeńska. Bezkompromisowa Zocha z pędzlem

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2020 06:00
44 lata temu zmarła Zofia Stryjeńska, malarka, grafik, ilustrator i scenograf, przedstawicielka stylu art déco, obok Tamary Łempickiej najsłynniejsza polska artystka okresu międzywojennego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Duda-Gracz pokazał Polskę nabrzmiałą, malarską karykaturę nas samych

Ostatnia aktualizacja: 20.03.2020 05:45
To było 79 lat temu... Jerzy Duda-Gracz urodził się 20 marca 1941 roku w Częstochowie. Pełne nazwisko tego wybitnego malarza i rysownika brzmiało Jerzy Dzierżysław Duda vel Gracz. Już w młodości zdecydował używać krótszej formy nazwiska, mniej nabrzmiałej, łatwiejszej do przytaczania. Ukończył Liceum Technik Plastycznych w Częstochowie, a następnie studia plastyczne na Wydziale Grafiki katowickiej filii Akademii Sztuk Pięknych w Krakowie. Po otrzymaniu dyplomu w 1968 roku poświęcił się malarstwu i rysunkowi. Jego prace, obrazy z miejsca zyskały uznanie.
rozwiń zwiń