Czerwiec '56. "Na początku chodziło o chleb"

Ostatnia aktualizacja: 25.06.2016 18:00
– Bieda była powszechna. W Poznaniu części ludzi żyło się gorzej, niż przed wojną. Podłoże strajków było ekonomiczne, ale szybko dołączyły do tego inne hasła – mówiła historyk dr hab. Dorota Skotarczak.
Audio
  • Czerwiec '56. "Na początku chodziło o chleb" (Klub Ludzi Ciekawych Wszystkiego/Dwójka)
Czerwiec 1956 r. w Poznaniu. Robotnicy maszerują z flagą nasiąkniętą krwią
Czerwiec 1956 r. w Poznaniu. Robotnicy maszerują z flagą nasiąkniętą krwiąFoto: wikimedia/domena publiczna

Strajk, który wybuchł o godzinie 6.30 28 czerwca 1956 r. w Zakładach Przemysłu Metalowego Hipolit Cegielski (noszących wówczas nazwę Zakłady im. Józefa Stalina), przerodził się w pierwszy w PRL spontaniczny protest przeciw władzy.

Robotnicy w milczeniu wyszli z zakładów i skierowali się w stronę centrum Poznania. "Szliśmy spokojnie, bez żadnych okrzyków" - wspominał jeden z uczestników pochodu. Ale tłum był gniewny. W miarę jak gęstniał, narastała również temperatura uczuć. Naprzeciwko niego stanęło dziesięć tysięcy żołnierzy Ludowego Wojska Polskiego.

Ferment, który doprowadził do wydarzeń poznańskiego Czerwca, zaczął się jednak znacznie wcześniej w zupełnie innym miejscu...

***

Tytuł audycji: Klub Ludzi Ciekawych Wszystkiego

Prowadzi: Hanna Maria Giza

Goście: dr hab. Dorota Skotarczak (historyk, Uniwersytet Adama Mickiewicza w Poznaniu), prof. dr hab. Piotr Franaszek (historyk, Uniwersytet Jagielloński)

Data emisji: 25.06.2016

Godzina emisji: 16.00

mc/kul

Ten artykuł nie ma jeszcze komentarzy, możesz być pierwszy!
aby dodać komentarz
brak

Czytaj także

"Cichociemni to dwa żołnierskie pokolenia"

Ostatnia aktualizacja: 27.02.2016 17:00
- Przyjęło się mówić o cichociemnych jako formacji, ale to nie była żadna formacja, tylko rzesza żołnierzy, którzy ochotniczo podjęli się służby w kraju - mówił w Dwójce historyk prof. Marek Ney-Krwawicz.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Jan Paweł II - historia i sprawy ostateczne

Ostatnia aktualizacja: 02.04.2016 16:59
- Jeśli definiować politykę arystotelesowsko, jako dbałość o dobro wspólne, to Jan Paweł II w pewnym sensie był politykiem. Ale miał perspektywę inną niż tylko doczesna - mówił w Dwójce Paweł Gierech.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Polska o krok od wojny domowej

Ostatnia aktualizacja: 14.05.2016 20:00
- Były plany ewakuacji rządu i przeniesienia go do Poznania. Wtedy bratobójcze walki rozlałyby się na cały kraj - mówił w Dwójce o przebiegu zamachu majowego w roku 1926 prof. Tadeusz Panecki.
rozwiń zwiń