Historia

"Popioły" Wajdy - film z aluzjami

Ostatnia aktualizacja: 25.09.2020 05:40
55 lat temu, 25 września 1965 roku, odbyła się premiera filmu Andrzeja Wajdy "Popioły", który jest adaptacją powieści Stefana Żeromskiego. Dziewiąty pełnometrażowy film Wajdy był jedną z najdroższych polskich produkcji tamtych czasów.
Kadr z filmu Popioły stanowiący część wystawy w Muzeum Narodowym w Krakowi pod tytułem Wajda. 2019 rok.
Kadr z filmu "Popioły" stanowiący część wystawy w Muzeum Narodowym w Krakowi pod tytułem "Wajda". 2019 rok.Foto: East News/Wacław Klag

W epoce wojen napoleońskich polski szlachcic, Rafał Olbromski (Daniel Olbrychski) zostaje osobistym sekretarzem księcia Jana Gintułta. Jego życie się zmienia: wraz z księciem podróżuje po kraju, wstępuje do loży masońskiej, romansuje z kobietami, w tym z żoną generała i mistrza loży, Heleną de With (w tej roli Pola Raksa). Olbromski spotyka swojego dawnego znajomego, Krzysztofa Cedrę (Bogusław Kierc), po czym obaj zaciągają się do oddziałów Napoleona, jednak armia ich rozdziela. Rafał walczy w Polsce, zaś Krzysztof w Hiszpanii. Następnie Rafał odchodzi z wojska i w 1812 roku, Rafał zajmuje się odbudową rodzinnego domu, natomiast Krzysztof idzie z Napoleonem na Moskwę. Ambicje cesarza pozostały niezaspokojone i przegrana armia wraca do domu, a Krzysztof po drodze spotyka stojącego w śniegu niewidomego Rafała i jest to ostatnie spotkanie znajomych.

Film Wajdy pokazuje różne obrazy wojny, zarówno emocjonalny, patriotyczny zryw, jak i jego drugie oblicze: wielką politykę, która toczy się swoimi torami, czasem wbrew interesom jednego narodu. Młodzi bohaterowie "Popiołów" z wielkim zapałem i gotowością do poświęceń ruszają do walki w armii Napoleona, ale z nadzieją na odzyskanie niepodległości przez Polskę. Wajda pokazał brutalne i bolesne zderzenie oczekiwań i ambicji z rozczarowującą rzeczywistością, nie ukrywając, że bohaterowie nie są ludźmi idealnymi. I oni mają swoje wady - są brawurowi, porywczy, a często i bezmyślni, choć wielu by chciało ich wybielać i widzieć w nich rycerzy bez skazy.

- Żeromski pisał "Popioły" z całą świadomością, żeby nie okłamywać się, że jesteśmy narodem wybranym, że Polacy zachowują się inaczej, że są namaszczeni do jakiś specjalnych historycznych dzieł, tylko są takim samym narodem jak każdy inny i muszą dobrze, obiektywnie oceniać swoje postępowanie, tak jak oceniają innych - mówił reżyser Andrzej Wajda w audycji "Poranek Dwójki" w Polskim Radiu. 


Posłuchaj
05:50 Popioły.mp3 Za kulisami filmu "Popioły" w reżyserii Andrzeja Wajdy (Poranek Dwójki)

 

W związku z tym - dalekim od wyobrażeń - obrazem ludzi walczących o niepodległość film Wajdy wywołał wiele kontrowersji. Jest jednak jeszcze jedna strona tej krytyki - odczytywana była przez widzów jako aluzja do współczesnej sytuacji w kraju.

- To jest film, którego nie sposób wyłączyć z dekady, w której powstał, a więc w środkowym peerelu, w środku dekady Gomułki, bardzo przygnębiającej epoki Polski lat 60. - tłumaczył krytyk filmowy Tadeusz Lubelski w Polskim Radiu. - Zaangażowanie tego filmu, nie tylko polityczne, w ówczesny spór, w ówczesną sytuację niepełnej wolności, było decydujące dla jego kształtu artystycznego i dla jego powstania. Najważniejsza idea tego filmu, filmu pesymistycznego, o przegranej wojnie, i o rozczarowaniu całego pokolenia Polaków, którzy uwierzyli Napoleonowi, była związana z sytuacją w latach 60. - wyjaśniał Lubelski.

Do głównej roli Wajda zaangażował młodego studenta wydziału aktorskiego, Daniela Olbrychskiego i tym samym odkrył go dla polskiego kina a zwłaszcza dla siebie. "Popiołami" rozpoczęła się bowiem wieloletnia przyjaźń i współpraca Wajdy z Olbrychskim, który odtąd grał niemal w każdym filmie reżysera.

- Spotkanie z Wajdą to była dla mnie prawdziwa trampolina - wspominał Daniel Olbrychski w rozmowie z Bogumiłą Prządką w 2006 roku w Polskim Radiu. - Wajda szukał młodziutkich bohaterów do filmu "Popioły", bo początkowo obsada była logiczna: dwóch młodych aktorów, w tym jeden wybitny, czyli Zbyszek Cybulski, oraz mniej znany ale też piekielnie zdolny, Romek Wilhelmi. Wajda w ostatniej chwili podjął decyzję, że to mają być jednak chłopcy, a nie młodzi mężczyźni - mówił Olbrychski. 


Posłuchaj
14:55 pracowałem z andrzejem wajdą - daniel olbrychski___266_06_ii_tr_2-2_98630893bc6c2b6[00].mp3 "Pracowałem z Andrzejem Wajdą - Daniel Olbrychski". Audycja Bogumiły Prządki z cyklu "Zapiski ze współczesności". (PR, 6.03.2006)

 

az

Czytaj także

Daniel Olbrychski: powiedziałem Wajdzie, że chyba zwariował

Ostatnia aktualizacja: 14.01.2019 13:29
- Biję się w piersi, ale skąd miałem wiedzieć, że geniusz Wajdy i z tym się upora. Sztuka teatralna, kostiumowa i wierszem? Uważałem, że to kompletnie nie jest fotogeniczne i poniesiemy klęskę - mówił w Dwójce wybitny aktor 46 lat po premierze filmowej wersji "Wesela" według Stanisława Wyspiańskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Przekładaniec z Lema i Wajdy

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2021 05:40
17 marca 1968 roku odbyła się premiera telewizyjnego filmu Andrzeja Wajdy "Przekładaniec", na podstawie opowiadania Stanisława Lema.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Potop" - ulubiona rola Olbrychskiego

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2020 05:47
46 lat temu, 2 września 1974 roku odbyła się premiera filmu "Potop" w reżyserii Jerzego Hoffmana. Obraz obejrzało 27 milionów widzów, a rola Kmicica, do dziś należy do ulubionych osiągnięć Daniela Olbrychskiego.
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Panny z Wilka" - intymne kino Andrzeja Wajdy

Ostatnia aktualizacja: 04.09.2020 05:45
41 lat temu, 4 września 1979 roku odbyła się premiera filmu Andrzeja Wajdy na podstawie opowiadania Jarosława Iwaszkiewicza pod tytułem "Panny z Wilka". To jeden z najwybitniejszych filmów reżysera.
rozwiń zwiń