Odwiedź Los Angeles. Jak spotkać tu Justina Biebera i inne gwiazdy?

Ostatnia aktualizacja: 25.02.2026 12:31
- W Los Angeles dotknięcie legend popkultury jest niezwykle proste: idziesz na plażę i widzisz miejsce, w którym nagrywano teledysk Madonny, spacerujesz po mieście i trafiasz na budynki, w których sceny kręcił Bruce Willis - mówiła Beata DeSantis, autorka książki "Los Angeles w blasku neonów. Popkulturowa podróż przez dekady".
Widok na ulice Los Angeles
Widok na ulice Los AngelesFoto: Sean Pavone/ Shutterstock

Jak przekonuje Beata DeSantis Los Angeles rzeczywiście wygląda jak "miasto, które znamy z teledysków, seriali i filmów", i na co dzień działa, jak wielki plan filmowy. - To się dzieje wszędzie. Idąc ulicami miasta mamy bardzo dużą szansę, że trafimy na któryś z planów filmowych. Ostatnio spotkałam taką ekipę na bulwarze w Santa Monica, kręcili reklamę jakichś produktów spożywczych. Było dużo kamer, aktorów, a jednocześnie gapiów wokół - opowiadała w Czwórce. - Los Angeles jest miastem niezwykle medialnym. 

Rozmowa z Beatą DeSantis - posłuchaj nagrania z Czwórki

Przy odrobinie szczęścia będąc w Los Angeles spotkamy którąś z największych światowych gwiazd. - Na przykład Justina Biebera. Ci ludzie mają przecież swoje ulubione bary koktajlowe, a nawet zwykłe sklepy spożywcze i inne miejsca, do których regularnie chodzą - opowiadała Beata De Santis. - Są oczywiście organizowane specjalne toury, czyli wycieczki pod domy gwiazd, ale jeśli pójdziemy na zwykły spacer też mamy szansę spotkać kogoś znanego.

Jedną z gwiazd, która chętnie spotyka się z fanami, jak opowiadała Beata DeSantis, jest Dwayne Johnson, aktor i wrestler. - Niestety są też znani ludzie, którzy chowają twarze w szerokich kapturach, by nikt ich nie rozpoznał. Często też ich posiadłości porasta tak bujna roślinność, że nie da się zajrzeć do środka - mówiła gość Czwórki. - Sama niechcący spotkałam kilka znanych osób, idąc po prostu na ulicy. Zawsze można podejść, przywitać się i zrobić sobie pamiątkowe zdjęcie. 

Beata DeSantis przez kilka lat pracowała przy Palm Springs Film Festival, i - jak wspomina - miała okazję poznać wiele gwiazd i widzieć, jak organizuje się takie imprezy "od kuchni". - To ogromne przedsięwzięcie. Festiwal odbywa się na samym początku roku, przed Złotymi Globami, więc wiele gwiazd odwiedza po prostu oba wydarzenia - tłumaczyła. - To niezwykle ciekawe, bo pracują tam tysiące ludzi, a każdy detal musi być idealnie dopracowany. Oczywiście zdarzają się wpadki, które przyprawiają o szybsze bicie serca, ale to wszystko musi pozostać niewidoczne dla odwiedzających - wspominała.

Zobacz także:

- Pamiętam sytuację, gdy szczególną opieką musieliśmy otoczyć Natalie Portman. Gdy aktorka była w ciąży, potrzebowała dodatkowego wsparcia podczas obecności na czerwonym dywanie. Zdarzają się też sytuacje, że ludzie po prostu odmawiają wyjścia przed kamery, albo czytają inny tekst niż mają napisany na prompterze, a to nie każdemu musi się podobać. Przed wyjściem na scenę Ben Affleck zapytał mnie kiedyś czy ma dobrze założony krawat, powiedziałam, że tak, ale okazało się, że był krzywo. Dziś się z tego śmieję, ale wówczas był to ogromny stres. Okazało się też, że niezwykle czarującym, wyluzowanym i sympatycznym człowiekiem jest Brad Pitt.

Dla ludzi, którzy chcą zacząć karierę w filmie czekają oferty statystowania. - Nie trzeba być młodym, szczupłym i pięknym, bo do filmów, seriali, reklam i teledysków potrzeba przecież setek osób w różnym wieku i o różnej aparycji. Jednak jest to niezwykle żmudna i wyczerpująca praca. Czasem czeka się wiele godzin, by nagrać pięć minut sceny i ostatecznie być widocznym wyłącznie gdzieś w tle - podkreślała Beata DeSantis. Jak zaznaczała, popkultura ma ogromny wpływ na mieszkańców Los Angeles, szczególnie na młodą generację. - Jednak tam dotknięcie tej popkultury jest dużo prostsze. Po prostu idziesz na plażę w Malibu i widzisz kamień, przy którym nagrywano konkretne sceny w jakimś filmie. To trochę tak, jakby Polacy chcieli odwiedzać miejsca, w których kręcone są nasze rodzime seriale - tłumaczyła.

***

Tytuł audycji: "Świat 4.0"

Prowadzący: Weronika Puszkar

Gość: Beata DeSantis (autorka książki "Los Angeles w blasku neonów. Popkulturowa podróż przez dekady")

Data emisji: 24.02.2026

Godzina emisji: 12.20

kd

Czytaj także

Budapeszt na city break. Co warto tam zobaczyć?

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2023 10:45
Tym razem wraz z Oliwią Krettek wybieramy się do stolicy Węgier. Przez Budapeszt przepływa rzeka Dunaj - na lewym brzegu, peszteńskim, rozciąga się równina, brzeg prawy to wyżynna Buda. Sprawdzamy, jak zorganizować city break w tym mieście. 
rozwiń zwiń
Czytaj także

Helsinki - stolica na morzu. City break na północy

Ostatnia aktualizacja: 16.02.2025 09:30
Helsinki to miasto, które łączy surowy, nordycki klimat z nowoczesnym stylem życia. Centrum fińskiej stolicy zwiedzimy w jeden dzień - ale warto spędzić na wyspach nieco więcej czasu i koniecznie wypróbować fińską saunę. 
rozwiń zwiń