Zielona Góra. Miasto dziesiątek rond

Ostatnia aktualizacja: 28.05.2021 14:35
Zielona Góra słynie z kabaretów, winobrania, ale też rond. Jest ich tam ponad 40, ale co najmniej połowa z nich upamiętnia zielonogórzan, w tym radiowców. 
zdj. il.
zdj. il.Foto: PR2
parking samochody parkowanie 1200.jpg
Parkingi podziemne - świetna, choć unikana, alternatywa

Zielona Góra pod względem liczby rond na mapie Polski zajmuje zaszczytne drugie miejsce, mocniejszy od niej jest tylko Rybnik. 

- Połowa z tych rond ma nazwy związane z zielonogórzanami, osobami, które tutaj kiedyś mieszkały, albo z instytucjami, które są ważne dla naszego miasta i naszego regionu - mówi dr Izabela Korniluk z Muzeum Ziemi Zielonogórskiej. - Mamy też powszechnie znanych patronów rond, których spotykamy w całej Polsce, jak Jan Paweł II, Stefan Batory, mamy rondo PCK czy rondo Unii Europejskiej - wymienia. 

Posłuchaj
05:26 czwórka stacja nauka 28.05.2021.mp3 Zielona Góra - nazewnictwem miejskim przypomina o swych dawnych mieszkańcach (Stacja Nauka/Czwórka)

Na początku XXI wieku w Zielonej Górze pojawiła się tendencja do wybierania na patronów rond dawnych mieszkańców miasta, zasłużonych zielonogórzan.  


Kraków Image by Dima Lysenko from Pixabay.jpg
Kraków. Na Szpitalnej nie ma szpitala, jest teatr

- Fantastycznym przykładem są dwa ronda - mówi rozmówczyni Oliwii Krettek. - Pierwsze z nich mieści się koło naszej zielonogórskiej rozgłośni radiowej, Radia Zachód. To rondo Tomasza Florkowskiego - był on bardzo znanym radiowcem, dziennikarzem, właśnie naszego radia. Przez lata prowadził fantastyczną audycję zatytułowaną "Antenowe listy". W latach 80. i 90. ludzie pisali listy, pisali je też do radia. Tomasz Florkowski te listy czytał na antenie, a miał piękny, radiowy głos. Był człowiekiem wielu pasji, architektem, filozofem, podróżnikiem. Swoimi zainteresowaniami dzielił się ze słuchaczami na antenie - dodaje. 

- Drugą taką osobą, też związaną z radiem, był znany w Zielonej Górze pan Michał Kaziów - przypomina przedstawicielka Winnego Grodu. - Jego życie było bardzo trudne. Urodził się w 1925 roku na Ukrainie, w czasie wojny trafił do wojska, a po wojnie, w 1945, roku znalazł się we Wrocławiu. Tam brał udział w akcji rozminowywania domów. Niestety w wyniku wybuchu stracił wzrok i obie ręce. Wydawało się, że od tej pory będzie zdany na łaskę rodziny. I tak było przez 8 lat. Na jego drodze stanęła jednak aktorka teatru lubuskiego pani Halina Lubicz, która zainteresowała się nim, była też członkinią Towarzystwa Niewidomych w Poznaniu i poprowadziła tego chłopaka, który był skazany na niebyt. To dzięki niej ukończył liceum, potem polonistykę, otworzył przewód doktorski, który ukończył pozytywnym skutkiem. Był też radiowcem - dodaje. 

Łódź ulica Piotrkowska 1200.jpg
Łódź - miasto ze śledziem, rzekami i "Luwrem"? 

Posłuchaj także:

Michał Kaziów w swoich audycjach zajmował się tematyką ludzi niewidomych we współczesnym świecie. Pod koniec lat 70. nie mówiło się wiele na ten temat. Jego doktorat też dotyczył radia w życiu osób niewidomych. - To postać znana w naszym mieście, ludzie dowiedzieli się o niej z radia - mówi dr Izabela Korniluk. - Dziś budujemy tożsamość miejską dzięki nazewnictwu - dodaje. 

***

Tytuł audycji: Stacja Nauka

Prowadzi: Patryk Kuniszewicz

Materiał przygotowała: Oliwia Krettek

Data emisji: 28.05.2021

Godzina emisji: 12.23

pj

Czytaj także

Ulica do mieszkania. Czym jest woonerf i czy sprawdzi się w Polsce?

Ostatnia aktualizacja: 21.04.2021 19:00
Ulicę do mieszkania wymyślili Holendrzy i nazwali ją "woonerf". - Celem takiego rozwiązania jest stworzenie przyjaznej dla mieszkańców miast przestrzeni, która godzi interesy wielu użytkowników danej ulicy - tłumaczy Piotr Salata-Kochanowski z Instytutu Miast i Regionów.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Ukryte życie miejskich rzek. Czy warto odkryć je na nowo?

Ostatnia aktualizacja: 28.04.2021 19:30
Wiele zapomnianych dziś rzek w przeszłości płynęło przez ścisłe centra miast. Świat właśnie do tego wraca. A Polska?
rozwiń zwiń

Czytaj także

Poniedziałkowy Dół w Krakowie. Najsmutniejsza ulica miasta?

Ostatnia aktualizacja: 30.04.2021 14:40
-  Ulica znajduje się niedaleko Kopca Kościuszki, blisko krakowskiego ZOO. To jest bardzo przyjemna okolica, która nie kojarzy się ze złym sampoczuciem - tłumaczy Maciej Poradziński z bloga "Ciekawi Krakowa". 
rozwiń zwiń