Paweł Łoziński i "Film balkonowy": człowiek ze swojej natury jest dobry

Ostatnia aktualizacja: 08.04.2022 12:15
- Jeżeli ktoś z państwa nie wie, jaki jest sens życia, wystarczy obejrzeć "Film balkonowy" Pawła Łozińskiego - mówi w Czwórce Wojciech Diduszko, dyrektor Konkursu Polskiego MDAG. - Tam pada odpowiedź i można się tego dowiedzieć. 8 kwietnia film słynnego dokumentalisty wchodzi na ekrany kin.
Kadr z filmu Film balkonowy Pawła Łozińskiego
Kadr z filmu "Film balkonowy" Pawła ŁozińskiegoFoto: materiały promocyjne / fb.com/thebalconymovie

Reżyser Paweł Łoziński przez dwa lata z przestrzeni swojego balkonu rozmawiał z przechodniami. Zaczepiał, zadawał pytania, rozmawiał o tym jak radzą sobie z życiem i rejestrował. Kilkadziesiąt rozmów, wybranych spośród tysiąca, reżyser zamknął w niezwykłym obrazie "Film balkonowy". - Paweł wpadł na błyskotliwy pomysł: wystarczy wyjść na balkon swojego własnego mieszkania, ustawić kamerę, zaczepiać przechodniów i zadać im pytania o ich życie i marzenia - mówi Wojciech Diduszko. - Jak się okazało, ludzie się otwierają i chętnie rozmawiają także o sensie życia.

Powrót do początków kina

W filmie Łozińskiego przechodnie opowiadają różne, czasem bardzo poruszające historie. Bohaterem też jest sam twórca, który w filmie jawi się jako swojego rodzaju terapeuta i spowiednik. W filmie wielokrotnie pojawia się termin "konfesjonał", a reżyserowi udało się stworzyć rodzaj relacji i zaufania zbudowanych w przestrzeni balkon - ulica. W swoich wywiadach reżyser podkreślał, że takiego filmu nie udałoby mu się zrobić, gdyby wyszedł z kamerą na ulicę i zrobił sondę.

- Sytuacja jest nietypowa, to jest granie formą. Jednak najważniejsze w tym filmie jest to, że pomysł jest bardzo prosty, jak u braci Lumière. Jak z początków kina - opowiada gość Czwórki. - Bracia Lumière, którzy wynaleźli kinematograf, ustawili kamerę i nakręcili pierwszy w historii film "Wyjście robotników z fabryki" - prosty kadr. "Film balkonowy" wraca do tego.

To porównanie także pojawia się w licznych recenzjach, bo film odniósł olbrzymi sukces na całym świecie. Zdobył Nagrody Publiczności warszawskiej i katowickiej edycji 18. Millennium Docs Against Gravity oraz wyróżnienia w Konkursie Głównym i Konkursie Polskim. Otrzymał także nagrody Grand Prix w Locarno i Biarritz, MDR Award oraz nominacje do Polskich Nagród Filmowych ORŁY. Był wyświetlany w Nowym Jorku, Zagrzebiu i Indiach, a jego pochód trwa.


Film balkonowy / trailer / w kinach od 8 kwietnia! | Against Gravity


Genialność w prostocie

Krytycy na całym świecie, nie zwracając uwagi, że jest to film o Polsce, uznali, że jest to film genialny pod względem bardzo prostej formy, która jednak otwiera cały konglomerat znaczeń - tłumaczy Wojciech Diduszko. - Człowiek skupia się na kadrze, na rozmowie i tym, co jest najważniejsze w danym momencie. Na tym, żeby ludzie ze sobą rozmawiali i byli ze sobą w relacji.

Można powiedzieć, że głównym bohaterem jest całe społeczeństwo, ale także pojawiają się bohaterowie wiodący, którzy wracają ze swoimi historiami. - Jest pani Zosia, dozorczyni połowy Saskiej Kępy. Paweł, wręcz w buddyjski sposób, opowiadał o tym, że pani Zosia swoją miotłą podtrzymuje świat - mówi rozmówca Gosi Jakubowskiej. - Jest taka filozofia, która mówi, że sens życia odnajdujemy w prostych i powtarzalnych czynnościach.

Zobacz także:


"Człowiek jest dobry"

Jak podkreśla gość Czwórki, "Film balkonowy" to film wybitny, który na stałe zapisze się w historii kina. Niesie też wartość uniwersalną. - Ten film zapowiadał pewne rzeczy. Dobro, które drzemało w nas mimo wszystkich podziałów i polityki. Okazało się, że Polacy są w stanie rozmawiać, są w stanie przekazywać dobro i to teraz eksplodowało - zauważa Wojciech Diduszko. - Ta niesamowita erupcja solidarności i chęci pomagania za wszelką cenę bratniej Ukrainie. Tego nie ma w filmie, ale to też bym połączył. "Film balkonowy" pokazuje, że człowiek ze swojej natury jest dobry. Ciężko jest rozmawiać o sztuce w tak trudnych czasach dramatu wojny u naszych sąsiadów, ale ten film niesie pocieszenie. Nadzieję, że świat może być dobry i że może być lepszy.


Posłuchaj
12:33 Czwórka/Pierwsze Słyszę - "Film balkonowy" 08.04.2022.mp3 Wojciech Diduszko, dyrektor Konkursu Polskiego MDAG, opowiada o "Filmie balkonowym" Pawła Łozińskiego (Pierwsze Słyszę/Czwórka)

 


***

Tytuł audycji: "Pierwsze słyszę"

Prowadzi: Gosia Jakubowska

Gość: Wojciech Diduszko (dyrektor Konkursu Polskiego MDAG)

Data emisji: 08.04.2022

Godzina emisji: 8.40

aw

Czytaj także

Jacek Beler o filmie "Inni ludzie": jeden, wielki utwór muzyczny

Ostatnia aktualizacja: 17.03.2022 14:00
- Na pierwszy rzut oka, Kamil to gość z bloku, który chce zostać raperem. Im bardziej jednak zagłębiałem się w tekst Doroty Masłowskiej, tym więcej pojawiało się pytań, kim on tak naprawdę jest - mówi Jacek Beler, odtwórca roli głównej w filmie "Inni ludzie" w reżyserii Aleksandry Terpińskiej. Premiera w piątek 18 marca.  
rozwiń zwiń

Czytaj także

"Braty". Dyskretny urok dorastania

Ostatnia aktualizacja: 01.04.2022 14:00
- Świat deskorolki jest mi bliski z czasów dorastania. Co prawda mniej jeździłem, a więcej fotografowałem, ale "Braty" to powrót do tamtych wspomnień - opowiada reżyser Marcin Filipowicz. 
rozwiń zwiń