Historia

Proces brzeski - odcięta głowa opozycji

Ostatnia aktualizacja: 13.01.2018 06:00
- Piłsudski mając alternatywę: demokracja lub zagrożenie niepodległości, którym mogło skutkować to, co się działo w Polsce, wybrał uderzenie w ład demokratyczny. Nie ulega wątpliwości, że aresztowanie, proces i traktowanie więźniów odbiegało od standardów demokratycznych - ocenia historyk dr Rafał Habielski.
Audio
  • Proces brzeski - audycja na temat politycznego procesu sądowego przywódców Centrolewu, przeprowadzonego w latach 1931-1932
Ława oskarżonych podczas procesu brzeskiego, foto: wikipediadomena publiczna
Ława oskarżonych podczas procesu brzeskiego, foto: wikipedia/domena publiczna

13 stycznia 1932 ogłoszono wyroki w procesie przywódców Centrolewu. Był to jeden z najgłośniejszych procesów politycznych II Rzeczpospolitej.

Kilkunastu posłów antysanackiej opozycji aresztowano we wrześniu 1930 roku, po rozwiązaniu Sejmu i wygaśnięciu ich immunitetu. Jako powód zatrzymania podano przestępstwa kryminalne, takie jak: kradzieże, oszustwa i przywłaszczenia. Wśród zarzutów politycznych wymieniono m.in.: strzały do policji, nawoływanie do gwałtu i nieposłuszeństwa władzom, wystąpienia antypaństwowe.

Źle się dzieje w polskiej demokracji

- Do opinii publicznej przedostawały się informacje nie tylko o trybie i bezprawnym charakterze aresztowań, ale także o brutalnym traktowaniu oskarżonych, którzy zostali przewiezieni do twierdzy wojskowej w Brześciu nad Bugiem. Sam ten fakt nie był przypadkowy: to miejscebudzi grozę - mówi dr Rafał Habielski.

Sprawę od samego początku żywo komentowała prasa opozycyjna. Dochodziło do licznych protestów przeciwko trybowi aresztowania, bezzasadności zarzutów oraz traktowaniu więźniów. Przyłączyli się do nich m.in. pisarze: Antoni Słonimski i Maria Dąbrowska. Z takim rozwiązywaniem problemów nie zgadzały się także osoby, które identyfikowały się z polityką Józefa Piłsudskiego. Uznawały one, że to, co się w Polsce dzieje, jest groźne z punktu widzenia stabilności wewnętrznej państwa, ale absolutnie nie usprawiedliwia skali represji i stosunku do ludzi postawionych w stan oskarżenia, którzy na takie postępowanie nie zasługiwali.

“Powyższe fakty niespotykane w świecie cywilizowanym musimy uznać za hańbę XX wieku, musimy je potępić ze stanowiska ludzkości. Musimy je ocenić jako ciężką krzywdę wyrządzoną Polsce. Brześć hańbi imię Polski w Europie" – pisali profesorowie Uniwersytetu Jagiellońskiego w liście otwartym do swego kolegi posła prof. Adama Krzyżanowskiego.

Wszyscy zostali skazani

Wyroki ogłoszono 13 stycznia 1932. Wśród skazanych znaleźli się między innymi: trzykrotny premier Wincenty Witos, Władysław Kiernik, Norbert Barlicki i Herman Lieberman. Proces sądowy przywódców Centrolewu – sojuszu partii centrowych i lewicowych, zawiązanego w celu zwalczania rządów obozu Józefa Piłsudskiego – toczył się od 26 października 1931 do 13 stycznia 1932.

Większość aresztowanych skazano na kary od 1,5 roku do 3 lat więzienia. Kilku z nich skazano dodatkowo na kary grzywny. Byli wśród nich politycy: Polskiej Partii Socjalistycznej – Stanisław Dubois i Adam Ciołkosz; Stronnictwa Ludowego Piast – Wincenty Witos i Władysław Kiernik; Stronnictwa Ludowego "Wyzwolenie" i Stronnictwa Chłopskiego. Po krótkim czasie większość skazanych została przedterminowo zwolniona, a po wybuchu II wojny światowej, w październiku 1939 roku wszystkich objęła amnestia.

Kwestia rehabilitacji skazanych w procesie brzeskim była przedmiotem wielu interpelacji poselskich podczas V i VI kadencji Sejmu RP. Po raz pierwszy taki wniosek złożyli posłowie PSL w 2005 roku. Prokuratura uznała za możliwe kasację wyroku na korzyść skazanych, jednak uzależniła to od odnalezienia akt tej sprawy. W późniejszych latach posłowie PSL jeszcze kilkakrotnie składali interpelacje w tej sprawie.

mk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Kazimierz Sosnkowski - "Szef Komendanta"

Ostatnia aktualizacja: 19.11.2017 06:01
19 listopada 1885 urodził się Kazimierz Sosnkowski, szef sztabu I Brygady Kadrowej, generał, który po śmierci gen. Władysława Sikorskiego został Naczelnym Wodzem Polskich Sił Zbrojnych.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Tadeusz Piskor - zapomniany adiutant Piłsudskiego

Ostatnia aktualizacja: 22.03.2015 06:00
Był oficerem Legionów Polskich i najbliższym współpracownikiem Piłsudskiego. 64 lata temu w Londynie zmarł gen. Tadeusz Piskor.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ciemna karta II RP

Ostatnia aktualizacja: 26.10.2012 06:00
26 października 1931 w Warszawie rozpoczął się tzw. proces brzeski. Byłych posłów oskarżono o przygotowanie zamachu stanu mającego na celu obalenie władzy. Żaden z nich nie przyznał się do winy.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kajetan Dzierżykraj-Morawski – polityczny outsider

Ostatnia aktualizacja: 02.11.2013 06:00
- Nie znosił i nie rozumiał typowego w Polsce zacietrzewienia, organicznej niezdolności do współpracy ludzi różnych przekonań, i niechęci do zrozumienia stanowiska politycznego przeciwnika – wspomina byłego ambasadora Polski jego współpracownik Władysław Wolski.
rozwiń zwiń