Art déco w przestrzeni sacrum. Nowa wystawa w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej

Ostatnia aktualizacja: 05.05.2026 10:09
Art déco kojarzy się zwykle z epoką jazzu, emancypacji, geometrycznych form, eleganckich wnętrz i dekoracyjnego przepychu. W Muzeum Archidiecezji Warszawskiej można zobaczyć jego mniej oczywiste oblicze - sakralne. Wystawa "Art Déco i Sacrum" pokazuje, jak w dwudziestoleciu międzywojennym nowy język dekoracyjny przenikał do kościołów, przedmiotów liturgicznych i religijnej wyobraźni.
Ekspozycja Art Dco i Sacrum. Sztuka dekoracyjna dwudziestolecia międzywojennego to pierwsze w Polsce tak szerokie ujęcie estetyki art dco w kontekście duchowości i sztuki sakralnej
Ekspozycja "Art Déco i Sacrum. Sztuka dekoracyjna dwudziestolecia międzywojennego" to pierwsze w Polsce tak szerokie ujęcie estetyki art déco w kontekście duchowości i sztuki sakralnejFoto: Dzięki uprzejmości Muzeum Archidiecezji Warszawskiej

Ekspozycja "Art Déco i Sacrum. Sztuka dekoracyjna dwudziestolecia międzywojennego" to pierwsze w Polsce tak szerokie ujęcie estetyki art déco w kontekście duchowości i sztuki sakralnej. Wystawa w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej wyrasta z badań nad polskim art déco, prowadzonych m.in. w Muzeum Mazowieckim w Płocku. To właśnie tam od lat organizowane są sesje naukowe poświęcone różnym aspektom tej estetyki: od malarstwa i rzeźby po metaloplastykę i wnętrza.

Posłuchaj audycji "O wszystkim z kulturą" >>> 

Art déco i sacrum. Spotkanie dwóch porządków

Pomysł, by przyjrzeć się sztuce sakralnej, początkowo wydawał się ryzykowny. – Obawiałyśmy się, że materiału będzie niewiele – przyznały kuratorki: profesor Anna Kostrzyńska-Miłosz i doktor Agnieszka Kasprzak-Danis. Zainteresowanie tematem przerosło jednak oczekiwania badaczy. Sesja naukowa poświęcona art déco i sacrum okazała się jedną z najbardziej intensywnych i najliczniej obsadzonych.

Design w służbie duchowości

Jednym z ciekawszych wątków ekspozycji jest relacja między pojęciem "designu" a przestrzenią sacrum. W kontekście art déco termin ten odnosi się do przedmiotów projektowanych, często powtarzalnych, użytkowych, ale jednocześnie niosących wyraźny ładunek estetyczny.

– Możemy mówić o dobrym wzornictwie zarówno w przypadku wazonu, jak i lichtarza – podkreślały badaczki. Wskazały tym samym, że granica między sztuką użytkową a sakralną nie zawsze jest jednoznaczna. W przypadku przedmiotów liturgicznych funkcja estetyczna splata się z funkcją duchową. Ornament, forma i materiał nie są tu jedynie dekoracją: mają wspierać skupienie, modlitwę, doświadczenie religijne.

Styl, który przyszło nazwać później

Co istotne, samo pojęcie "art déco" nie funkcjonowało w okresie międzywojennym. Nazwa pojawiła się dopiero w latach 60. XX wieku, inspirowana paryską wystawą z 1925 roku "Exposition Internationale des Arts Décoratifs et Industriels Modernes". Wcześniej mówiono raczej o "stylu jazzu", "stylu zig-zag" czy po prostu o nowoczesnej dekoracyjności. 

"Art Déco i Sacrum" to nie tylko przegląd obiektów, ale także próba zmiany perspektywy. Nie bez znaczenia jest także tempo, w jakim powstała ekspozycja. Kuratorki miały zaledwie siedem miesięcy na jej przygotowanie: od wyboru obiektów po opracowanie katalogu. – To był skok na głęboką wodę – przyznały w audycji.

Efekt został jednak doceniony. Jedną z pierwszych osób, które wpisały się do księgi pamiątkowej, była scenografka i laureatka Oscara Ewa Braun, która pochwaliła zarówno dobór eksponatów, jak i sposób ich prezentacji.

***

Tytuł audycji: O wszystkim z kulturą

ProwadzenieMałgorzata Nieciecka-Mac

Goście: dr hab. Anna Kostrzyńska-Miłosz i dr Agnieszka Kasprzak-Danis (kuratorki wystawy w Muzeum Archidiecezji Warszawskiej)

Data emisji: 4.05.2026

Godz. emisji: 19.10

zch

Czytaj także

Art déco: przełom w designie i myśleniu o pięknie

Ostatnia aktualizacja: 22.08.2022 14:15
Zgeometryzowane formy, nadawanie piękna przedmiotom użytkowym, żywa kolorystyka i drogie materiały – to główne cechy stylu art déco. Jego nazwa wywodzi się od francuskiego art (sztuka) i décoratif (dekoracyjny). Art déco rozpowszechnione w latach 1919-1939 do dzisiaj ma wielką grupę wielbicieli.
rozwiń zwiń
Czytaj także

Harenda. Tu żył i tu spoczął Jan Kasprowicz

Ostatnia aktualizacja: 19.12.2025 13:25
- Przez ponad 30 lat, niemal rokrocznie, Jan Kasprowicz przyjeżdżał na wakacje w swoje ukochane Tatry, zatrzymując się w Poroninie. Marzył o tym, żeby kiedyś mieć tu swój własny dom i w 1923 roku nadarzyła się znakomita okazja. Dowiedział się, że do kupienia jest wspaniały, nowo wybudowany dom na osiedlu Harenda, w połowie drogi między Poroninem a Zakopanem - mówiła w Dwójce Małgorzata Karpiel z Muzeum Jana Kasprowicza w Zakopanem.
rozwiń zwiń