Radosław Gajda: podczas lockdownu ludzie spędzali czas na terenach zielonych

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2020 18:00
- Myślę, że podstawową rzeczą, której każdy mógł się dowiedzieć, jest wygląd jego okolicy. Kiedy okazało się, że nie możemy zawieźć dziecka do szkoły i na zajęcia pozalekcyjne, a zakupy możemy robić w miejscach blisko dostępnych, to nagle zaczęliśmy doświadczać tego, co jest bliżej naszego domu - opowiadał w Dwójce architekt i urbanista.
Grafika ilustracyjna
Grafika ilustracyjnaFoto: shutterstock.com/KENG MERRY paper art

Posłuchaj
17:02 _PR2_AAC 2020_06_25-17-33-52.mp3 Radosław Gajda o przestrzeni miejskiej po pandemii (O wszystkim z kulturą/Dwójka)

W czasie izolacji mieszkańcy miast, w szczególności osiedli i bloków, marzyli o tym, by zamieszkać w domu z ogródkiem, ponieważ wtedy ich życie w czasie kwarantanny byłoby znacznie przyjemniejsze. Jak podkreślił Radosław Gajda, to właśnie z tego powodu ludzie najczęściej spędzali czas w parkach i lasach. - Jeżeli można było wyjść z domu tylko na jeden sposób rekreacji, to wiele osób kierowało swoje drogi na skwery, a nawet ulice, które mają na sobie zieleń.

Zdaniem architekta, izolacja nie wymyśliła niczego nowego, jeśli chodzi o urbanistykę, jednak pomogła przyspieszyć pewne procesy, które w innym wypadku trwałyby znacznie dłużej.

- W miastach europejskich podobnej wielkości, co duże miasta polskie, od wielu lat obserwuje się odejście od urbanistyki skupionej na komunikacji indywidualnej, a także od projektowania wielkoskalowych rozwiązań komunikacyjnych samochodowych na rzecz stworzenia konglomeratu miasta średniowiecznego, zwartego, gdzie wszystko jest w bliskiej okolicy, a dotarcie do każdego miejsca pierwszej potrzeby na piechotę jest możliwe w ciągu kilku czy kilkunastu minut spaceru.

Jak zauważył gość audycji, część miast wyłącza kolejne pasy ruchu samochodowego na korzyść pieszych, którzy z powodu wąskich chodników często nie są w stanie zachować między sobą bezpiecznej odległości. - Myślę, że nauka, która z tego płynie jest taka, że jeśli możemy "głosować nogami" za jakimś sposobem urządzania wspólnej przestrzeni w mieści, to wielu z nas jest za tym, żeby jak najwięcej tej zieleni było urządzone w naszej okolicy.

Radosław Gajda mówił również m.in. o rozwoju miast europejskich w kierunku życia bez samochodu, a także z jakiego powodu taki styl życia nie jest możliwy w Stanach Zjednoczonych.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

Prowadził: Michał Szułdrzyński

Gość: Radosław Gajda (architekt, urbanista)

Data emisji: 25.06.2020

Godzina emisji: 17.30

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

Blokowiska - codzienność w krajobrazie Europy

Ostatnia aktualizacja: 29.05.2018 09:00
- W swoim pierwszym bloku mieszkałam około 20 lat. Ja tego nie wybierałam, zostałam tam przyniesiona prosto ze szpitala, wtedy wszyscy moi rówieśnicy mieszkali w blokach - mówi Beata Chomątowska, autorka książki "Betonia". - Później unikałam bloków z lat 70., z początkowej epoki Gierka, bo miały niski sufit. Chyba przetestowałam wszystkie formy mieszkalne tego typu - dodaje. 
rozwiń zwiń

Czytaj także

Rząd zapowiada urbanistyczną rewolucję

Ostatnia aktualizacja: 26.03.2019 20:22
Resort inwestycji i rozwoju zapowiada planistyczną rewolucję. Jeszcze w tym tygodniu mamy poznać projekt ustawy o planowaniu przestrzennym.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ekorozwiązania, które spotykamy w polskich miastach

Ostatnia aktualizacja: 01.06.2020 12:35
Smog, zapach spalin i widok walających się śmieci to codzienność mieszkańców dużych polskich miast. Warto zadać sobie pytanie: czy tak będzie już zawsze? W sferze ekologii przed nami jeszcze dużo pracy, ale za nami – dużo zmian na lepsze. Nasze miasta zaczynają się zmieniać i stają się coraz bardziej eko.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Pszczoły w wielkim mieście – jak obchodzić się z nimi bezpiecznie?

Ostatnia aktualizacja: 12.06.2020 07:55
Za oknem budynku przy Myśliwieckiej 3/5/7 pewnego dnia zrobiło się wręcz czarno i to nie ze względu na pochmurną pogodę. Do naszego ogrodu wprowadziło się ponad tysiąc pszczół, tworząc tzw. rój naturalny, który można zaobserwować pomiędzy kwietniem a czerwcem, nawet w dużych miastach.
rozwiń zwiń