Ewa Podleś we wspomnieniach. Izabela Kłosińska: ona cała była muzyką

Ostatnia aktualizacja: 20.01.2024 17:00
- Jej technika, sposób podejścia do zawodu, przygotowanie i zdecydowanie było niesamowite, była wielkiej klasy profesjonalistką. Na egzaminie do Akademii Muzycznej stanęła już jako gotowa śpiewaczka, te jej koloratury i sposób przekazywania frazy i emocji, w tym nie było nic sztucznego. Cała była muzyką - mówiła w Dwójce prof. Izabela Kłosińska, znakomita sopranistka, solistka Teatru Wielkiego - Opery Narodowej i pedagog.
Ewa Podleś, wybitna śpiewaczka światowej sławy, uważana za najbardziej autentyczny głos kontraltowy naszych czasów, podczas występu w Filharmonii Opolskiej. 29.10.2010 r.
Ewa Podleś, wybitna śpiewaczka światowej sławy, uważana za najbardziej autentyczny głos kontraltowy naszych czasów, podczas występu w Filharmonii Opolskiej. 29.10.2010 r.Foto: PAP/ Krzysztof Świderski
  • Nie żyje Ewa Podleś, światowej sławy śpiewaczka operowa.
  • Artystka występowała na najbardziej prestiżowych scenach operowych i estradach koncertowych świata. 
  • Ewę Podleś wspominaliśmy na antenie Dwójki w specjalnej audycji od godz. 15.00. 

Ewa Podleś we wspomnieniach

Naszymi gośćmi byli przyjaciele, najbliżsi, wybitni artyści i kreatorzy życia kulturalnego, muzycy, z którymi współpracowała Ewa Podleś. Również krytycy przez dziesięciolecia opisujący fenomen jej talentu, niepowtarzalny glos - kontralt. Mówiliśmy o repertuarze, w którym Ewę Podleś podziwiała publiczność całego świata.

Wybrane kreacje z dyskografii śpiewaczki

W audycji słuchaliśmy także wybranych kreacji z dyskografii śpiewaczki, również jej nagrań radiowych z różnymi orkiestrami i dyrygentami. Nie mogło zabraknąć nagrań z artystą szczególnym - pianistą i życiowym partnerem Jerzym Marchwińskim. W ciągu 2 miesięcy i 10 dni straciliśmy oboje tych wybitnych artystów.

Ciekawa osobowość o solidnych poglądach

Prof. Izabela Kłosińska podkreśliła, że to wielka strata. - Ewa Podleś była ciekawą osobowością, o solidnych poglądach, jak już była do czegoś przekonana, to trudno było z nią dyskutować. Zawsze wszystkie swoje decyzje i postanowienia argumentowała profesjonalną wiedzą na dany temat. Śpiewałam z nią na scenie operowej i estradowej, w filharmoniach, na różnych operowych galach. Znałyśmy się też ze studiów, była o rok wyżej ode mnie, byłyśmy ze sobą bardzo blisko - wspominała w Dwójce.

Czytaj także:

Cała była muzyką

- Jej technika, sposób podejścia do zawodu, przygotowanie i zdecydowanie było niesamowite, była wielkiej klasy profesjonalistką. Na egzaminie do Akademii Muzycznej stanęła już jako gotowa śpiewaczka, te jej koloratury i sposób przekazywania frazy i emocji, w tym nie było nic sztucznego. Cała była muzyką - mówiła Izabela Kłosińska. - Cokolwiek śpiewała, to było widać, że ona tym żyje, każda fraza była przemyślana, miała element cudownej, naturalnej intuicji. W każdej chwili dysponowała pełnią swego niesamowitego głosu, niezależnie od pory dnia. I ta barwa, głębia tego dźwięku, to było fenomenalne - dodała.

Poważne podejście do prób

- Bardzo mnie mobilizowała na scenie, kontakt z nią był tak żywy i emocjonalny. Każda próba była dla niej wdrażaniem roli w ciało i głos, podchodziła do tego bardzo serio i wymagała tego od wszystkich - stwierdziła.


Posłuchaj
120:36 2024_01_20 15_00_05_Dwojka_Audycja_specjalna.mp3 Ewa Podleś we wspomnieniach. Izabela Kłosińska: ona cała była muzyką (Audycja specjalna/Dwójka)

 

Ewa Podleś - najbardziej autentyczny głos kontraltowy generacji

W wieku 71 lat zmarła Ewa Podleś, znakomita śpiewaczka operowa, uznawana przez wielu krytyków muzycznych za "najbardziej autentyczny głos kontraltowy generacji". 

Debiut w Metropolitan Opera w Nowym Jorku w 1984 roku

W 1984 zadebiutowała w Metropolitan Opera w Nowym Jorku w operze "Rinaldo" Georga Friedricha Haendla. Śpiewała na najbardziej prestiżowych scenach operowych i koncertowych estradach świata, takich jak La Scala, The Met, Covent Garden, Carnegie Hall.

Duet w życiu i na estradzie z pianistą Jerzym Marchwińskim

Przez wiele dekad tworzyła zgrany duet w życiu i na estradzie z pianistą Jerzym Marchwińskim. - To jest najpiękniejsze w życiu, kiedy po skończonym koncercie nie rozstajemy się i nie idziemy każde w swoją stronę, tylko wracamy do domu i zastanawiamy się, co wyszło, a co można zrobić lepiej. A to jest możliwe, kiedy się ze sobą rozmawia i w dzień, i w nocy - mówiła na antenie Dwójki.


Posłuchaj
00:33 12771026_1.mp3 Nie żyje śpiewaczka operowa Ewa Podleś (IAR)

 

Ewa Podleś zdobyła szereg nagród i odznaczeń. W 2006 roku otrzymała Złoty Medal "Zasłużony Kulturze Gloria Artis".

Kreacje wokalne utrwalone na płytach Agencji Muzycznej Polskiego Radia

Wielokrotnie występowała z Polską Orkiestra Radiową (obecnie Orkiestra Polskiego Radia w Warszawie), gościła na estradzie Studia Koncertowego Polskiego Radia im. Witolda Lutosławskiego. Jej wspaniałe kreacje wokalne utrwalone przez Polskie Radio ukazały się na kilku płytach, w tym Agencji Muzycznej Polskiego Radia.

Łącząc się w bólu, składamy rodzinie i bliskim kondolencje.

***

Audycja specjalna

Prowadzili: Magdalena Łoś i Marcin Majchrowski

Goście: prof. Izabela Kłosińska (znakomita sopranistka, solistka Teatru Wielkiego - Opery Narodowej i pedagog), Anna Marchwińska (córka), Jacek Marczyński (krytyk muzyczny), Łukasz Borowicz (dyrygent), Iwona Sobotka (sopranistka), Stanisław Leszczyński (zastępca dyrektora Narodowego Instytutu Fryderyka Chopina), Waldemar Dąbrowski (dyrektor Teatru Wielkiego - Opery Narodowej), Wiesław Ochman (tenor), Krzysztof Skwierczyński (historyk, Uniwersytet Warszawski), Piotr Kamiński (znawca opery)

Data emisji: 20.01.2024

Godzina emisji: 15.00

mo/kor/pj

reklama

Czytaj także

Ewa Podleś i Jerzy Marchwiński - razem na scenie i w życiu

Ostatnia aktualizacja: 08.05.2022 11:00
- Wydaje mi się, że moja żona, jak i ja, nie mieliśmy alternatywy w wyborze zawodu. Zrealizowaliśmy to, po co narodziliśmy się na tym świecie - mówił Jerzy Marchwiński – pianista-kameralista, który wraz z żoną, śpiewaczką Ewą Podleś był gościem audycji Cafe "Muza".
rozwiń zwiń
Czytaj także

"Jerzy Marchwiński w muzyce szukał piękna i prawdy" - wspomnienia o zmarłym pianiście i pedagogu

Ostatnia aktualizacja: 08.11.2023 12:00
- Jerzy Marchwiński był świetnym muzykiem i kameralistą, jego odejście to wielka strata. Zawsze znakomicie czuł muzyczną frazę, natychmiast wyczuwał intuicję solisty, a jednocześnie nie tracił własnej indywidualności. Podkreślał, że nie jest akompaniatorem, lecz partnerem. Niewątpliwie miał rację - mówił w Dwójce skrzypek Konstanty Andrzej Kulka. 
rozwiń zwiń