X
Szanowny Użytkowniku
25 maja 2018 roku zaczęło obowiązywać Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016 r (RODO). Zachęcamy do zapoznania się z informacjami dotyczącymi przetwarzania danych osobowych w Portalu PolskieRadio.pl
1.Administratorem Danych jest Polskie Radio S.A. z siedzibą w Warszawie, al. Niepodległości 77/85, 00-977 Warszawa.
2.W sprawach związanych z Pani/a danymi należy kontaktować się z Inspektorem Ochrony Danych, e-mail: iod@polskieradio.pl, tel. 22 645 34 03.
3.Dane osobowe będą przetwarzane w celach marketingowych na podstawie zgody.
4.Dane osobowe mogą być udostępniane wyłącznie w celu prawidłowej realizacji usług określonych w polityce prywatności.
5.Dane osobowe nie będą przekazywane poza Europejski Obszar Gospodarczy lub do organizacji międzynarodowej.
6.Dane osobowe będą przechowywane przez okres 5 lat od dezaktywacji konta, zgodnie z przepisami prawa.
7.Ma Pan/i prawo dostępu do swoich danych osobowych, ich poprawiania, przeniesienia, usunięcia lub ograniczenia przetwarzania.
8.Ma Pan/i prawo do wniesienia sprzeciwu wobec dalszego przetwarzania, a w przypadku wyrażenia zgody na przetwarzanie danych osobowych do jej wycofania. Skorzystanie z prawa do cofnięcia zgody nie ma wpływu na przetwarzanie, które miało miejsce do momentu wycofania zgody.
9.Przysługuje Pani/u prawo wniesienia skargi do organu nadzorczego.
10.Polskie Radio S.A. informuje, że w trakcie przetwarzania danych osobowych nie są podejmowane zautomatyzowane decyzje oraz nie jest stosowane profilowanie.
Więcej informacji na ten temat znajdziesz na stronach dane osobowe oraz polityka prywatności
Rozumiem
Historia

Przed stalinowskim sądem

Ostatnia aktualizacja: 11.08.2012 06:00
W trakcie procesu krakowskiego zarzucano oskarżonym między innymi współpracę z Gestapo i "watażką Andersem". Sąd skazał osiem osób na karę śmierci, osiem na długoletnie więzienie, a jedną osobę uniewinnił.
Franciszek Niepokólczycki podczas procesu, wikipedia
Franciszek Niepokólczycki podczas procesu, wikipedia

11 sierpnia 1947 w Krakowie rozpoczął się proces prezesa Zarządu Głównego Zrzeszenia  Wolność i Niezawisłość płk. Franciszka Niepokólczyckiego i jego współpracowników oraz Stanisława Mierzwy, zastępcy sekretarza Naczelnego Komitetu Wykonawczego PSL, który rok wcześniej sądzony był w Moskwie w procesie szesnastu przywódców polskiego państwa podziemnego.

Krakowski proces miał służyć skompromitowaniu ostatnich niezależnych organizacji. Działającego oficjalnie PSL i podziemnego Zrzeszenia WiN.
Ruch Oporu bez Wojny i Dywersji "Wolność i Niezawisłość" (pełna nazwa WiN) w swym szczytowym okresie działania (lata 1945 - 1946) skupiał od 20 do 25 tys. członków. Powstał 2 września 1945 r. I choć miał akowskie korzenie, to jego zadaniem nie była walka zbrojna, lecz tajna działalność polityczna.

- Musimy przygotować się i przystąpić do walki w odmiennej, nowej formie, o niezmienne, podstawowe cele, o pełną suwerenność, rzeczywistą demokrację w duchu zachodnioeuropejskim - napisali twórcy WiN w dokumencie programowym. Zrzeszenie stało się pierwszorzędnym celem dla komunistycznych służb bezpieczeństwa. W kilka miesięcy po jego założeniu, bezpieka aresztowała kierownictwo organizacji z jej pierwszym prezesem płk. Janem Rzepeckim.

Uwagi
Uwagi do obrony Franciszka Niepokólczyckiego. źr. IPN

Proces krakowski, był typowym stalinowskim procesem pokazowym, szczegółowo wyreżyserowanym przez aparat partyjny, Urząd Bezpieczeństwa i prokuraturę. Już w końcu 1946 roku Minister Bezpieczeństwa Publicznego, Stanisław Radkiewicz wydał odpowiedni okólnik, który zawierał wskazówki dotyczące "organizowania” takich procesów: 

a) zaznajomienie przedstawicieli prasy w przeddzień rozprawy z istotnymi momentami politycznymi procesu

b) wskazanie prasie w toku procesu na zbrodnicze i zdradzieckie oblicze przywódców reakcyjnego podziemia i jego członków oraz zgniliznę panującą w tym środowisku, co powinno znaleźć odbicie w sprawozdaniach prasowych

c) urządzenie procesu w dużej sali i zaproszenie na rozprawę aktywistów partii politycznych, organizacji młodzieżowych, Związków Zawodowych i Samopomocy Chłopskiej

d) wskazanie partiom politycznym na celowość urządzania wieców sprawozdawczych z procesu w większych zakładach pracy i w terenie, gdzie działali skazani

e) nagrywanie na płyty zeznań oskarżonych, względnie świadków szczególnie kompromitujących reakcję i podawanie ich przez radio.
Oskarżyciel płk Stanisław Zarako-Zarakowski mówił o zdradzieckiej polityce PSL przeciw demokracji we współpracy z bandytami z WiN i współpracy oskarżonych z Gestapo. Krakowski proces miał służyć skompromitowaniu ostatnich niezależnych organizacji. Działającego oficjalnie PSL i podziemnego Zrzeszenia Win.

Działacze
Działacze PSL interweniowali u Bieruta. źr. IPN

Płk Niepokólczycki oświadczył przed sądem jedynie: "Nie wysługiwałem się obcym. Jako żołnierz spełniłem rozkaz". Mierzwa, choć odciął się od współpracy z WiN, nie chciał zeznawać jako świadek oskarżenia. 10 września 1947 zapadł  wyrok. Sąd skazał osiem osób na karę śmierci, osiem na długoletnie więzienie, a jedną osobę uniewinnił. Ostatecznie  Franciszkowi Niepokólczyckiemu karę śmierci zamieniono na dożywocie. Z więzienia wyszedł w 1956 roku.  Stanisław Mierzwa otrzymał 10 lat więzienia. Na mocy amnestii wyrok obniżono mu do 7 lat.  Ostatecznie na wolnośc wyszedł w 1953. Z ośmiu wyroków śmierci wykonano trzy. 13 listopada 1947 roku zamordowani zostali Alojzy Kaczmarczyk, Józef Ostafin i Walerian Tumanowicz.

(pd)

''

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Walczyli do końca

Ostatnia aktualizacja: 02.09.2010 08:30
Wbrew nadziei walczyli z sowiecką okupacją Polski.
rozwiń zwiń

Czytaj także

W walce o wolną Polskę

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2011 06:00
Album Brygady „Łupaszki” to historia oddziałów dowodzonych przez mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszkę”, walczących z Niemcami, Litwinami, Sowietami i ich komunistycznymi zausznikami.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Major Ciepliński - żołnierz wyklęty

Ostatnia aktualizacja: 28.02.2011 13:00
Wielokrotnie Łukasza Cieplińskiego na przesłuchania wynoszono na kocu, gdyż miał połamane kości rąk i nóg, a później przynoszono do celi nieprzytomnego – wspominał po latach jeden z więźniów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Józef Franczak "Laluś" - ostatni z wyklętych

Ostatnia aktualizacja: 21.10.2018 06:00
Kiedy kończyła się II wojna światowa miał 27 lat. Nie złożył broni, ukrywał się 18 lat. Józef Franczak był ostatnim z żołnierzy wyklętych.
rozwiń zwiń