Historia

Kolor wkracza do fotografii

Ostatnia aktualizacja: 17.12.2017 07:10
- Wkrótce świat oszaleje na punkcie koloru i odpowiedzialni za to będą Lumiere’owie – deklarował amerykański fotograf Alfred Stieglitz.
Audio
  • Narodziny fotografii - audycja Hanny Marii Gizy z cyklu "Klub ludzi ciekawych wszystkiego"
Dwie kobiety trzymające transparent Święta Wielkanocne  Weź ze sobą Kodaka, George Eastman House, źr. Wikimedia CommonsFlickr
Dwie kobiety trzymające transparent "Święta Wielkanocne ! Weź ze sobą Kodaka", George Eastman House, źr. Wikimedia Commons/Flickr
Sposób otrzymywania barwnych fotografii na szklanych płytkach odkryli 17 grudnia 1903 roku bracia Louis i Auguste Lumiere. Obaj pracowali w zakładzie fotograficznym swego ojca, Louis jako fizyk, a Auguste w roli kierownika.
W ciągu 77 lat od chwili kiedy Joseph Nicephore Niepce wykonał pierwszą fotografię na świecie, niewiele zmieniło się w opracowaniu praktycznego procesu barwnego. Fotografie nadal były czarno-białe, a kolor wciąż pozostawał domeną malarzy.
Proces, który pozwalał na stworzenie barwnej fotografii francuscy bracia nazwali autochromem. Polegał on na tym, że specjalna szklana płytka pokryta była mikroskopijnymi ziarenkami skrobi ziemniaczanej, zabarwionej na trzy kolory: czerwony, zielony i niebieski. Potem na ten kolorowy filtr nakładano emulsję panchromatyczną do fotografii czarno-białej. W trakcie ekspozycji światło przenikało przez różnokolorowe ziarenka skrobi, a po wywołaniu na pozytywie powstawał barwny obraz w naturalnych kolorach. Tysiące barwnych granulek nadawały zdjęciu kropkowany wygląd impresjonistycznego obrazu.
Ponieważ przy robieniu dawnych fotografii czas naświetlania był dość długi, a naświetlanie płyt autochromowych  trwało około 3 sekundy, niemożliwym było dokumentowanie ruchu. Bracia Lumiere fotografowali głównie krajobrazy, martwą naturę oraz statyczne grupy ludzi.
Auguste i Louis w następnych latach udoskonalili swoją metodę i w 1907 roku uruchomili produkcję płyt autochromowych. Technika autochromów szybko zyskała zwolenników. Wśród nich przeważali naukowcy, badacze przyrody, podróżnicy i majętni amatorzy fotografii.
Autochrom święcił swój tryumf przez ponad 30 lat i można powiedzieć, że metoda ta była przodkiem slajdów, które zyskały popularność w latach 70-80 XX wieku.
Współtwórca kinematografu – Louis Lumiere nazwał autochrom największym wynalazkiem swojego życia. Jak twierdził wymagał on najwięcej wysiłku intelektualnego i wyobraźni. Podczas kiedy wynalezienie kinematografu pozwoliło uchwycić ruch, autochrom pozwolił uchwycić kolor. Była to najpopularniejsza metoda fotograficznego przedstawiania życia w jego pełnym zakresie barw.
W Polsce jako pierwszy fotografię barwną zastosował Tadeusz Rząca. Podczas swojej podróży do Francji odwiedził on fabrykę braci Lumiere i tam poznała technikę autochromu. Wykonane przez niego barwne fotografie Krakowa znajdują się w Muzeum Historii Fotografii Miasta Krakowa.

Sposób otrzymywania barwnych fotografii na szklanych płytkach odkryli 17 grudnia 1903 bracia Louis i Auguste Lumière. Obaj pracowali w zakładzie fotograficznym swego ojca, Louis jako fizyk, a Auguste w roli kierownika.

W ciągu 77 lat od chwili, kiedy Joseph Nicephore Niepce wykonał pierwszą fotografię na świecie, niewiele zmieniło się w opracowaniu praktycznego procesu barwnego. Fotografie nadal były czarno-białe, a kolor wciąż pozostawał domeną malarzy.

Proces, który pozwalał na stworzenie barwnej fotografii francuscy bracia nazwali autochromem. Polegał on na tym, że specjalna szklana płytka pokryta była mikroskopijnymi ziarenkami skrobi ziemniaczanej, zabarwionej na trzy kolory: czerwony, zielony i niebieski. Potem na ten kolorowy filtr nakładano emulsję panchromatyczną do fotografii czarno-białej. W trakcie ekspozycji światło przenikało przez różnokolorowe ziarenka skrobi, a po wywołaniu na pozytywie powstawał barwny obraz w naturalnych kolorach. Tysiące barwnych granulek nadawały zdjęciu wygląd impresjonistycznego obrazu.

Ponieważ naświetlanie płyt autochromowych trwało około 3 sekund bracia Lumiere fotografowali głównie krajobrazy, martwą naturę oraz statyczne grupy ludzi.

Auguste i Louis w następnych latach udoskonalili swoją metodę i w 1907 roku uruchomili produkcję płyt autochromowych. Technika autochromów szybko zyskała zwolenników. Wśród nich przeważali naukowcy, badacze przyrody, podróżnicy i majętni amatorzy fotografii.

Autochrom
"W Bronowicach", autochrom Tadeusza Rzący (ok. 1914). Fot.: wikipedia/dp

Autochrom święcił swój tryumf przez ponad 30 lat i można powiedzieć, że metoda ta była przodkiem slajdów, które zyskały popularność w latach siedemdziesiątych i osiemdziesiątych XX wieku.

Współtwórca kinematografu – Louis Lumiere nazwał autochrom największym wynalazkiem swojego życia. Jak twierdził, wymagał on najwięcej wysiłku intelektualnego i wyobraźni. Podczas kiedy wynalezienie kinematografu pozwoliło uchwycić ruch, autochrom pozwolił uchwycić kolor. Była to najpopularniejsza metoda fotograficznego przedstawiania życia w jego pełnym zakresie barw.

W Polsce jako pierwszy fotografię barwną zastosował Tadeusz Rząca. Podczas swojej podróży do Francji odwiedził on fabrykę braci Lumiere i tam poznał technikę autochromu. Wykonane przez niego barwne fotografie Krakowa znajdują się w Muzeum Historii Fotografii Miasta Krakowa.

mk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Karol Estreicher - ocalił polskie skarby przed Niemcami

Ostatnia aktualizacja: 04.03.2017 06:03
Od chwili wkroczenia wojsk niemieckich na ziemie polskie Karol Estreicher rozpoczął dzieło ratowania skarbów naszej kultury, w tym ołtarza Mariackiego, ukrytego przez okupanta w Norymberdze oraz arrasów wawelskich.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kopiec Kościuszki - nieodłączny element panoramy Krakowa

Ostatnia aktualizacja: 25.10.2017 06:04
Najsłynniejszy kopiec w Polsce wznosi się na wzgórzu św. Bronisławy w Krakowie. Ten symboliczny grobowiec jest hołdem złożonym bohaterowi narodowemu – Tadeuszowi Kościuszce.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Wystrzałowy epizod w życiu Xawerego Dunikowskiego

Ostatnia aktualizacja: 24.11.2015 06:05
- Przed wojną była wielka wystawa polskiej sztuki w Berlinie. Ja tam wystawiałem swoje rzeźby. Hitler się fotografował z tymi dziełami, tak mu się podobały. I mnie mój kolega przysłał tę fotografię do obozu w Oświęcimiu - wspominał po wojnie Xawery Dunikowski.
rozwiń zwiń