Historia

Trasa W-Z połączyła oba brzegi Wisły

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2013 06:00
- Decyzja budowania trasy, wybudowania północnego mostu, który łączyłby Pragę, gdzie właściwie było centrum miasta, z lewobrzeżną Warszawą, która się odbudowywała po II wojnie światowej była warunkiem funkcjonowania miasta – mówił jeden z budowniczych Trasy W-Z.
Audio
  • Otwarcie trasy W-Z w Warszawie (22.07.1949)
  • O budowie Trasy W-Z opowiadają jej budowniczowie (22.07.1989)
Uroczyste otwarcie Trasy W-Z i Mostu Śląsko-Dąbrowskiego w dniu obchodów V-lecia Polski Ludowej (Warszawa, 22.07.1949 r.). foto: PAPCAFStanisław Dąbrowiecki
Uroczyste otwarcie Trasy W-Z i Mostu Śląsko-Dąbrowskiego w dniu obchodów V-lecia Polski Ludowej (Warszawa, 22.07.1949 r.). foto: PAP/CAF/Stanisław Dąbrowiecki

22 lipca 1949 roku w Warszawie oddano do użytku Trasę W-Z i odbudowany most imienia Kierbedzia, nazwany "Śląsko-Dąbrowskim". Tego dnia odsłonięto też odrestaurowany pomnik Mikołaja Kopernika i Kolumnę Zygmunta.


Tunel drogowo-tramwajowy Trasy W-Z pod placem Zamkowym, widok od strony wschodniej. Z lewej kościół pw. św. Anny (Warszawa 22.07.1949 r.). foto: PAP Tunel drogowo-tramwajowy Trasy W-Z pod placem Zamkowym, widok od strony wschodniej. Z lewej kościół pw. św. Anny (Warszawa 22.07.1949 r.). foto: PAP

Nazwa Trasa W-Z to skrót od Trasa Wschód-Zachód, potocznie nazywanej Wuzetką. Jest to ważny ciąg komunikacyjny przebiegający przez Wolę, Śródmieście oraz Pragę Północ. Łączna jego długość wynosi 6 760 metrów.

Huczne święto Polski Ludowej

Data oddania Trasy nie była przypadkowa, ponieważ była to rocznica ogłoszenia Manifestu PKWN w 1944 roku, którą to w czasach PRL hucznie świętowano. Na ten dzień co roku planowano ważne wydarzenia: akademie, festyny, pikniki, uroczyste oddawanie dróg, fabryk, budynków. Wtedy też w stolicy otwarto Marszałkowską Dzielnicę Mieszkaniową - MDM oraz Pałac Kultury i Nauki. Obchody święta zawsze miały duży rozmach. Telewizja i radio pełne były relacji z przecinania wstęg, defilad, państwowotwórczych przemówień i wierszy.


Widok w kierunku wschodnim, z placu Zamkowego, pod którym przebiega tunel drogowo-tramwajowy trasy. W głębi klasztor oo. Kapucynów (P) i gmach Wydziału Hipotecznego Sądu Okręgowego (Hipoteka) przy ulicy Kapucyńskiej (2P) (Warszawa 22.07.1949 r.). foto: PAP Widok w kierunku wschodnim, z placu Zamkowego, pod którym przebiega tunel drogowo-tramwajowy trasy. W głębi klasztor oo. Kapucynów (P) i gmach Wydziału Hipotecznego Sądu Okręgowego (Hipoteka) przy ulicy Kapucyńskiej (2P) (Warszawa 22.07.1949 r.). foto: PAP

Przemówienia i przecinanie wstęgi

W 1949 roku w 5. rocznicę, po dwóch zaledwie latach budowy, do użytku publicznego oddana została Trasa W-Z. Mieszkańcy mogli podziwiać nowy most, tunel oraz ruchome schody.

- Tego pamiętnego dnia opustoszały wszystkie domy stolicy. Młodzi i starzy, mieszkańcy miasta i okolicznych osiedli, wszyscy wylegli na Trasę – relacjonował reporter Polskiego Radia.

Ówczesny prezydent Bolesław Bierut mówił wtedy: "przypadł mi zaszczyt złożenia narodowi meldunku o pomyślnym i przedterminowym wykonaniu odpowiedzialnego zadania, które ma doniosłe znaczenie dla odbudowy bohaterskiej naszej stolicy - Warszawy. Ukończona została i oddana do użytku ludności stolicy i całego kraju bardzo ważna arteria komunikacyjna miasta tzw. Trasa W-Z”.

- Następuje kulminacyjny moment uroczystości prezydent kieruje się do tunelu, który zamknięty jest symboliczną biało-czerwoną wstęgą. Trasa W-Z im. gen. Karola Świerczewskiego jest otwarta – mówił dalej reporter.

Wielkie przedsięwzięcie konstrukcyjne

Nowa trasa była jedną z pierwszych inwestycji komunikacyjnych powojennej Warszawy. Nawiązywała do planowanej przed II wojną światową Trasy Wschód-Zachód.


Plac budowy tunelu. Na szczycie skarpy kościół św. Anny wraz z wolnostojącą wieżą. Kościół i klasztor oo. Bernardynów (Warszawa, 1948 r.)  foto: PAP
Plac budowy tunelu. Na szczycie skarpy kościół św. Anny wraz z wolnostojącą wieżą. Kościół i klasztor oo. Bernardynów (Warszawa, 1948 r.) foto: PAP

Zaprojektowana była przez Józefa Sigalina, Henryka Stamatello, Stanisława Jankowskiego, Zygmunta Stępińskiego oraz Jana Knothe. Budowa rozpoczęta w październiku 1947 roku trwała 22 miesiące. Jej patronem został wówczas gen. Karol Świerczewski.

Przy okazji budowy powstał most Śląsko-Dąbrowski, tunel Trasy W-Z, wybudowano osiedle Mariensztat oraz przebudowano skrzyżowanie trasy z ul. Targową, gdzie poprowadzono węzeł tramwajowy.

Problemy przy budowie Trasy

Na 87 dni przed otwarciem trasy w okresie największego napięcia robót pojawiły się rysy na sklepieniach kościoła św. Anny na Krakowskim Przedmieściu. – Przeżyliśmy dramatyczne chwile, bo następnego dnia okazało się, że rysy na sklepieniach i posadzce dalej się powiększają. Nastąpił żywiołowy zsuw skarpy. Przecięcie skarpy tunelem zmieniło strukturę wód podziemnych. Fundamenty zaczęły się przesuwać – mówił jeden z inżynierów Trasy W-Z.

Dzięki pionierskiemu rozwiązaniu zaproponowanemu przez prof. Romualda Cebertowicza skarpę wzmocniono i świątynię udało się uratować.

Aby poprowadzić trasę przesunięto o 8 metrów na wschód Pomnik Braterstwa Broni, o 6 metrów na północ Kolumnę Zygmunta.

mk

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"3 x TAK", czyli wielkie kłamstwo komunistów

Ostatnia aktualizacja: 30.06.2020 05:40
To referendum stało się symbolem manipulacji i fałszowania wyborów w powojennej Polsce przez komunistów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Supersam – najpiękniejszy sklep w PRL-u

Ostatnia aktualizacja: 06.06.2013 06:00
- Była to wzorcowa i nowoczesna placówka. Jej załoga była dumna, że pracuje w Supersamie, w którym jednak w tamtych czasach było mięso i bywały kurczaki z rożna – wspomina dziennikarka Małgorzata Szejnert, autorka książki "My właściciele Teksasu”.
rozwiń zwiń

Czytaj także

ZMP było dla władzy PRL doskonałym narzędziem indoktrynacji młodych

Ostatnia aktualizacja: 21.07.2013 09:00
- Były takie szkoły, na terenie których do Związku Młodzieży Polskiej należało 100% uczniów. Dziś nie zdajemy sobie sprawy, że nie zapisać się do ZMP może nie było aktem heroizmu, ale na pewno wymagało sporo cywilnej odwagi, skazywało młodego człowieka na bycie obywatelem drugiej kategorii – mówi historyk prof. Jerzy Eisler.
rozwiń zwiń

Czytaj także

22 lipca 1944 – prawda o kłamstwie władzy ludowej

Ostatnia aktualizacja: 22.07.2020 05:45
- Manifest Polskiego Komitetu Wyzwolenia Narodowego to świadectwo epoki, świadectwo przejmowania władzy państwowej w Polsce przez siły zależne od Związku Radzieckiego - powiedział historyk, prof. Wojciech Roszkowski.
rozwiń zwiń