Szwajcaria - ser i zegarki, ale też rivella i granica ziemniaka

Ostatnia aktualizacja: 21.08.2021 12:20
Szwajcaria kojarzy nam się z Alpami, przepięknymi narciarskimi kurortami, zegarkami, wybornymi serami i czekoladą. Jednak kraj ten kryje jeszcze mnóstwo innych tajemnic. 
Alpy w Szwajcarii
Alpy w SzwajcariiFoto: Burben/Shutterstock.com
Macedonia Skopje 1200.jpg
Macedonia Północna. Odwiedzamy kraj pełen legend i smaków

Szwajcarzy uwielbiają aktywnie spędzać wolny czas. Jeśli nie wybierają się w góry, to jadą nad jeziora, których mają pod dostatkiem, a co bardzo ważne woda w tych jeziorach ma świetną jakość. Martyna Matwiejuk podkreśla szwajcarskie umiłowanie do porządku, dbanie o Ziemię, segregację śmieci czy pozyskiwanie zielonej energii. 


Posłuchaj
14:32 czwórka w poszukiwaniu umami 21.08.2021.mp3 Czym zachwyca Szwajcaria? (Czwórka/W poszukiwaniu umami)

Ten alepejski kraj podzielony jest na kantony, które można porównać do naszych województw. Każdy z kantonów ma swój język urzędowy, niekiedy tych języków jest więcej niż jeden. Szwajcarzy mówią po niemiecku, francusku, włosku i staroromańsku - ale nie każdy Szwajcar zna wszystkie 4 języki. - Może zdarzyć się tak, że Szwajcar z niemieckojęzycznej części kraju ruszając na wakacje do części francuskojęzycznej, nie dogada się ze swoim rodakiem - mówi Marysia, Polka od lat mieszkająca w Szwajcarii. 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Switzerland 🇨🇭 (@swiss)

Gość Czwórkowej audycji zdradza też tajemnice kuchni Szwajcarów, która jest różna, w zależności od kantonu. - Część francuskojęzyczna jest bardzo podobna do Francji, również pod względem kulinarnym - ocenia. - W części niemieckojęzycznej mamy np. danie składające się z tartych ziemniaków, które smażone są na duże ilości masła, podawane z jajkiem sadzonym lub bekonem. Szwajcarzy z części francuskojęzycznej mówią, że to w ogóle nie jest jedzenie - dodaje. - Te różnice wynikają z tzw. "granicy ziemniaka" czyli pewnej granicy kulinarnej, która dzieli Szwajcarię. 

Co ciekawe Szwajcarzy nie spędzają świąt w domach. Już w styczniu dzwonią do restauracji by rezerwować stoliki na wielkanocny posiłek. Poza domem też urządzają urodziny czy inne imprezy rodzinne. 

Sprawdź także:

Szwajcarzy jedzą bardzo dużo sera. Szwajcarskich gatunków tego produktu jest aż 450. Każdy może wybrać coś dla siebie. W chłodne wieczory w restauracjach króluje fondue, szczególnie popularne jest w narciarskich kurortach. 

Wyświetl ten post na Instagramie.

Post udostępniony przez Switzerland 🇨🇭 (@swiss)

Produktem, którego skosztować możemy tylko w tym kraju jest rivella. Jest to napój, który możemy troszkę porównać do oranżady, ale wytwarza się go z serwatki i tylko w Szwajcarii.


shutterstock_1421761322 bieszczady 1200.jpg
Rumunia. Czy Drakula jadał mamałygę? Jak nie wabić niedźwiedzi?

Szwajcarska precyzja

Rozwój zegarmistrzostwa w Szwajcarii przypada na przełom XVI i XVII wieku. - Był on związany ze zmianami religijnymi - możemy to powiązać z kalwinizmem, który zabraniał noszenia biżuterii - opowiada Martyna Matwiejuk.  - Wtedy właśnie zegarek okazał się "wytrychem", żeby mieć coś bardzo eleganckiego, ale żeby ten przedmiot był praktyczny - dodaje. 

Dziś certyfikat "Swiss made" świadczy o jakości. Co ciekawe, nie dostają go wszystkie zegarki wyprodukowane w Szwajcarii. By go dostać, trzeba spełnić odpowiednie wytyczne. Wśród wymagań znajdziemy np. takie: mechanizm zegarka musi być wyprodukowany w Szwajcarii, zegarek musi być w Szwajcarii złożony i 60 procent jego elementów musi pochodzi ze Szwajcarii. Na liście norm znajdziemy również takie, które dotyczą estetyki i wyglądu. 


shutterstock_293421047 botwina barszcz chlodnik wiosna 1200.jpg
Kulinarne podróże. Z barszczem, warenikami i syrnikami przez Ukrainę

4 gatunki czekolady i jej test

Czekolada do Europy trafiła w XVI wieku z Ameryki. Początkowo konsumowano ją w postaci płynnej, dosładzano miodem. Dopiero w XIX wieku poznano czekoladę w takiej formie, jaką znamy dziś. I z takiej właśnie czekolady słynie Szwajcaria. Ponoć tylko prawdziwi Szwajcarzy wiedza jak odróżnić dobrą czekoladę od złej. - Żeby to odróżnić trzeba zrobić wieloetapowy test - mówi gość Czwórki. - Zaczynamy od połamania czekolady - musimy usłyszeć wyraźny dźwięk trzaśnięcia; trzymając czekoladę między palcami powinna ona zacząć się topić, ale nie może być całkiem miękka; następnie należy powąchać i poczuć intensywny zapach kakao. Na koniec próbujemy - dobra czekolada ma się rozpuszczać na języku. Jej smak musi wypełnić cała buzię, czekolada nie może się przyklejać do zębów - dodaje. 

Podobno sekret szwajcarskiej czekolady tkwi w metodzie produkcji zwanej konszowaniem. - To technika produkcji polegająca na mieszaniu i przerzucaniu masy. Taki proces trwa przez dwie doby. A temperatura w specjalnym naczyniu osiąga nawet 105 stopni C. 

Od 2017 roku Szwajcarzy mówią o czterech gatunkach czekolady. Wtedy, do znanych: gorzkiej, mlecznej i białej, dołączyła czekolada różowa, zwana też rubinową. Zawdzięcza ona swój smak i kolor specjalnej odmianie kakaowca, ale szczegóły procedury zna jedynie jedna ze szwajcarskich firm. 

***

Tytuł audycji: "W poszukiwaniu umami"

Prowadzi: Martyna Matwiejuk

Data emisji: 21.08.2021

Godzina emisji: 09.15

pj

Czytaj także

Zdzieranie fasady. Szwajcaria okiem Agnieszki Kamińskiej

Ostatnia aktualizacja: 24.07.2021 14:00
Kraj punktualności i wolności, stolica serów i perfekcji, uwikłany jest w stereotypy, z którymi "rozprawia" się Agnieszka Kamińska, autorka książki "Szwajcaria. Podróż przez raj wymyślony".
rozwiń zwiń

Czytaj także

Kowno, Zarzecze, Troki. Litwa poza szlakami

Ostatnia aktualizacja: 31.07.2021 11:20
- Kiedy mój znajomy Litwin usłyszał, że wybieram się do Kowna, ze zdziwieniem zapytał: "Po co? Przecież tam nic nie ma". Nie zniechęcił mnie jednak, i to właśnie od tego miasta rozpoczęłam podróż po Litwie - wspomina autorka audycji Martyna Matwiejuk.
rozwiń zwiń

Czytaj także

Papryka, słodkości i langosz - tak smakuje Budapeszt

Ostatnia aktualizacja: 06.08.2021 15:29
W węgierskiej kuchni nie jest niskokalorycznie ani dietetycznie. Bo Węgrzy lubią głęboki tłuszcz i intensywne przyprawy. Na pewno można spodziewać się bogactwa świeżych warzyw - zwłaszcza odmian papryki. Są langosze, paprykarze i leczo, nie brakuje też słodkości. 
rozwiń zwiń